Szpital Raszei w Poznaniu

27.06.03, 13:12
Do mam, które tam rodziły:

czy miałyście lekarza prowadzącego stamtąd, czy prowadził Was ktoś, kto nie
pracuje w tym szpitalu?

Szukam dobrego lekarza do prowadzenia ciąży (jestem w 2 miesiącu), najlepiej
ze szpitala, w którym będę rodzić.

Aha, zrobię wszystko, żeby rodzić przez CC (powody niech zostaną na razie
nieujawnione), czy w Raszei nie ma nawiedzonych lekarzy stawiających na
porody naturalne nawet w sytuacji zagrożenia?
    • pyzapyza Re: Szpital Raszei w Poznaniu 08.07.03, 12:22
      Wyciągam, bo nie ma żadnej odpowiedzi, buuu sad(
      • doska76 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 09.07.03, 22:22
        zajrzyj na forum regionalne: wielkopolskie. cos tam kiedys bylo o Raszei.
        ja rodzilam na Polnej wiec nie pomoge.

        pozdrawiam
        doska
        • anatewka Re: Szpital Raszei w Poznaniu 11.07.03, 16:36
          Ja rodziłam w Raszei prawie 2 lata temu, ale nie jestem dobrym przykładem, bo
          przeżyłam tam tragedię - mój synek miał bardzo poważną wadę serca. Ale to nie
          miało związku ze szpitalem, więc piszę, bo nikt się nie odzywa.
          Chodziłam do dr Dmochowskiego, przyjmuje w Luboniu. Z tego szpitala mogłabym
          polecić też dr Maję Jędraszak.
          U mnie cesarka była planowana z powodu ułożenia miednicowego u dziecka; ale ze
          swobodnym podejściem do cc nie jest tam chyba najlepiej- ordynator jest
          zwolennikiem naturalnych porodów. I tak koleżanka z sali, zresztą pacjentka
          ordynatora miała cc po kilkunastogodzinnej akcji porodowej, kiedy małej zaczęło
          słabnąć tętno. Więc nieciekawie.
          Opieka lekarska i połoznych po porodzie rewelacyjna, przynajmniej dla mnie tacy
          byli.
          Teraz jestem w 20 tyg. ciąży i chodzę do lekarza z Polnej i jestem zdecydowana
          tam rodzić ponieważ tam mają najlepszą opiekę nad noworodkiem a po moich
          przejściach tylko to się dla mnie liczy.
          pozdrawiam i życzę dobrych wyborów smile
          Agnieszka
          Teraz
          • ola1232 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 11.07.03, 20:35
            Nie decyduj się na Raszeję to marny szpital crying
            Moja koleznkaa tam rodziła i omało co skończyło by się to tragedią. Pomimo,
            że jest córkę ichniejszego dyrektora !!!!
            Przy rodzącej jest położna bo nie mają zwyczaju zawrac głowy lekarzowi. W tym
            szpitalu z powodu niekompetencji lekarzy umarł mój kuzyn i choć sama sie tam
            urodziłam nie ma do tego szpitala semtymentu. Idź na POlną to jest
            specjalistyczna klinika położnicza.
            • zapominajka1979 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 13.07.03, 17:23
              Dla wszystkich zainteresowanych, w szczególności dla tych , którzy uważają
              szpital Raszei za marny!
              Może rzeczywiście nie jest to nowoczesny szpital, przydałby sie remont, ale to
              że przy porodzie jest tylko położna nie wynika z faktu że nie chce zawracać
              głowy lekarzowi ale z jej kompetencji- położna jest kształcona aby móc
              samodzielnie odbierać porody naturalne i nie potrzeba przy tym lekarza!!!
              poza tym uważam że nie wygląd sal się liczy ale fachowość i opieka w czasie i
              po porodzie a w tym szpitalu tego nie brakuje!!!
              • pyzapyza Re: Szpital Raszei w Poznaniu 14.07.03, 13:08
                Kurcze, dalej mam mętlik w głowie. Znam trochę osób, które fatalnie
                wypowiadały się o Polnej. Zresztą byłam u lekarza, który jest tam położnikiem
                i wprost powiedział mi, że Polna to szpital, a nie miejsce, gdzie personel
                jest sympatyczny. Pacjent to numer ubezpieczenia i nie ma czasu na personalne
                rozmowy. No i te tłumy studentów ... Szpital Raszei wydawał mi się taki
                sympatyczniejszy, no ale teraz sama już nie wiem. Mam wrażenie, że w tym
                mieście nie ma gdzie normalnie rodzić. Najchętniej pojechałabym do Wrześni,
                cały czas się nad tym zastanawiam.
              • pyzapyza Re: Szpital Raszei w Poznaniu 14.07.03, 13:08
                Aha - no i dziękuję bardzo za odzew wszystkim!!! Zapomniałam podziękować, taka
                gapa ze mnie smile
                • tekila007 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 15.07.03, 23:35
                  przestańcie straszyć cieżarną jakimiś tragediami - dziewczyny !chciałyście ją
                  wystraszyć , mało ma strachów?
                  napisz do mnie na magda@foto-market.pl - rodziłam w Raszei w wodzie, choć nie
                  do konca - lekarze są fantastyczni, położne super choć nie opłacone. Moja
                  dobra koleżanka ze szkoły sredniej jest tam położną ( ale teraz jest na
                  macierzynskim )to jak wróci mogę ci ja polecić . Albo ona kogos poleci, nawet
                  lekarza.
                  Proszę, nie straszcie więcej cieżarnych.Na polnej pewnie też umiera dużo dzici
                  i matek ( statystycznie więcej, bo większy szpital)eeeeech...................

