Dr Dariusz Butryn LIM Kraków-czy ktoś zna?

07.03.07, 18:57
Dziewczyny, wybieram się do Pana Doktora na samo usg, ponieważ mam niedosyt
po usg, które robi mój lekarz prowadzący. Czy któraś z Was zna dr Butryna i
może napisać cokolwiek o nim? Czy jest dokładny? Sympatyczny? Usg robi w
Herbewie w Limie.
    • marra19 Re: Dr Dariusz Butryn LIM Kraków-czy ktoś zna? 07.03.07, 20:46
      Ja znam tego Pana i to b. dobrze. Prowadził on moją ciążę i ciąże kilku moich
      koleżanek. Robił mi również cesarskie cięcie, które wyszło mu dość dobrze - tak
      mi się przynajmniej wydaje. Co do prowadzenia ciąży to miałabym do niego pewne
      uwagi, ale USG to robi on wyśmienicie. W końcu w stanie błogosławionym chodziło
      do niego sporo dziewczyn więc ma on spore doświadczenie w tym zakresie. Jest on
      także bardzo milutki!!!!!!!! Czasami miewał ciężki dzień i wyglądał na bardzo
      zmęczonego, ale na samo USG to go z pewnością polecam.
    • sim14 Re: Dr Dariusz Butryn LIM Kraków-czy ktoś zna? 07.03.07, 21:06
      Bardzo dziękuję za opinię. Przynajmniej nie pójdę ze strachem i kompletną
      niewiedzą co mnie czeka. W któym szpitalu pracuje dr Butryn?
      • marra19 Re: Dr Dariusz Butryn LIM Kraków-czy ktoś zna? 08.03.07, 09:05
        Dr pracuje w szpitalu w Bochni. Daj znać jak było na wizycie i gdzie zamierzasz
        rodzić?
        • dkbs Re: Dr Dariusz Butryn LIM Kraków-czy ktoś zna? 08.03.07, 12:00
          Z tego co wiem to dr Butryn od 1 marca pracuje w szpitalu MSWiA na ul. Galla.
          Sam mi to powiedział, że przeprowadza sie z Bochni do Krakowa. A co do samego
          doktora bardzo fajny gość, milutki i czasami bardzo zmęczony. Prowadzi moją
          ciążę. Polecam.
          • marra19 Re: Dr Dariusz Butryn LIM Kraków-czy ktoś zna? 08.03.07, 18:29
            Szkoda, że dr Butryn będzie pracował na Galla. Z tego co się słyszy to ten
            szpital (oddział ginekolog-położn.)nie ma dobrej opini. Szyje tam po porodzie
            położna, warunki sanitarne podobno okropne, położne też niezbyt miłe. Podobno
            najgorsze miejsce do rodzenia w Krakowie. Z tego też powodu nie jest tam za
            wiele porodów. Z jego charakterem to idealnie pasowałby do szpitala na Ujastku,
            a nie na Galla.
Pełna wersja