odsyłanie w czasie porodu do innego Szpitala

03.04.07, 23:04
Ciekawa jestem jak dużo z Was forumowiczki było w ostatnim czasie odsyłane
do innych szpitali pomimo dojechania do konkretnego czy to prawda że bardzo
trudno dostać się w W-wie? słyszałam że w W-Wie to tylko wolny jest zazwyczaj
Praski i Bródnowski a reszta okupywana bez nakmniejszych szans i pomimo
lekarza wybranego w danym szpitalunie można się dostać tam gdzie chce. A
podobno taki niski przyrost naturalny?
MB
    • ulakoszula Re: odsyłanie w czasie porodu do innego Szpitala 04.04.07, 15:39
      Owszem, zdarza się że nie ma miejsc w szpitalu - ale takie sytuacje zdarzają się sporadycznie. Weź pod uwagę, że na forum wątki typu "co ja zrobię jak mnie odeślą bo przecież nie mam szans bez położnej i wykupionej sali i opłaconego lekarza" piszą panikary. A co z kobietami które nie siedzą na tym forum? Zaczynają rodzić, jadą do szpitala i nie mają pojęcia o tym że rzekomo nie ma miejsc albo że to problem nie mieć w szpitalu lekarza prowadzącego. Kobiety, wyluzujcie.
    • izka265 Re: odsyłanie w czasie porodu do innego Szpitala 04.04.07, 15:53
      generalnie jeśli masz rozwarcie 4 cm i więcej to nie mogą Cię odesłać do innego
      szpitala, poza tym najwięcej przypadków odsyłania dziewczyn do innego szpitala
      jest w weekendy ( wtedy podobno najwięcej dzieci się rodzi).
      Ja rodziłam w styczniu i zostałam odesłana ze szpitala Bielańskiego na
      Czerniakowską aczkolwiek wcześniej p. Doktor dyżurująca dzwoniła na Solec i na
      Żelazną ( nie było miejsc ) i dopiero na Czerniakowskiej było miejsce.....

      moja rada nie rodzić w weekend..smile))

      pozdrawiam
      Iza - mama Julci
    • fairycharlotte Re: odsyłanie w czasie porodu do innego Szpitala 04.04.07, 16:54
      Podobno w Miedzylesiu zawsze jest miejsce.
      • abba29 Re: odsyłanie w czasie porodu do innego Szpitala 05.04.07, 06:50
        Mnie z Karowej w czasie akcji porodowej chciano odesłac do Miedzylesia. Leżałam pod ktg i doktor podsuna mi papier ze stwierdzeniem ze muszę szybko podpisać bo karetka czaka- już przyjechała po inna rodząca i przy okazji ja też pojadę. Naszczeście zadzwoniłam do położnej u ktorej miałam rodzić i udało sie odkrecić ten zamiar (zaznaczę iz tej nocy na porodóce nikt nie rodził do rana).
        Obecnie jestem w 2-giej ciąży , też chce rodzic na karowej ze względu na zaufaną położną, ale po poprzednich doświadczeniach mam pewne obawy.
    • sylwiabn Re: odsyłanie w czasie porodu do innego Szpitala 06.04.07, 11:10
      Ja już co prawda po, ale odesłali mnie z Karowej na starynkiewicza i w sumie
      nie narzekam. W karetce prawie urodziłam, ale w końcu zdążyłam. Z mojego
      doświadczenia wynika że tu wcale nie chodzi o szpital tylko o personel, który
      akurat będzie miał dyżur. Ja ze starynkiewicza byłam b. zadowola. Ale koleżanka
      też tam rodziła i ma koszmarne wspomnienia, trafiła na kiepską zmianę, a tak mo
      że być w każdym szpitalu...
      • heca7 Re: odsyłanie w czasie porodu do innego Szpitala 06.04.07, 22:32
        No ja tam bym nie powiedziała, że w Bródnowskim są zazwyczaj miejsca. Rodziłam
        tam 3 razy i za każdym razem był duży ruch. A za ostatnim razem kiedy byłam tam
        8 dni ruch był "jak na Marszałkowskiej". Po porodzie leżałam na korytarzu w
        częsci porodowej bo sala porodowa był potrzebna dla następnej rodzącej. Bratowa
        która rodziła tam 2 tyg. później 3 godz czekała na miejsce na oddziale
        położniczym aż kogoś wypiszą-skończyły im się nawet wózki dla noworodków:0.
        Jedna z pielęgniarek powiedziała, że czasami muszą kłaść kobiety z noworodkami
        piętro wyżej na patologii bo nie ma dla nich miejsc.
Pełna wersja