zostawianie ubranek w szpitalu

18.04.07, 07:54
Jestem straszna materialistka a słyszałam ,że w szpitalach w np w Wołominie
(gdzie co prawda nie mam zamiaru rodzić) położne proszą aby zostawić jeden
ciuszek lub komplet ubranek aby mogły ubrać następne maluchy. Mnie to się np
nie podoba . czy w każdym W-wskim szpitalu takie są wymagania?

MB
    • mama_frania Re: zostawianie ubranek w szpitalu 18.04.07, 10:30
      Rodziłam w zeszłym roku na Inflanckiej w warszawie. Nie było żadnego wymagania
      co do zostawiania ubranek w szpitalu. Siostry noworodkowe prosiły tylko aby
      zostawić trzy tetrowe pieluszki dla innych maluchów- ale nie był to "wymóg"
      tylko raczej prośba (to znaczy nikt nie sprawdzał i nie odnotowywał czy to
      zrobiłam czy nie)
      • bbkk W Orłowskim nic nie chcieli 18.04.07, 10:40

    • malgorzata.basinska Re: zostawianie ubranek w szpitalu 18.04.07, 13:50
      co do pozostawiania ubranek to niby dlaczego mam zostawić coś - to jest
      kupione za moje ciężko zarobione pieniądze
      nie każdy zarabia kokosy, a poza tym jeszcze trzeba cięzkie pieniądze wydać za
      porody a gdzie nasze składki. Powinno nam się wszystko należeć darmo - poród
      rodzinny i zo. Wiadomo póżniej dziwić się że dzieci się nie rodzą. Mnie nikt
      nic nie sponsorował bo nie mam bogatej rodziny i dziecko ma kupione wszystko z
      mojej i męża pensji . Sama wyprawka , meble i wóżek to rząd 3 tys zł w dodoatku
      nic nie było drogie. Krew zalewa jak się o tym myśli. A jak kogoś stać to niech
      szasta pieniędzmi i rozdaje - jego wola. Nawet może kogoś całkowicie do porodu
      sponsorować. A dla mnie to dodatkowe zdziersto państwa. Właśnie to ja nie
      powinnam z niczym jechać do szpitala a mieć zapewnioną wyprawkę do domu.
      MB

      MB


      • malgorzata.basinska Re: zostawianie ubranek w szpitalu 18.04.07, 14:17
        Prostuję w ostatnim zdaniu:
        Właśnie to ja
        powinnam z pustymi rękoma jechać do szpitala a mieć zapewnioną wyprawkę do
        domu.
        i jeszcze jedno:
        szpitale to niech sobie jakoś sponsorów szukają a nie w postaci młodych
        rodziców.
        MB

        MB


        • bbkk Jakaś nerwowa jesteś ... 18.04.07, 14:32
          Dostałaś 2 odpowiedzi - jedną całkiem negatywną, drugą o prośbie o pieluchy ...
          • malgorzata.basinska Re: Jakaś nerwowa jesteś ... 18.04.07, 15:23
            śmieszne stwierdzenie - dostałam niemal kociokwiku - co jak co uważam że mam
            rację.

            MB
            • basia_mar Re: Jakaś nerwowa jesteś ... 18.04.07, 16:40
              Ale przecież jest to prośba/propozycja, a nie przymus. Nikt nikogo nie rozlicza
              z tego co zostawił.

              Jestem w stanie zrozumieć, że jeśli ktoś ma swoje pierwsze dziecko i wszystko
              dla niego kupił nowe, to mu szkoda. Wierzcie jednak, że w pewnym momencie
              ubranek jest tyle, szczególnie przy kolejnych i po kolejnych maluchach w
              rodzinie i wśród znajomy, że wybranie jednego kompletu, z którego np. nie
              zamierzacie korzystać, wcal nie jest trudne.

