przemyślenia nt. szpitali i porodów

14.09.07, 19:20
Tak czytam wątki i czytam i na podstawie tego dochodzę do kilku wniosków:
1. tylko ginekolog, który pracuje w jakimś szpitalu może prowadzić ciążę
2. ludzkie rodzenie bez wykupionej położnej, lekarza, sali i wszystkiego
innego nie jest możliwe, szczególnie jak ktoś nie ma wyjątkowego szczęścia.
3. mimo, że ma się ubezpieczenie NFZ, to poza nielicznymi wyjątkami, trzeba
płacić kompletnie za wszystko

czy naprawdę nie da się w dobrym szpitalu urodzić po ludzku, nie płacąc za to
dodatkowo?
    • laminja Re: przemyślenia nt. szpitali i porodów 14.09.07, 19:55
      da się. Na tym forum znajdziesz wiele postów dziewczyn, które rodziły za darmo i
      były bardzo zadowolone.
    • kitty29 Re: przemyślenia nt. szpitali i porodów 14.09.07, 22:21
      Na szczęście można.
      Dwie moje koleżanki chodziły do państwowych lekarzy, rodziły w przypadkowych
      szpitalach ( w wybranych nie było akurat miejsc) i obie są bardzo zadowolone.
      Acha, obie akurat tak trafiły, że nie musiały płacić za poród rodzinny.

      Sama chodzę do lekarza na NFZ. Na początku prowadziłam ciążę w prywatnej
      klinice, ale pani doktor okazała się całkowitą porażką. Teraz jestem bardzo
      zadowolona z opieki.

      Nie jestem zwolenniczką państwowej służby zdrowia. Wkurza mnie oczekiwanie na
      wizyty miesiącami i robienie pacjentowi wiecznie pod górkę. Dlatego mam
      wykupiony abonament w prywatnej przychodni.
      Ale przekonałam się, że w ciąży sprawa wygląda trochę inaczej. Nigdy nie miałam
      problemu z terminem wizyty. Wszelkie badania mogłam robić od ręki. I wszystko
      zależy tak naprawdę od tego czy trafi się na dobrego specjalistę.
    • fasolka2008 Re: przemyślenia nt. szpitali i porodów 14.09.07, 23:52
      Witaj,

      Dokładnie mam ten sam problem..... czytam czytam i zastanawiam się
      ile potrzebuję.
      Wiem, że dobrze mieć położną, salę i zniczulenie ale to średni
      2.000zł wychodzi...... Przecież wyprawkę dla dzidzi trzeba i coś dla
      mamy.... MASAKRA. Ja również czekam na dobre rady nie wypierając sie
      oczywiście tego, że płacić trzeba bo chyba nie dałabym rady przy 50
      pacjentkach na oddziale i 2 położnych, a przy tym mój brak
      doświadczenia(pierwsza ciąża)
      • iksa29 Re: przemyślenia nt. szpitali i porodów 15.09.07, 07:56
        Hej,
        myślę, że ile osób tyle opinii.
        Często też wiele robimy po prostu dla naszego lepszego samopoczucia.
        Ja co prawda chodzę do lekarza, który jest położnikiem w szpitalu,
        ake dlatego, że znamy sie już kilka lat, bo prowadził moją pierwszą
        ciążę.
        Przy pierwszej natomiast trafiłam do niego, bo akurat przyjmował w
        klinice , która miała opiekę medyczną w moim zakładzie pracy.
        Rodziłam w Bródnowskim, nie miałam dodatkowej położnej, leżałam na
        normalnej sali, byłąm zadowolona.
        Teraz prawdopodobnie w ciągu najbliższych dni urodzę drugą córkę.
        Planuję znowu rodzić w Bródnowskim, różne są tu opinie, ale jak to
        mówią, ile ludzi tyle opinii. Jedno wiem, że w porównaniu z
        cennikami z innych szpitali Bródnowski jeszcze tak nie zdziera z
        ludzi. Poród rodzinny-0zł, położna dodatkowo( nieobowiązkowa)-350zł,
        znieczulenie-350zł. Z tego co sie orientowałam te ceny są naprawdę
        przyzwoite.
        Zresztą powiem tak, wydaje mi się, że często nasza opinia dotycząca
        szpitala, obsługi zależy też jaki był poród. Bo jeśli był lekki, bez
        powikłań to w jakim szpitalu by się nie odbył będziemy zadowolone.
        Opinia odwrotna jest gdy coś sie działo.
        Ja powiem tak, pierwszą córkę rodziłam 14 godzin, było ciężko, bo
        nie mogłam dostać znieczulenia, by nie spowalniac porodu, mimo to
        wyszłam zadowolona i szczęśliwa. Moja Córka nim nas wypuscili wyszła
        przebadana dokładnie, co wręcz zdziwiło pediatrę, bo w tamtym czasie
        inne szpitale były mniej wnikające.
        Zobaczymy jak będzie teraz....
        Podzielę się jak tylko wrócę.

        POzdrawiam i życzę udanych wyborów!
        • edzia.79 Re: przemyślenia nt. szpitali i porodów 15.09.07, 11:28
          Moj lekarz nie pracuje z szpitalau wiec rodzilam bez oplaconego lekarza,w przypadkowym szpitalu,bez poloznej i zzo.
          byl ze mna tylko maz ale polozne byly tak fantastyczne ze w sumie moglabym rodzic sama.

          polecam szpital w Miedzylesiu.
Pełna wersja