zosia582 13.02.07, 09:16 Witam wszystkie forumowiczki! Czy któraś z was rodziła w szpitalu MSWiA w Krakowie na ul. Galla.Bardzo proszę o pare słów na temat tego szpitala. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
robin81 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 14.02.07, 13:14 rodzilam we wrzesniu.ogolnie jestem zadowolona.sala do porodu rodzinnego naprawde fajnie wyposazona.spedzilam tam z corka 5 dob i tylko jedna polozna byla niesympatycza i jedna pielegniarka od dzieci.a reszta naprawde ok. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia582 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 14.02.07, 16:17 Miałaś lekarza z tego szpitala i miałś swoją położną? Jeśli tak to kogo napisz proszę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
robin81 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 15.02.07, 08:28 moj lekarz byl z kopernika (z wiadomych wzgledow w zyciu nie chcialabym tam rodzic).zamierzalam rodzic w zeromskim a wyladowalam na galla.z tego co wiem to chyba nie mozna miec swojej polozniej Odpowiedz Link Zgłoś
aliszja123 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 15.02.07, 14:59 Ja także rodziłam tam (w sierpniu 2004) byłam zadowolona jednak miałam tam położną opłaconą a mój lekarz prowadzący kiedyś tam pracował (chodziłam do niego prywatnie i polecił mi tam poród).To był poród rodzinny,bez komplikacji.Byłam godnie traktowana i zadowolona z opieki.Zapłaciłam,ale warto było. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia582 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 15.02.07, 18:44 Jeśli możesz to napisz mi na priva do jakiego gin chodziłaś i jaką miałaś położną. Z góry dziękuję!! Odpowiedz Link Zgłoś
opica Re: Szpital MSWiA w Krakowie 22.02.07, 12:57 Ja tam rodziłam i poszłam tam niemalże z ulicy ponieważ poczytałam troszkę na forum i właście opini negatywnych nie znalazłam dlatego wybrałam właśnie ten szpital i to był strzał w dziesiątkę. Do mojego gina jeździłam do Bochni i nie miałam ani położnej ani lekarza tam znajomego ani opłaconego i bardzo dobrze ponieważ tam są tacy ludzie że zauważyłabym różnicy w traktowaniu mnie. Położną miałam przemiłą a po porodzie wszyscy się mną zajmowali jakbym im tak z 10tyś wyłożyła na stół. Wspaniały szpital i nie opłacaj nikogo bo to bez sensu nikt się Tobą lepiej nie zajmie. Mam przyjaciółkę położną i mówiła mi że to nie ma znaczenia czy dasz komuś pieniądze czy nie i tak będzie Cię traktował tak samo.Gdybyś chciała coś więcej wiedzieć to napisz na opica@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
meganka1 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 23.02.07, 09:00 Taka jest prawda,że dopóki nic się nie dzieje to ok., ale co do warunków to dziadostwo, oszczedności , niezbyt miłe położne , lekarze broń BOże ich nie obudż, koszmar,sala rodzinna bez telefonu ,dzwonka ,dobrze że miałam komórkę bo inaczej to by mnie juz nie było,dzieci karmią w nocy mlekiem bo zabierają je na noc ,a jak wejdziesz to pielęgniarki nie ma na sali tylko śpi obok w dyżurce skandal to jest opieka??Położna szyje cię sama bez lekarza kto to widział żeby lekarz nie szył tylko szedł sobie spać.Dla mnie to jest godne do zastanowienia .Poważnie!!!!faktycznie lepiej urodzic chyba na Kopernika, niz u nich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meganka1 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 24.02.07, 11:37 same widzicie jak postępuja z kobieta a to sa przeciez dwa ludzkie organizmy,jak chcecie konkretów to piszcie na poczte nie chce wywlekac tych brudów na ogólnym forum bo im poleca statystyki , ale tak szczerze to zlikwidowali by ich bo az wstyd że jeszcze istnieja w małopolsce z takim personelem i podejściem do pacjentki Odpowiedz Link Zgłoś
majeczka996 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 22.02.07, 21:14 Niestety nie mam dobrych wspomnień z Galla. Leżałam parę razy z zagrażającym poronieniem i byłam zażenowana "opieką" z jaką się tam spotkałam.Nie wiem, może na oddziale ginekologicznym jest inaczej niż na samej porodówce.Ale tego się już nie dowiem, bo nie chcę mieć nic wspólnego z tym szpitalem. Jeśli rodzić to tylko na Ujastek. Odpowiedz Link Zgłoś
marra19 Re: Szpital MSWiA w Krakowie 24.02.07, 09:39 Ja również odradzam ten szpital. Moja znajoma miała tam wywoływany poród, kazali się jej zgłosić w 7 dniu po terminie mimo, że chciała przyjść wcześniej. Nie zrobili jej ani USG, ani badania czystości wód płodowych tylko od razu kroplówka z oksytocyną. Załączeniem kroplówki zajęła się położna, która sobie wyszła na 2 godziny na plotki i zostawiła ją samą. Po 2 godzinach łaskawie się zjawiła i okazało się, że są długotrwałe spadki tętna, dziecko sie dusi. Zdenerowana zadzwoniła po lekarza, który nawet nie chciał przyjść, ciągle się dopytując czy na pewno długotrwałe. W końcu raczył przyjść po 20 min. i podjął decyzję o cc. I co się okazało, że jest małowodzie, zielone wody płodowe i już na początku powinna być przeprowadzona cesarka. Na szczęście dziecku nic się nie stało, było tylko niedotlenione, a mogło się to zakończyć znacznie gorzej. Zdecydowanie odradzam ten szpital, polecam natomiast Ujastek. Tam opieka okołoporodowa jest świetna, już 2 tyg. przed terminem można się zgłaszać do ich ambulatorium. Zrobią zawsze USG, KTG, doradzą, dokładnie zbadają, jak będzie trzeba to skierują na ich oddział położnictwa. Naprawdę warto. Odpowiedz Link Zgłoś