              Do pewnych kwestii warto podchodzić spokojniej i z uśmiechem na twarzy.
      • startia Re: zostawianie ubranek w szpitalu 20.04.07, 09:43
        Pani Małgosiu,
        Jest pani w ciąży, a to raczej radosny okres, więc dziwię się skąd w pani tyle
        złości i pretensji. Może dziwne jest proszenie w szpitalach o pozostawienie
        ubranek (ja akurat się z tym nie spotkałam), ale może czasem warto pomyśleć, że
        obok są inni ludzie, którzy mają dużo mniej niż my? Ja też nie jestem bogata z
        domu i nie zarabiam dużo, ale mimo wszystko jestem w stanie pomyśleć o innych
        ludziach, którzy być mogą w sytuacji gorszej niż moja. Poza tym zawsze myślę,
        że dziś ja pomagam, a może kiedyś, gdy będę w potrzebie ktoś mi pomoże.
        Nie podoba mi się u pani takie roszczeniowe podejście do życia - bo mi się
        należy, to wygląda na pozostałość po poprzednim systemie, bo wtedy też się
        wszystkim wszystko należało. I nie jest pani jedyną osobą, która płaci składki,
        wszyscy je płacimy...
    • malgosiek2 Re: Przeniesione z forum "Ciąża i Poród" 18.04.07, 16:08
      • Re: pozostawianie ubranek w szpitalach
      mon100 18.04.07, 08:21


      Słyszałam o takim zwyczaju, ja przygotowałam całą paczuszkę dla szpitala
      różnych ubranek, ale głównie ze względu na ilość rzeczy jakimi zostałam
      obdarowana. Myślę, że tu nie ma przymusu
    • malgorzata.basinska Re: zostawianie ubranek w szpitalu 18.04.07, 22:42
      Mówcie i myslijcie i piszczcie sobie co chcecie . Możecie nawet to usunąć ale
      dla mnie taki fakt że jest to złodziejstwo w biały dzień .Taki komplet kosztuje
      40 - 50 zł , a to dla niektórych cały dzień pracy.Może niektórzy się nie
      przepracowują i co to dla nich. Możecie myśleć że jestem egoistką ale nie o to
      chodzi. Mogę zostawić w szpitalu jakiś ciuch i pewnie zostawię - jakiś
      najgorszy którego nie będzie mi szkoda. Ale takie poddawanie się właśnie presji
      to przyzwalanie na to że w Polsce jest jak jest i tego nikt nie widzi . nic tu
      do rzeczy że to w dobrym tonie jest coś zostawić. Wystarczy że poród rodzinny
      to koszt do 1000 zł , zo 500-700 zł.
      • kaeira Re: zostawianie ubranek w szpitalu 19.04.07, 12:28
        malgorzata.basinska napisała:
        > Mówcie i myslijcie i piszczcie sobie co chcecie . Możecie nawet to usunąć ale
        > dla mnie taki fakt że jest to złodziejstwo w biały dzień .Taki komplet kosztuje
        > 40 - 50 zł

        Mnie kosztowało raczej 4-5 zł - zaopatruję się w ciuchach, gdzie zupelnie
        spokojnie (przynajmniej w W-wie) mozna znalezc praktycznie nowe ciuszki, po
        upraniu i uprasowaniu nie do odroznienia od nowych. (Oraz często bardzo, bardzo
        fajne, ale to juz inna sprawa)
      • tasia33 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 25.04.07, 15:38
        KOBIETO!!! Ty nie jesteś materialistką! Ty jestes po prostu podłym człowiekiem.
        nikt Cię nigdy nie zmusi, żebyś dała komuś cokolwiek i na pewno nie zamierza.
        Człowiek kulturalny jak nie może to nie daje i nie robi z tego hecy. Mnie na
        szczęście niczego w życiu nie brakuje, mojemu dziecku również. Ale brzydzę się
        takimi ludźmi jak Ty, którzy nie dość, że nie znajdują w sobie odrobiny empatii
        i współczucia dla potrzebujących to jeszcze robią z tego powód do wyrzywania
        się na potrzebujących. Cieszę się, że Ci się nie przelewa. Chciałaby wierzyć,
        ze to dlatego, że taka jesteś zawistna. Oby tak Ci już zostało!
      • iwona_chm ...ale problem!!! ohoho!!! 27.04.07, 12:21
        życzę tylko takich!!!a wracając do tematu, to nie słyszałam o tym, ale jeśli faktycznie 'zastanę taka tradycję w szpitalu' to chetnie coś zostawię... Ja nie zbiednieję, a jakiemuś dziecku się przyda... To miło wiedzieć, że można pomóc... To miło móc pomóc... A jeśli ktoś nie może, nie ma przymusu!!!
        Słyszałam opinię, że czasami kobiety w ciąży są strasznie zrzędliwe... Mam nadzieję, że po ciąży przejdzie - czego i Pani M i jej dziecku życzę!!!
        Powodzenia!
    • malgorzata.basinska Re: zostawianie ubranek w szpitalu 18.04.07, 22:52
      i poza tym ciężko się dostać do szpitala - nie mówiąc że do programu trzeba
      stać od 4 rano . I to chodzi o ten fakt że mówi się że tak ciężko ma kobieta w
      ciąży a nic z tym nie robi a tu jeszcze jakieś wymagania zostawiania ubranek.
      to tyle......... można by tak jeszcze długo .............
      skończmy ten temat.
      MB

