monka.g
05.07.07, 19:11
W lutym w jednym z renomowanych warszawskich szpitali rodziłam swoje pierwsze
dziecko i niestety jestem bardzo zawiedziona opieką po porodzie. Miałam
problem z przystawieniem synka do piersi, w nocy strasznie się rozpłakał.
Położna, która przyniosła akurat leki i którą poprosiłam o pomoc,
stwierdziła, że najwyraźniej dziecko ma taki ... humor i wyszła z sali.
Ogólnie pobyt na oddziale położniczym wzbudził we mnie i innych pacjentkach
negatywne emocje. Czułyśmy się tam jak przysłowiowe "zło konieczne". Przecież
na kobieta rodząca pierwsze dziecko nie staje się automatycznie po porodzie
zaprogramowana na idealną matkę, potrzebuje wsparcia i pomocy.