aktywny poród w polskiej praktyce

01.05.07, 19:43
Czy miałyście takie sytuacje, że umówiłyście sie z opłaconą położną na aktywny
poród (dowolna pozycja itd), a potem przyszedł "niedobry" lekarz kazał kłaść
sie plecami na łóżku porodowym i czar aktywnego porodu prysł ... ??
    • lolinka2 Re: aktywny poród w polskiej praktyce 01.05.07, 20:04
      pierwszy poród, był dobry lekarz i niedobra położna. Ale dobry lekarz górą i nie
      było tragicznie przynajmniej...
    • ulakoszula Re: aktywny poród w polskiej praktyce 02.05.07, 14:01
      Miałam położną z dyżuru i było OK, robiłam co chciałam. Potem przyszły 2 lekarki i nie kazały sie kłaść, były bardzo życzliwe.
    • 34ol Re: aktywny poród w polskiej praktyce 08.06.07, 00:07
      Moja położna uprzedziła mnie, że może się tak podziać, więc nastawiłam się, że
      będę obstawać przy swoim (miałam przygotowane teksty w wersji uprzejmej i
      nieuprzejmej- w czasie skurczu nic nowego nie wymyślę). Miałam wrażenie, że
      oddziałowa patrzyła na mnie z dezaprobatą, kiedy układałam się na kolanach i
      łokciach na łóżku porodowym( to dziadostwo nie nadaje się do aktywnych
      pozycji), ale pomyślałam, że i tak nic mi nie zrobi. Potem przyszła mi jeszcze
      wyciskać łokciem dzieciaka (poczułam, że zaraz z dołu mi się rozerwie), więc
      niechcący wystawiłam palec w jej biust,jak mi się oparła o brzuch. Dała spokój.
      Wierzę, że w dużym stopniu da się o siebie zadbać.
      • ini2005 Re: aktywny poród w polskiej praktyce 08.06.07, 11:47
        rewelacyjnie trafiona wypowiedz! polecam wszystkim ciężarówkom, na wszelki
        wypadek przygotujcie się na nieżyczliwosc, niepotrzebne i upokarzające zabiegi -
        i koniecznie przygotujcie się jak się przed nimi bronic! im bardziej pacjentka
        wie czego chce tym łatwiej wszystko idzie. nie musicie byc grzeczne i
        posłuszne, nikt was za to nie pochwali. ustalenie wersji uprzejmej i mnie j
        uprzejmej dla opornych to sprawdzony pomysł!!!!
    • monikaa13 Re: aktywny poród w polskiej praktyce 08.06.07, 12:05
      ja sie z zadna polozna i z nikim nie umawialam a porod mialam aktywny jezeli
      mozna to tak nazwac
      panie polozna i ginekolog, ciagle namawialy mnie na prysznic, spacerek,
      krzeselko, kucki , pilka i co tam jeszcze
      \a mi najwygodniej bylo lezec na boku wiec tak lezalam
      ale wszystkie mozliwosci wyprobowalam
Pełna wersja