                  p.s. wiem że dla was te tragedie są bardzo osobiste i nie chcialam was urazić,
                  ale to nie miejsce na takie posty
                  • mama_anka Re: Szpital Raszei w Poznaniu 16.07.03, 14:29
                    tekila007 napisała:

                    > przestańcie straszyć cieżarną jakimiś tragediami - dziewczyny !chciałyście ją
                    > wystraszyć , mało ma strachów?

                    HEJ! ZGADZAM SIE Z TEKILĄ- TO NIE MIEJSCE NA TAKIE POSTY, JA TEZ SIE
                    WYSTRASZYŁAM, BO OSTATNIO MYŚLAŁAM O RASZEI JAKO O SZPITALU W KTÓRYM BEDE
                    RODZIĆ.
                    ROZUMIEM LUDZKIE TRAGEDIE, ALE DOSKONALE WIECIE, JAK TO WŁYWA NA PSYCHIKĘ
                    MŁODEJ, CZĘSTO POCZĄTKUJĄCEJ MAMY...
                    A PROPOS SZPITALA - MOŻE WARTO POMYSLEĆ O LUTYCKIEJ? KTOŚ COS SŁYSZAŁ
                    CIEKAWEGO??
                    POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY - TE OBECNE I TE PRZYSZŁE!
                    mama_anka 22 tc
        • werata Re: Szpital Raszei w Poznaniu 24.11.03, 20:31
          doska76 napisała:

          > zajrzyj na forum regionalne: wielkopolskie. cos tam kiedys bylo o Raszei.
          > ja rodzilam na Polnej wiec nie pomoge.

          to opowiedz o polnej ?
          dzieki
    • tobatka Re: Szpital Raszei w Poznaniu 23.07.03, 11:51
      A ja i tak zamierzam tam rodzić - właśnie ze względu na ludzi, którzy tam
      pracują... I mam nadzieję, że do wanny nikt przede mną nie wejdzie.. hehe.. smile

      Chodzę tam do szkoły rodzenia (może nie jest rewelacyjna, ale to zależy kto
      akurat wykład prowadzi...) i obejrzałam sale porodowe - te zwykłe i tę z
      wanną... smile

      A tragedie zdarzają sie i w innych szpitalach - na Polnej też, więc chyba nie
      powinno to być wyznacznikiem... Lekarze sie przecież staraja bez względu na
      szpital, w którym pracują. A przy porodzie to zależy mi na dobrej położnej
      właśnie, a lekarz - on tak naprawdę jest na drugim planie...

