szkoła rodzenia w Krakowie

06.03.07, 11:55
Witam,
Czy możecie polecić jakąś dobrą szkołę rodzenia w Krakowie. Rodzić pewnie będę
na Kopernika a tam chyba nie ma.
pozdrawiam
    • kkatarynka Re: szkoła rodzenia w Krakowie 06.03.07, 12:23
      Ja zaczelam kurs dopiero wczoraj . Kurs jest bezplatny, przy szpitalu w
      Zeromskim w Hucie (przez to ze bezplatny trzeba sie zapisywac bardzo wczesnie,
      najlepiej zaraz po poczeciu wink)) ) Trwa 5 tygoni, 1x w tygodniu sa zajecia z
      teorii, trwaja 1,5- 2 godziny i 1x w tygodniu jest gimnastyka - 30 minut
      bodajze. Z oczywistystych wzedow nie moge go jeszcze polecic, co najwyzej jak
      go ukoncze, albo najlepieje po porodzie czy mi sie przydal smile Pozdrawiam
      • sigma Re: szkoła rodzenia w Krakowie 06.03.07, 17:04
        tez bylam wczoraj w szkole rodzenia w zeromskim.dziki tlum...
        zobaczymy jak bede wygladac cwiczenia, ale znajome mowily mi, ze byly z niej
        zadowolone.
        • lobuz28 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 06.03.07, 20:38
          Dzięki. A któraś z Was słyszała o szkole rodzenia Koala?
          pzdr.
    • kipika1 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 07.03.07, 11:34
      cześć, ja zapisałam się na Ujastek, szkoła jest bezpłatna ( trzeba co prawda
      jakąś cegiełkę na fundacje za 50 zł kupić, ale to i tak nic w porównaniu z
      kosztami innych szkół)Poza tym dla pracujących kobiet jest fajnie, bo zajęcia są
      późnymi popołudniami, a wykłady można ustawić sobie na sobotę. Kurs trwa miesiąc
      - 4 wykłady i 4 zajęcia praktyczne ( w tym jedne o pielęgnacji noworodka, a
      reszta to ćwiczenia przygotowujące do porodu i ćwiczenia poporodowe)Plusem są
      małe grupy i dość przyjemna atmosfera. Aa..rodzić zamierzam w Żeromskim, jednak
      zapisanie się tram do szkoły graniczy z cudem...
      • lobuz28 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 15.03.07, 18:47
        A masz lekarza z Żeromskiego? Bo ja nie i nie wiem czy jak bym tam chciała
        rodzić to nie powinnam zapisać się przynajmniej pod koniec ciąży (na razie
        jestem w 26tc) do jakiegoś lekarza z tego szpitala?
        Pozdrawiam
    • osset1 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 07.03.07, 22:54
      ja chodziłam do szkoły przy szpitalu mswia na galla. zajęcia trwały miesiąc 2
      razy w tygodniu o beznadziejej porze 13, w sumie nic nowego się nie
      dowiedziałamza mało praktyczych zajęc , ćwieczeń itd. ale tanio(100zł) i koszt
      szkoły jest jednocześnie opłatą za poród rodzinny w tym szpitalu.
      ps. czy na pewno chcesz rodzić na kopernika, nie słyszłam dobrych opinii o tym
      szpitalu?
      • lobuz28 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 15.03.07, 18:45
        No więc sama już nie wiem czy chcę rodzić na Kopernika... Naczytałam się,
        nasłuchałam. Jedyne co mnie skłaniało ku temu to moja lekarka która tam pracuje
        ale teraz to nie wiem czy to wystarczający powód.
    • kaania80 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 17.03.07, 12:18
      Polecam szkołe rodzenia w szpitalu "Ujastek" (jak również szpital).

