szpital Bielański-Warszawa

23.07.07, 12:01
Dziewczyny napiszcie mi coś o szpitalu Bielańskim, co trzeba zabrać do
szpitala, ile pieluch muszę zwrócić szpitalowi, jaki jest cennik?
    • andi563 Re: szpital Bielański-Warszawa 23.07.07, 12:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=58506982&v=2&s=0
    • graf1974 Re: szpital Bielański-Warszawa 23.07.07, 12:14
      dzieki to czytałam, ale szukam informacji dot. oddania szpitalowi pieluszek
      tetrowych - muszę dowiedzieć się ile mam zabrać ze sobąsmile
      • andi563 Re: szpital Bielański-Warszawa 23.07.07, 12:19
        to trzeba jakieś pieluchy dla szpitala oddawać? o co chodzi? nie słyszałam o
        czymś takim
        • edynia3 Re: szpital Bielański-Warszawa 23.07.07, 18:28
          zastanów się nad Bielańskim, moja znajoma przyniosła gronkowca z tego szpitala,
          a dwie kolejne chwile po porodzie wyladowały na korytarzu....hurtownia
          oksytocyny! Poorientuj sie jeszcze jeśli masz czas
          • graf1974 Re: szpital Bielański-Warszawa 31.07.07, 23:09
            nie rozumiem co to za lek?
    • graf1974 Re: szpital Bielański-Warszawa 31.07.07, 23:12
      a już wiem co to jest...no ale nie rozumiem czemu pacjentki wylądowały na
      korytarzu, czyżby nie było wolnych pokoi? To dlaczego nie odesłano je do innego
      szpitala. Nie rozumiem tego...ja słyszałam dobre opinie o tym szpitalu, a teraz
      ten szpital podobnoi przeszedł remont. Jestem w 36 tygodniu ciązy i cały czas
      myślę o tym szpitalu pozytywnie, chcę tam rodzić.
      • ewelka_33 Re: szpital Bielański-Warszawa 01.08.07, 13:32
        hej;
        najfajniejsze są opinie dziewczyn, które same nie miały do czynienia z tym
        szpitalem, a tylko "słyszały";
        miałam do czynienia z tym szpitalem w różnych sytuacjach, ale jeśli chodzi o
        oddział połozniczy i ginekologiczny nie mam zastrzeżeń; rodziłam dwa lata temu
        w lipcu i to akurat w okresie największego "wysypu" (urodziło się około 20
        dzieci w nocy razem z moją córcią nie licząc dnia) a nikogo nie położono na
        korytarzu; miła atmosfera, profesjonalna opieka, o podawaniu żadnych leków bez
        wiedzy i zgody pacjentki nie słyszałam;
        opieka prenatalna (ktg, usg i itp) - korzystałam w ciągu ostatnich sześciu
        tygodni ciąży: nie mam w zasadzie zastrzeżeń;
        po urodzeniu dziecka znalazłam się w sali 3-osobowej + dzieci z osobnym
        prysznicem i toaletą; może miałam szczęście, ale gdy tylko, któreś z dzieci
        zaczynało głosniej płakać, to pielęgniaraka, albo praktykantka przybiegały i
        pytały, czy nie trzeba pomóc; oprócz tego, że wypisali mnie na drugą dobę po 36
        godzinach (choć tak naprawdę się ucieszyłam, że jadę do domu i z dzieckiem
        było wszystko ok) nie mam jakiś większych uwag;
        z tym oddziałem miałam też kontakt w zeszłym roku, jak poroniłam: pełne
        zrozumienia podejście lekarza i pielęgniarek, a co najważniejsze żadnych
        komplikacji (teraz jestem w 16-m tc);
        dodam jeszcze, że nie opłacałam położnej; fakt, że mój lekarz prowadzący tam
        pracuje, ale miałam kontakt z innymi lekarzami dyżurnymi i w większości mogę
        powiedzieć o nich same dobre rzeczy,
        pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego na te ostatnie tygodnie wink
    • ewelka_33 Re: szpital Bielański-Warszawa 01.08.07, 13:34
      i zapomniałam zadnych pieluszek nie zostawiałam; miałam ze sobą komplet ubranek
      i pieluch, maść do pupy, ale dziewczyny, które trafiły z "ulicy" wszystkie
      ubranka dostały i koszulę nocną też,
      pzdr wink
      • melancholia133 Re: szpital Bielański-Warszawa 03.08.07, 08:09
        dobrze słyszeć taką opinię, ja zamierzam tam rodzić we wrześniu, także
        podbudowałaś mnie niesamowicie
Pełna wersja