      Pozdrawiam cieplutko...
    • eustachiusza_trabka Re: Szpital Raszei w Poznaniu 01.08.03, 23:16
      MAMY RODZCIE W SZPITALU IM. RASZEI!!!
      Rodziłam tam w styczniu i jetem zachwycona opieką jaką mnie tam otoczono.
      REWELACJA Naprawdę. Prowadził mnie dr Dmochowski. Serdecznie go polecam.
      Kochany człowiek i mam do niego zaufanie. Miałam cc i otoczono mnie bardzo
      troskliwą opieką. Szpital Raszei nalezy do zespołu szpitali razem z Polną i
      Szpitalną. Gdyby coś było nie tak dzieciątko w ciągu paru minut trafi na Polną,
      to nie jest duża odległość. Nigdy w zyciu nie będę rodzić na Polnej bo to
      kołchoz. I wiem co mówię bo to przeżyłam. Jeżeli wszystko będzie szło
      idealnie , idealnie przystawisz Malucha do piersi, nie będziesz potrzebowała
      żadnej pomocy to rodź na Polnej. Dzieci są tam otaczane dobrą opieką, bardzo
      dobrą ale opieka poporodowa mam jest fatalna. No a poród na Polnej, to wiadomo
      zależy na kogo się trafi. Leżąc na sali poporodowej u Raszei nie zdarzyło mi
      się kogokolwiek o cokolwiek prosić. Siostra bardzo często przychodziła i pytała
      czy czegoś nie potrzebuję, regularnie wymieniała kroplówkę... No i przede
      wszystkim atmosfera jest tam przyjazna prawdziwie rodzinna. Każdy poród tam to
      wydarzenie, a nie tak jak na Polnej - tasma produkcyjna. Wiadomo wybór należy
      do Ciebie. Zawsze są plusy i minusy. Ale dlaczego chcesz rodzić przez cc? U
      Raszei nie ma lekarzy upierajacych się przy porodzie naturalnym - u mnie
      zadecydowano o cc po badaniu USG i nikt się nie upierał przy takim porodzie.
      fakt szpital wymaga remontu, ale łazienki zostały juz wyremontowane i kapitalna
      jest ta sla do porodu w wodzie. Bardzo chciałabym tam jeszcze rodzić. No a mój
      mąż razem ze mną. Pozdrawiam. Ewa

    • madzikowa Re: Szpital Raszei w Poznaniu 05.08.03, 11:13
      Hej,
      ja rodzilam w Raszei w zeszlym roku! Polecam polozna Aline Szarlej, umow sie z
      nia na porod. Jest jeszcze polozna o imieniu Radka (nazwiska nie pomne), ktora
      tez jest O.K.

      Ja bylam zadowolona, ale moja ciaza przebiegala nie najgorzej i Malus byl
      zdrowy. Pewnie, jakby sie cos dzialo w czasie ciazy z dzieckiem, to
      zdecydowalabym sie na porod na Polnej, ale tam jest malo sympatycznie, to taka
      fabryka porodow (wiem, bo odwiedzalam tam kumpelke).

      W Raszei jest O.K., mozesz rodzic w dogodnej pozycji (ja rodzilam na siedzaco i
      wierz mi, bylo O.K.), pochodzic po korytarzu, isc pod prysznic no i teraz juz
      jest wanna. A cesarke, jak trzeba , to tez zrobia, i to dobrze (inna kumpela
      miala polozenie miednicowe, wiec jak przyszly skurcze, to ja od razu pocieli i
      to w poprzek brzucha, tak ze ma b. ladna mala blizne)

      Atmosfera tez jest mila, mozna miec dziecko przy sobie caly czas. Polecam.

      Moja lekarka pracowala przez kilkoma laty w Raszei i ma tam przyjaciol, wiec
      jak tam lezalam na patologii, to zajeto sie mna b. dobrze, ale mysle, ze to nie
      ma wielkiego wplywu!

      Powodzenia
      • pyzapyza Re: Szpital Raszei w Poznaniu 08.08.03, 09:04
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi, a co do CC - pytałam, bo słyszałam, że np. Św.
        Rodzina ma hopla na punkcie naturalnych porodów.

        Czy w Raszei są pojedyncze porodówki?
        • kim11 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 12.08.03, 11:11
          W Raszei poza pokojem do porowod w wodzie sa dwie pojedyncze porodowki i
          jeszcze jeden pokoj z dwoma lozkami (odzielone parawanikami), ale tam kobiety
          jesli juz sa tylko na poczatku porodu, kiedy pozostale porodowki sa zajete. Ale
          to jest rzadkosc taki tlok.
          I tak w ogole ja tez rodzilam w Raszei w pazdzierniku 2002. Moim lekarzem byl
          (i jest nadal) dr Dmochowski - baaaaardzo polecam. Kolejne dzieci tez chce tanm
          rodzic. Mam nadzieje ze tym razem uda sie bez cc.
          • mama_p Re: Szpital Raszei w Poznaniu 14.08.03, 12:21
            Rozumiem, ze mialas cesarke w Raszei? Czy Twoj maz albo inna osoba towarzyszaca
            mogl byc przy tym? Jak to wygladalo? Pozdrawiam!
            Paulina
            • kim11 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 19.08.03, 13:14
              Hm. No, niestety przy cesarce nie mogl byc - teoretycznie mogl byc za szyba,
              ale trafilam na glupiego anestezjologa i nawet stamtad go wywalal.
              I niestety musze to powiedziec, tak jak caly personel Raszei jest super, to
              anestezjologa mialam prawdziwego chama. Potem dowiedzialam sie ze nie ja
              pierwsza zlozylam na niego skarge (a co!).
              Ale wiem ze jest tez tam super kobieta anestezjolog. Ot, traf na kogo sie
              trafi.
      • lajkonik3 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 20.08.03, 16:05
        madzikowa napisała:
        "(...)Polnej, ale tam jest malo sympatycznie, to taka fabryka porodow (wiem, bo
        odwiedzalam tam kumpelke).(...)"
        Hmmmmm to ciekawe co piszesz.
        W raszei tez może być malo sympatycznie – wiem, bo odwiedzalam tam kumpelke.
        • lajkonik3 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 20.08.03, 16:06
          Mój powyzszy post ma ton ironiczny, bo szlag mnie trafia jak widze teksty
          typu „fabryka porodow”, „wiem, bo odwiedzalam tam kumpelke”. Co wiecej,
          zauwazylam pewna prawidlowosc, ze najczesciej wypowiadaja się tak osoby, które
          nigdy na polnej nie były lub odwiedzaly kumpelke, lub slyszaly itp. Ciekawi
          mnie tez, co by miał termin „fabryka porodow” oznaczac?? Wlasnie wg ciebie,
          która tam nie rodzila. Ludzie, litosci!!!!!! Jeśli nie rodzilyscie tam, to
          chociaz nie powtarzajcie utartych sloganow. A jeśli już to dlaczego nie
          cytujecie pochwal. A jeśli chodzi o temat tego watku, to ja się nie wypowiadam
          o szpitalu im raszei bo w nim nie rodzilam, bylam tylko raz odwiedzic kumpelke.
          Z pozdrowieniami, klaniam się nisko.
          • werata Re: Szpital Raszei w Poznaniu 24.11.03, 20:36
            lajkonik3 napisała:

            > Mój powyzszy post ma ton ironiczny, bo szlag mnie trafia jak widze teksty
            > typu „fabryka porodow”, „wiem, bo odwiedzalam tam kumpelke

            a ja słyszałam jeszcze o Polnej "rzeznia". Ale NIGDY OD OSOBY, KTORA TAM
            RODZILA (sic!)
            Faktem jest, ze srednio na Polnej rodzi 14 kobiet dziennie!!! To uzasadnia
            slowo "fabryka", bo zadnen inny szpital nie ma takiej statystyki.
            Ja zamierzam tam rodzic, ale jestem w 3 m-cu, wiec jeszcze moze zmienie
            zdanie...
            TRZYMAJCIE SIE CEIPŁO smile
          • silije.amj Re: Szpital Raszei w Poznaniu 26.11.03, 14:11
            A ja rodziłam na Polnej i nie tylko rodziłam, bo więcej czasu tam spędziłam -
            i nie powiem dobrego słowa, ani jednego!
    • mloda.mamuska Re: Szpital Raszei w Poznaniu 24.11.03, 11:35

      Wyciągam wątek - może ktoś się dopisze bo też planuję rodzić w Raszei i szukam
      informacji.
      ______________________________________
      Asia z Bąbelkiem (termin: 19-02-2004)
      • marta.szramka Re: Szpital Raszei w Poznaniu 24.11.03, 22:29
        Asiu, zauważyłąś, kiedy to napisałam, byłam w 2 miesiącu i nie miałam jeszcze
        lekarza prowadzącego, Boże, jak ten czas leci, 5 miesięcy minęło już od tego
        czasu!
        • pyzapyza Re: Szpital Raszei w Poznaniu 24.11.03, 22:34
          marta.szramka napisała:

          > Asiu, zauważyłąś, kiedy to napisałam, byłam w 2 miesiącu i nie miałam jeszcze
          > lekarza prowadzącego, Boże, jak ten czas leci, 5 miesięcy minęło już od tego
          > czasu!

          to ja pyzapyza, poprzedniczka się nie wylogowała O!
          • mloda.mamuska Re: Szpital Raszei w Poznaniu 01.12.03, 22:09

            Faktycznie - czas leci jak szalony smile) Ale i tak lutego juz nie mogę sie
            doczekać!
            Byłam ostatnio na USG - bedzie chłopak!!!!
            ______________________________________
            Asia z Bąbelkiem (termin: 19-02-2004)
            • pyzapyza Re: Szpital Raszei w Poznaniu 05.12.03, 15:36
              No proszę, przynajmniej wiecie, z kim do Wigilii siadacie smilesmilesmile, my na razie
              nie robiliśmy nowego USG, także dalej nic nie wiadomo, czy kupować różowe
              śpiochy w kwiatki czy granatowe w traktory. Jutro idziemy do szkoły, a Wy?
              • mloda.mamuska Re: Szpital Raszei w Poznaniu 06.12.03, 10:20

                Niestety nie idziemy sad Mamy gości przyjezdnych i tak głupio ich zostawić
                samych sobie....
                Mężulek to nawet zadowolony, ze nie idziemy bo ... stwierdziła, ze po takim
                wykładnie (patologia porodu) to juz na bank bede ostro panikować na porodówce a
                nawet juz długo przed porodem.

                Będę chciała umówić się z tą babeczką od cwiczeń na jedną lekcję z oddychania
                podczas porodu ale to tak w styczniu - moze też będziecie chętni? Ćwiczyć nie
                mogę ale oddychać przecież mogę a to podobno dobra sprawa nauczyć sie
                prawidłowo oddychać podczas porodu. Co Wy na to?
                ______________________________________
                Asia z Bąbelkiem (termin: 19-02-2004)
      • zapominajka1979 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 30.11.03, 13:15
        napisz co konkretnie cię interesuje o szpitalu Raszei-udzielę ci wszystkich
        informacji
        • nata76 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 01.12.03, 14:38
          zapominajko,czy mozna pisac na adres gazetowy,czy inny?pozdrawiam,nata
    • allunia77 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 01.12.03, 13:57
      hej - poniewaz moja mała domaga się jedzenia to napiszę krótko - przed 3 tyg
      rodziłam w raszei - i następne dziecko też zamierzam tam rodzić. i także przy
      pomocy dr Dmochowskiego.
      pozdrawiam
      mama Zuzi
      • new5 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 01.12.03, 17:13
        ja polecam Lutycka,rodzilam tam 3 mies.temuBylam b zadowolona,super
        lekarze,polozne,porod rodzinny za darmo.Przy porodzie bylo kilka poloznych i
        lekarz-dochodzacy,nic nie oplacone,goraco polecam.Opieka nad noworodkiem
        super,lekarki sloza pomoca kiedy tylko chcesz.
      • silije.amj Re: Szpital Raszei w Poznaniu 04.12.03, 17:37
        Alluniu jak już malutka się naje to mogłabyś napisać coś bliżej - np. o tym czy
        rodziłaś w wodzie?
        Zapominajko czy masz jakieś informacje na temat położnej Aliny Szarlej?
        Dziewczyny proszę podzielcie się informacjami, mój styczniowy termin się
        zbliża, a niestety nie mogłam chodzić do ich szkoły rodzenia. Mój e-mail to
        silije@poczta.onet.pl
        • new5 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 04.12.03, 21:22
          w Raszei w wodzie tylko sie relaksujemy ,druga faza przebiega juz na lozku
          porodowym.sama tak chcialam rodzic,niestety to mnie nie zadowolilo
        • zapominajka1979 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 05.12.03, 15:47
          skontaktuj się z Aliną osobiście-501035604. serdecznie polecam i pozdrawiam
    • agab51 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 04.12.03, 22:27
      rodziłam w raszei w kwietniu 2002r. moim prowadzącym lekarzem był
      dr.przygodziński, pracuje w raszei. to dobry i bardzo kontaktowy lekarz,
      chodzi mi o to, że na każde pytanie odpowie, nie traktuje z góry. wszystkie
      studentki z akademików na piątkowskiej biegają do niego, aż czasem trudno się
      do niego dostać.
      sam szpital, no cóż, patologię ciąży wspominam dobrze, siostry i lekarze
      doskonale opiekują się pacjentkami.
      z kolei porodówkę wspominam jak koszmar. miałam mieć poród rodzinny,ale mąż
      spóźnił się i w ten sposób zostałam pozostawiona sama sobie.
      jeśli możecie załatwić sobie położną, to super- unikniecie przeżyć, jakie ja
      miałam.
      przed 2 tygodniami urodziłam drugie dziecko,i mam już porównanie. że nie musi
      być tak, jak właśnie w raszei.
      tym razem szpital mały, bez takiego wyposażenia, bo pod łodzią i zbyt blisko
      matki-polki, która cały sprzęt ma u siebie. zabrakło wygodnego fotela,
      zabrakło podkładów i czystych koszul po porodzie, ale na szczęście miałam
      załatwioną położną, była przy mnie koleżanka, nie byłam sama w takim momencie.
      bo w takim szpitalu brakuje wszystkiego, ale personel nadrabia swoim
      zaangażowaniem, a w szpitalu im.f.raszei zabrakło dobrych chęci, zabrakło
      czynnika ludzkiego.
      • zapominajka1979 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 05.12.03, 15:42
        Witaj, mam pytanie-czy leżałaś na patologii ciąży w kwietniu 2002 na sali nr2 a
        poród najpierw miałaś prowokowany, a jak się nie udało to urodziłaś samoistnie
        w czwartek 18 kwietnia? pytam bo wszystko wskazuje na to że jesteś odsobą, z
        którą leżałam razem na sali...pozdrawiam...
        • agab51 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 10.12.03, 22:50
          Witaj, mam pytanie-czy leżałaś na patologii ciąży w kwietniu 2002 na sali nr2 a
          >
          > poród najpierw miałaś prowokowany, a jak się nie udało to urodziłaś
          samoistnie
          > w czwartek 18 kwietnia? pytam bo wszystko wskazuje na to że jesteś odsobą, z
          > którą leżałam razem na sali...pozdrawiam...

