dr Roman Szczecina - czy ktoś zna?

19.08.07, 16:39
Chodzi mi przede wszystkim o USG. Będę wdzięczna za opinie.
    • tygrysiatko1 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 19.08.07, 16:44
      ja znam wink
      jest świetnym specjalista.. miałam kilka razy przyjemność patrzeć
      jak pracuje na sali porodowej... jest świetnym fachowcem, szybko
      podejmuje trafne decyzje... potrafi być szorstki, ale jeżeli chodzi
      o fachowość to z czystym sumieniem polecam...
      jakbyś miała pytania to zapraszam na gg 7421440
    • szarlotka13 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 19.08.07, 21:03
      Lekarz rzeczywiście cieszy się opinią doskonałego fachowca, choć jego sposób
      bycia, oględnie mówiąc, jest dość trudny. W momencie kiedy okazało się, że moja
      poprzednia ciąża obumarła,usłyszałam zdawkowe słowa rzucone poirytowanym tonem:
      "To nie jest dobra ciąża. Z tego to już nic nie będzie" - do dzisiaj mi te słowa
      dźwięczą w uszach. Choć zaznaczam, że nie mam żadnych zastrzeżeń co do jego
      kompetencji zawodowych (potem wykonywał mi zabieg łyżeczkowania).
      • iskra14 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 21.08.07, 18:17
        Pójdę na pierwsze USG i się przekonam. Ostatecznie, gdybym była niezadowolona,
        umówię sie na wizytę do kogoś innego.
    • brenka Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 05.10.07, 17:04
      Uratował mi synka, Dzięki szybkiej decyzji o cięciu w 32 tyg. mogę
      dzisiaj cieszyć się zdrowym i uśmiechniętym dzieckiem. Wspaniały
      lekarz.
    • marta22082 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 07.11.07, 09:55
      Pan Szczecina powinien być tylko radiologiem, tak grubo ciosanego lekarza nigdy
      wczesniej nie spotkałam. Nie wiem, jakimi kryteriami kieruje się dyrekcja
      szpitala przy Karowej zatrudniając go, na pewno nie opiniami pacjentek.
      • agkra Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 07.11.07, 11:18
        Mysle, ze kieruja sie (dzieki Bogu)posiadanymi przez niego
        kompetencjami. Jest szorstki - fakt. Ale wole to i jego fachowosc
        niz glaskanie po glowce i "konowlastwo". Na usg na Karowej przemila
        mloda lekarka powiedziala do mnie: nie widze ciazy pozamacicznej,
        raczej cos jakby ciaza blizniacza. Na drugi dzien Szczecina od razu
        powiedzial: "pieprzenie glupot. Ciaza pozamaciczna jak byk".
        I jestem mu wdzieczna, bo dzieki niemu trafilam od razu na stol i
        uratowano mi jajowod.
        • marta22082 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 07.11.07, 15:47
          Niech diagnozuje pisząc, byle się nie odzywał. Nie wszyscy są takimi
          pancernikami jak on.
          • paulajal Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 07.11.07, 20:54

            To dobry fachowiec, pomógł mi, choć nie prowadzi mojej ciąży, ale
            faktycznie był podczas usg tak szorstki i niemiły, ze popłakałam
            się po wyjściu.

            Ale najwyżej cenię sobie kompetencjesmile
            • marcysia51 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 07.11.07, 22:26
              Dr.śzczecina prowadziła cała moja pierwsza ciążę,pomógł mi donosic
              do 39tc,gdy w 29tc znalazłam sie na patologii codziennie przychodził
              sprawdzac co u mnie.Robił mi wszystkie usg w ciąży i był przy
              porodzie.
              Bardzoej niz jego osobowośc cenie sobie kompetencje.Dzieki niemu mój
              synek urodził sie o czasie.
              • marta22082 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 07.11.07, 23:17
                A powinien mieć i to i to - tzn. i biegłość i empatię, a przynajmniej dobre
                wychowanie, które powstrzymywałoby go przed przedmiotowym traktowaniem
                pacjentów. Niestety ma tę przewagę, bo w ciąży raczej nie będzie, że nie można
                mu życzyć by tak samo go potraktowano.
    • magdasek76 Re: dr Roman Szczecina - czy ktoś zna? 08.11.07, 16:40
      Świetny fachowiec - kompetentny, dokładny i ma jakiś trzeci zmysł chyba. O
      dziwo, u mnie błyskawicznie podjął decyzję o CC - co na Karowej chyba nieczęste.
      Znalazł krwiaki w ranie, których inni nie widzieli. Niestety, humory jak u
      kobiety przed miesiączką. Podsumowując , wybór należy do pacjentki. Aha, na
      prywatnym USG jakby milszy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja