Urodziłam w szpitalu Bródnowskim

23.08.07, 19:03
Witajcie 19.08. urodziłam córeczkę w szpitalu Bródnowskim. Miałam
jechac na Solec bo taki obry szpital i wiecie powiem jedno dzieki
Bogu że trafiłam do Bródnowskiego (ze względu na szybką akcję
urodziłam po 15 min. od przyjazdu do szpitala) opieka super, cały
zespół położna, lekarze, pediatrzy, pielęgniarki zjeli się mną
poprostu super.Polecam mimo iż warunki sanitarne w szpitalu są w
opłakanym stanie ale dowiedziałam sie że takich fachowców od
noworodków nie ma w całej Warszawie, nie wypuszczą dziecka które nie
jest zdrowe, Moja mała była okręcona bardzo ciasno 2 razy pępowiną
dzięki położnej pani Małgosi kora przy porodzie nieba mi przychyliła
i profesjonalnie prowadziła malutka jest cała i zdrowa. Jeżeli macie
jakies pytania bardzo chętnie odpowiem.
    • 2lila Re: Urodziłam w szpitalu Bródnowskim 23.08.07, 19:43
      Zazdroszczę, ja też chciałabym rodzić na Bródnie, bo mam tam najbliżej i jakoś
      tak mi serce podpowiada, mam nadzieję, że będę miała podobną opinię jak Ty.
      • annab4 Re: Urodziłam w szpitalu Bródnowskim 23.08.07, 19:48
        życzę Ci tego z całego serca i trzymam kciuki. Tym bardziej że jest
        to pewny szpital bo tam nie odsyłają pacjentek.
    • skolgirl Re: Urodziłam w szpitalu Bródnowskim 24.08.07, 10:02
      Ja w marcu 2003 rodziłam w bródnowskim. Miałam skierowanie na Karową, a ponieważ
      tam trwał remont, więc mie odesłali. Też jestem bardzo zadowolona z tego
      szpitala. Tam poród rodzinny jest za darmo i mąż mógł być przy mnie cały czas.
    • aga29wawa Re: Urodziłam w szpitalu Bródnowskim 24.08.07, 16:59
      mam takie nietypowe pytankosmile czy przy wyjsciu ze szpitala oddali ci
      karte ciazy i opaski dzieciaczka?smile
    • alutka_sz Re: Urodziłam w szpitalu Bródnowskim 24.08.07, 18:30
      A to ciekawe, bo ja też rodziłam na Bródnie jakiś czas temu i wspominam pobyt tam bez rewelacji, choć na szczęście dziecko urodziłam zdrowe, a raczej mnie "spaprali" bo wyszłam z megakrwiakiem i popękaną szyjką. Co do "fachowców od noworodków" to np. dziecko mojej bratowej wypisali do domu z jakąś paskudną bakterią i taką żółtaczką że 4 dni później wylądowało w Bielańskim gdzie spędziło ponad 2 tygodnie. Warunki sanitarne na Bródnie to jedna wielka masakra. Uważam że opieka na tamtejszej patologii ciąży jest dobra (leżałam 2 tygodnie) ale na położnictwie - porażka. No chyba że akurat trafiłam na taką zmianę personelu, która robiła łaskę że w ogóle była. Jeżeli trafiłaś na panią Małgosię Jowdt to miałaś szczęście, jedyna życzliwa osoba, mnie też bardzo pomogła jak byłam na patologii.
      • annab4 Re: Urodziłam w szpitalu Bródnowskim 25.08.07, 10:01
        Tak pani Małgosia to anioł jak trzeba to postawi do pionu smile ale to
        przecież po to żeby dziecku nic nie było i szybko sie urodziło.
        Dostałam w szpitalu wypis jak i opaski małej które miała założone.
        Wiem jedno nie chodzi o to żeby rodzic we "włoskich kafelkach" na
        słodkich kolorowyh salach tylko chodzi o ludzi którzy sie toba
        zajmują i z tego względu wielkie dzięki dla lekarzy ze szpitala
        bródnowskiegosmile))
        • diet23 Re: Urodziłam w szpitalu Bródnowskim 28.08.07, 13:24
          annab4 - mam pytanko - czy po porodzie lezalas na sali ogolnej czy 1-
          os? tez chce rodzic na Brodnie, jednak zalezy mi na pojedynczej
          sali po porodzie (z tego co slyszalam alternatywa jest sala 5-6
          os?), a nie wiem czy ciezko sie zalapac. pozdrawiam i gratuluje
          coreczki smile
Pełna wersja