          nie, to nie o mnie ci chodzi, choć wydaje mi się że wiem, o kogo. ja leżałam
          na przedostaniej sali (chyba, bo dokładnie nie pamiętam). urodziłam we wtorek
          16.04 córeczkę, wszystko trwało 2 godziny, a kroplówka nawet nie zdążyła
          zlecieć.
          również pozdrawiam.
          aga, już z dwiema córeczkami smile
    • allunia77 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 05.12.03, 16:03
      witajcie ponownie.
      ja do porodu w Raszei przyjechałam w nocy - niestety miałam pecha i zostałam
      przyjęta jako oststnia rodząca - tzn zajęłam ostatnie łóżko na 2-osobowej
      porodówce. To mnie zmobilizowało i nie leżałam tylko przez cały czas chodziłam
      oraz wzięłam prysznic. A więc o sali wodnej nie maiłam nawet co marzyć.
      Niestety pamiętam jak jedna położna przyszła do mnie i mi powidziała, że
      jakbym chodziła do szkoły rodzenia to bym wiedziała jak oddychać sad(((((. Ale
      na szczęcście o 7 rano była zmiana połoznych - trafiłam tym razem o wiele
      lepiej - jedna z położnych tym razem do mnie zagladała, nauczyła oddychać itp.
      A o 8 rano przyszedł do pracy dr Dmochowski, czyli mój prowadzący i odebrał
      poród. Tak więc mimo pewnych niedoskonałości drugie dziecko będę chciałateż
      tam rodzić. ale muszę przyznać, że dla mnie NAJWIĘKSZĄ POMOCA BYŁA OBECNOŚĆ
      MĘŻA - to dzięki niemu odebrałam szpital Raszei tak pozytywnie - nie wiem co
      by było, gdybym rodziła sama
      pozdrawiam przyszłe mamusie
      • pyzapyza Re: Szpital Raszei w Poznaniu 06.12.03, 13:55
        Kurczę, jak Ci tak mogła powiedzieć ta położna? Ja mam zakaz ćwiczeń i zakaz
        chodzenia na naukę oddychania (ryzyko wcześniejszych skurczy)...

        Ale przyznaję, że chcemy mieć opłaconą położną, widzieliśmy się już z Alinką,
        jest boska, nauczy mnie oddychać na sali po prostu jak przyjdzie co do czego,
        ostatecznie od tego są położne, taka nauka na sucho to dla mnie teroria z cyklu
        nauka prowadzenia samochodu za pomocą czytania podręcznika, pewnie na sali i
        tak wyjdzie wszystko w praniu. Fajnie byłoby się nauczyć, ale kurcze nie ma
        siły sad(((((

        Asia - o dzisiejszej wizycie w szkole napisałam na "W oczekiwaniu" w wątku o
        mamusiach lutowych. Niestety patologia jest za tydzień, dziś był połóg.
        • kim11 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 06.12.03, 20:16
          JUz wyzej pisalam ze rodzilam w Raszei. Ale postanowilam ze na bank przy
          kolejnym dziecku oplace polozna (byc moze P. Aline, bo same dobre rzeczy o niej
          czytam). Mimo wszystko lekarz jest mniej wazny niz polozna (teraz tak uwazam,
          bo przed porodem mialam odmienne zdanie).
        • allunia77 Re: Szpital Raszei w Poznaniu 07.12.03, 20:31
          fakt - jak to usłyszalam od połoznej to mie zalało - ale teraz patrząc to się
          tego juz tak nie pamięta do całości. Ale wtedy mnie tym bardziej trafiło, gdyż
          całą ciążę miałam zagrozoną, czyl cała na zwolnieniu, lekach i siedzeniu a
          raczej lezeniu w domu.
          pozdrawiam
          Magda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja