SOLEC-do dziewczyn, ktore ostatnio tam rodziły

12.09.07, 14:34
Witam drogie mamy, proszę napiszcie np.
1. w jakich godzinach mogą być przyjmwani goscie na oddziale?
2. czy w razie problemów z laktacją, ktoś pomaga?
3. ile jest sal poporodowych i ilu osobowe?
4. czy są na salach kąciki kąpielowe i przewijaki?
5. a moze ktoraz z Was rodziła z p.Bogusia Stasiewicz i podzieli sie
wrazeniami?
    • wolanka79 Re: SOLEC-do dziewczyn, ktore ostatnio tam rodził 12.09.07, 19:44
      Witaj, na solcu urodziłam córcię dokładnie 6 sierpnia i tak:
      1. wizyty na oddziale od godziny 15 - jest to w 90% przestrzegane,
      położne i lekzrze wypraszają, jeżeli ktoś przyjdzie wcześniej. Tylko
      bezpośrednio po porodzię osoba towarzysząca może zostać dłużej. Ja
      urodziłam o 7, na sali porodowej byłam do 9, o 10 męża wyproszono.
      Były to najgorsze godziny w moim życiu, sama obolała... Zadzwoniłam
      po mamę i jakoś weszła, lecz musiała błagac położną i uświadamiać,
      że jeżeli jej nie wpuści to położna będzie poproszona przeze mnie o
      pomoc przy umyciu się, nakarmieniu dziecka itd. Udało się.
      2. jeżeli chodzi o problemy z laktacją, nie wiem. Moja córcia zsała,
      nikt nie pytał, czy dobrze-okazało się, już w domu, że robiła to
      źle. W szpitalu o nic nie pytałam, bo myślałam, że wszystko jest ok.
      3. Są chyba dwie, albo nawet trzy duże sale poporodowe na 6 łóżek.
      Jest także jedna trzyosobowa - ja na takiej leżałam.
      4. Nie, nie ma na salach ani kącików, ani przewijaków tzn. jest
      kącik kąpielowy na jednej z dużych sal i tam pielęgniarka wieczorem
      myje wszystkie dzieciaczki z oddziału.
      5. Rodziłam z trzema położnymi-spotkała mnie zmiana dyżuru, niestety
      ich nazwisk nie pamiętam sad
      Od siebie mogę dodać, że poród wspominam dobrze-nie opłacone położne
      super się mną zajęły. Gorzej wygląda opieka poporodowa-trzeba liczyć
      na siebie, albo rodzinę. Bardzo przyjaźni są pediatrzy,trzeba się
      jednak dopytywać o szczegóły, ale to chyba nawet jest
      logiczne...trudno nie mieć pytań o maleństwo w takiej sytuacji smile
      • kuby.mama Re: SOLEC-do dziewczyn, ktore ostatnio tam rodził 13.09.07, 15:25
        Dziękuję za odpowiedzsmile
        • taby Re: SOLEC-do dziewczyn, ktore ostatnio tam rodził 13.09.07, 20:48
          Dziewczyny, te które rodziły na Solcu, napiszcie coś więcej, bo ja
          też mam zamiar tam rodzić (termin w kwietniu) i trochę po tych
          wypowiedziach tracę zapał sad A z drugiej strony chodzę do lekarza z
          Solca, więc łatwiej będzie mi się tam dostać niż do innego
          szpitala... Nie wiem już co mam robić, może postarać się przenieść
          na Madalińskiego???? Trudne te wybory ciążowe.
          • oleska16 Re: SOLEC-do dziewczyn, ktore ostatnio tam rodził 15.09.07, 18:22
            Ja rodziłam na Solcu w grudniu. Oddział był swieżo po remoncie i sale poporodowe
            sa trzyosobowe z węzłem sanitarnym (natrysk, umywalka, wc), kącikiem do
            przewijania i kapania bobasów. W czasie naszego pobytu w szpitalu była tylko
            jedna sala poporodowa wieloosobowa, ale z miejscem dla bobasów (bo gdzie
            zajmowac sie dzieckiem). Jesli macie jakies pytania to prosze na priv.
            Generalnie ja byłam bardzo zadowolona z pobytu i kolejny poród tez planuje na Solcu.
            • wolanka79 Re: SOLEC-do dziewczyn, ktore ostatnio tam rodził 15.09.07, 19:29
              witaj-piszesz o salach ogólnych, po porodzie sn? Część oddziału jest
              wyremontowana, ale dotyczy to pomieszczeń dla maluchów
              (naświetlania) i sal pooperacyjnych - po cesarce. W
              niewyremontowanej części, tam gdzie leżą kobitki po porodzie sn
              przypada jeden prysznic na wszystkie sale - teoretycznie są dwie
              kabiny, ale w jednej w prysznicu nie ma praktycznie ciśnienia wody.
              Rodziłam w sierpniu, miesiąc temu i wątpię, żeby coś się od tego
              czasu zmieniło. Podobno oddział miał być wyremontowany cały, ale ze
              względu na trudną sytuację na warszawskich porodówkach wstrzymano
              się z remontem.
Pełna wersja