      COŚ DLA MALUSZKA I NIE TYLKO

      • ola07 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 17.03.07, 17:01
        Ja również polecam Ujastek.Szkołę i szpital.
    • majdeczka Re: szkoła rodzenia w Krakowie 18.03.07, 11:00
      Ja chodzę do Koali! Jest genialnie, gorąco polecam. Prowadzi pani Ania - super
      położna, której wielkim atutem jest chwilowo to, że sama jest w ciąży smile Serio,
      to bardzo pomaga, bo czuje się, że nie mówi tego wszystkiego czysto zawodowo,
      tylko że jest to jej aktualne doświadczenie. Poza tym zajęcia są w przemiłym
      miejscu, przy herbatce i kadzidełkach, godziny można dostosować do czasu
      uczestników - my z mężem na przykład jestesmy bardzo trudnymi klientami, bo
      pracujemy do bardzo późna, ale udało nam się namówić całą grupę na późno
      wieczorne godziny. Co jeszcze ? Fachowość, zero indoktrynacji, cierpliwość, małe
      grupy umożliwiające zadawanie wszelkich pytań, no i pogotowie laktacyjne - pani
      Ania je prowadzi i dzięki temu wiem, że jak będę miała jakiekolwiek problemy z
      karmieniem, to o każdej porze dnia i nocy łapię za telefon i ściągam ją do
      siebie. Także Koalę z czystym sumieniem polecam gorąco.
      • lobuz28 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 19.03.07, 15:35
        Dzięki za informację! Myślałam o tej szkole bardzo intensywnie, zwłaszcza, że ja
        pewnie też będę trudnym klientem... bo mam nienormowany czas pracy.
        Gdzie będziesz rodzić? Pozdrawiam
        • majdeczka Re: szkoła rodzenia w Krakowie 23.03.07, 07:31
          Chyba w Żeromskim.
    • ja-goda1 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 22.03.07, 11:23
      Przepraszam za prywatę,ale mam pytanie do dziewczyn,które zaczęły 21 marca
      zajęcia w Żeromskim.

      Ja jestem zapisana na kurs zaczynający się 7 maja,ale już wiem, że w pierwszym
      i drugim tygodniu maja nie będzie mnie w Krakowie.
      Stąd moje pytanie - czy zajęcia zaczęły się dokładnie tego dnia jak Wam
      zapowiedziano przy zapisie czy troszkę się przesunęły i czy jest problem z
      nieobeznością na pierwszych zajęciach??

      Pozdrawiam, Aga
      • kkatarynka Re: szkoła rodzenia w Krakowie 23.03.07, 14:25
        Ja zaczelam kurs 5 marca i rozpoczal sie w terminie, tyle ze z polgodzinnym
        opznieniem. Nie chce cie straszyc, ale obecnosc na pierwszysz zajciach jest
        waza, bo jest spora lista "awaryjnych" chetnych, ktorzy skocza n twoje miejsce
        jak sie nie pojawisz. Osobiscie to bym tam zadzwonila i uprzedzila kiedy
        przyjdziesze, moze Ci zachowaja miejsce i cie nie wykresla.
    • kkatarynka Re: szkoła rodzenia w Krakowie 23.03.07, 14:29
      A kurs przy Zeromskiem jest OK, tylko pzeszkadzami troche indoktrynacja -
      wychodzi ze trzeba rodzisz naturalnie, bo tak jest dobrze, a jak chcesz
      znieczulenie to musisz sie liczyc z tym ze moga byc komplikacje zdrowotne
      (lacznie z zapadnienienciem w spiaczke!!!!-powaznie , taki przyklad polozna
      podala). Ale sopro mozna sie dowiedziec o samym porodzie i jego przebiegu,
      zwiedza sie porodowke itd.
    • ja-goda1 Re: szkoła rodzenia w Krakowie 26.03.07, 14:45
      Dzieki Kkatarynka za odpowiedź.

      Oczywiście planowałam zadzwonić końcem kwietnia i z góry usprawiedliwić swoją
      nieobecność - więc mam nadzieję, że wtedy nie zostanę brutalnie skreślona z
      listybig_grin.
      Co do samej formy - podejrzewam, że do znieczulenia wolą nastraszyć ciężarne,bo
      mają mało anestezjologów i cięzko ,,wyprosić" znieczulenie. U mnie będzie to
      drugi poród i wierzę, że znów dam rade bez znieczulenia, ale mimo wszystko
      kobiety wybierają kurs, żeby się uspokoić,a nie zestresować jeszcze bardziejsmile

      Pozdrawiam, Agasmile
Pełna wersja