      • malgosiaw32 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 18.04.07, 23:07
        Przecież nikt nikogo nie zmusza do zostawiania rzeczy dla dzieci w szpitalu no i
        nie wszędzie coś takiego jest praktykowane, ja słyszę o tym po raz pierwszy. A w
        programie jestem i jakoś nie trzeba było stać w kolejce od 4 rano aby się do
        niego dostać. Poza tym nie denerwuj się i nie irytuj tak mocno, jesteś w ciąży a
        tym na pewno nie pomagasz swemu dziecku.
        Pozdrawiam i życzę nieco więcej luzu smile))
        • marta76 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 19.04.07, 10:15
          pierwsze słysze o takim zwyczaju jak zostawianie ubranek w szpitalu i nie podoba
          mi się.
          • emama3 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 20.04.07, 10:51
            czesc,dziwi mnie troche,ze sa takie wymogi w szpitalach,ale co biedniejsze
            szpitale moze w ten sposob sie troche ratuja,ja co prawda rodzilam na
            karowej,tam nikt nie kazal czy prosil o zostawienie ubranek,zrobilam to z
            wasnej woli,poniewaz w wyprawce dla malej kilka komplecikow bylo na nia za
            male,zanioslam je na oddz now,akurat przydaly sie dla malutkiej
            dziewczynki,ktora matka zostawila w szpitalu,pozniej donioslam tez kilka
            najpotrzebniejszych sztuk ubranek,ktore przydaja sie dzieciom spedzajacym w
            szpitalu po urodzeniu niekiedy duzo czasu,ale uwazam,ze nie powinno byc to
            nakazywane,mozna podzielic sie jakims ciuszkiem,bo mnie na szczescie bylo stac
            kupic dziecku wyprawke,tez za ciezko zarobione pieniadze,obym nie musiala
            nigdy byc w sytuacji,ze nie stac mnie bedzie zapewnic dziecku podstawowych
            rzeczy,to juz tak troche na wyrost,pozdrawiam
            • magducha78 droga zalozycielko watku 20.04.07, 12:23
              wyluzuj. zlosc pieknosci szkodzi, przeciez nikt cie do niczego nie zmusza. a
              pamietaj dzis ty pomagasz komus jutro ktos pomaga tobie.
    • blaszany_dzwoneczek Re: zostawianie ubranek w szpitalu 20.04.07, 12:35
      Jak dla mnie założycielka wątku ma jakiś sztuczny problem. To że gdzieś jest
      jest jakiś zwyczaj, czy że położne proszą, to nie znaczy, że taki jest nakaz.
      Masz ochotę pomóc to zostaw te śpioszki, nie chcesz pomagać to nie zostawiaj. W
      czym problem?
    • cobia Re: zostawianie ubranek w szpitalu 20.04.07, 21:06
      Jesli ma Cie to przyprawiac o takie nerwy, to naprawde nic nie zostawiaj - na
      pewno polowa personelu w szpitalu bedzie Ci z tego powodu bardzo wdzieczna.


      • heca7 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 20.04.07, 22:56
        Kiedy byłam w szpitalu z moim dzieckiem na noworodkach leżał chłopczyk, którego
        matka zostawiła w szpitalu. Pielęgniarki zajmowały się nim karmiły chwilę
        potrzymały i tyle. Miał tylko to co było w szpitalu. Żałowałabyś mu tej jednej
        rzeczy?. Poza tym jakie 40- 50 pln? śpioszki czy pajacyk kosztują 20- 25 pln. I
        druga rzecz poród rodzinny nie kosztował mnie ani złotówki( W-wa).
        • aleksandra1977 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 21.04.07, 17:24
          O takiej prośbie odnośnie ubranek nie słyszałam. Jeśli jednak jest ona
          prawdziwa, to zastanawiające jest to, że pojawia się w danym szpitalu, a
          jednocześnie w tym samym szpitalu jest wymagane wzięcie wszystkiego dla
          dziecka. Skoro każda mama ma własne rzeczy dla swojego dziecka, to dla kogo
          miałaby je zostawiać?
          • kasiapfk Re: zostawianie ubranek w szpitalu 21.04.07, 18:15
            nie każde dziecko mamę, któz nim się opikuję-tak trudno coś takiego wymyslić?
            • aleksandra1977 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 21.04.07, 18:19
              chodziło mi o to, że jak idziesz do szpitala, bo zaczął się poród, to już masz
              mieć rzeczy i dla siebie i dla dziecka. Nie znalazłam szpitala (przynajmniej w
              Warszawie), gdzie nie trzeba było mieć rzeczy dla noworodka.
    • agnieszka_z-d Re: zostawianie ubranek w szpitalu 21.04.07, 07:30
      Eeee mi się wydaje, że to jest troll jakiś. No bo kto by tak przeżywał ubranko
      za powiedzmy 20 PLN, a z ciuchlandu to nawet na 5 PLN??
      • zuzanna47 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 21.04.07, 08:55
        Ja jednak nie robiłabym z tego problemu. Jeżeli szpital, w którym będę rodzić
        będzie przyjmował ciuszki, to jak oddam jakis komplecik dla obcego maluszka czy
        pieluszki to na pewno nie zbiednieję, chociaż jak to się mówi mnie też się nie
        przelewa.
        zuzia
      • dronka Re: zostawianie ubranek w szpitalu 21.04.07, 11:21
        Mam takie same odczucia. Dziewczyna chyba sobie z nas jaja robi.
    • cahir4 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 22.04.07, 02:00
      Szkoda, że się nie wypowiedział nikt, kto rodził w Wołominie, bo mnie po głowie
      coś kołacze, że był tam zwyczaj zabierania do szpitala JEDNEGO kompletu ubranek,
      w który ubierano dziecko po porodzie i który zostawał potem w szpitalu. W
      pozostałe dni dziecko dostawało szpitalne, czyli pozostawione przez inne matki
      ubranka. Czy ktoś może zweryfikować, czy tak to właśnie wygląda?

      Na marginesie: gdzie kupujecie w Warszawie komplet nowych ubranek (body, pajac
      (lub śpiochy z kaftanikiem), czapeczka, niedrapki) za 15 zł? Bo może ja jakaś
      niedzisiejsza jestem, ale noworodka nie ubiorę w rzeczy z ciucholandu.

      Ale zdenerwowania Małgorzaty nie rozumiem: jeśli jeden podwarszawski szpital (w
      którym zresztą nie zamierza rodzić) oczekuje zostawienia ciuszków, a w stolicy
      jest do wyboru kilkanaście porodówek, które takich wymagań nie mają, to w czym
      problem?
      • kasiapfk Re: zostawianie ubranek w szpitalu 22.04.07, 09:13
        cahir, no rzecz w tym,ze kupuję pod Warszawą, a tam ceny są zdecydowanie inne!
      • aleksandra1977 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 22.04.07, 13:40
        prędzej można usłyszeć prośbę o zostawienie kilku pampersów niż ubranek.
        • mysz1978 Re: zostawianie ubranek w szpitalu 25.04.07, 15:00
          Nie rozumiem oburzenia niektorych osob - to jest PROSBA a nie NAKAZ. Kto chce
          zostawia, a jesli ktos nie chce to nie musi i tyle. Nie wydaje mi sie zeby
          czekaly go z tego powodu jakies nieprzyjemnosci (zwlaszcza ze sie zostawia te
          ubranka/ pieluszki przy wypisie. Jak nie zostawisz to co? Nie wypisza cie?

          Ja poniewaz materialistka nie jestem to uwazam ze moge zostawic - na pewno nie
          zbiednieje od tego ze zostawie kaftanik i spioszki. Nawet niekoniecznie nowe -
          mozna zostawic jakies ktore sie dostalo od kogos "w spadku".
          • eleonoe Re: zostawianie ubranek w szpitalu 26.04.07, 15:16
            dokladnie tak. jak nie chcesz zostawic, to nie i po sprawie.ja uwazam, ze milo jest pomagac innym i nigdy nie wiadomo, czy to my nie znajdziemy sie w sytuacji, gdy bedziemy potrzebowac pomocy innych. troche empatii ludzie!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja