grocholica
05.05.07, 23:07
Hej,
to moja druga ciąża. 3 lata temu wiedzialam, że trudno się dostać na Żelazną,
Karową, może jeszcze do Imidzu. Że na Karową doświadczyłam tego już w trakcie
problemów w ciąży i postanowiłam wybrać mniej oblegany Solec (tam mnie
odesłali z karowej na patologię ciąży).
A teraz wychodzi na to, ze nie ma szpitalaw Warszawie , który można wybrac
bez obaw. Jeśli z wszystkich odsyłają, to gdzie mam rodzić. jetem rodowitą
Warszawianką od paru pokoleń, ale mąż pochodzi ze Śląska i wpadło mi juz do
głowy, żeby może tam wyjechać na poród. bo tu jest jakaś paranoja. Jak
myslicie jakiego procenta kobiet realnie dotyczy to odsyłanie; rzeczywiście
jest tyle gorzej niz parę lat temu?
Aga