Do kobiet po c.c z Łodzi -IZCMP,Ważne!

12.10.07, 13:29
Moje drogie w listopadzie będe mieć planowane c.c w IZCMP.Mój gin
pracuje na oddziale kliniki matczyno -płodowej (dr Bielak).Bardzo
chciałabym się dowiedzieć czy przed samym już c.c daje się położnej
swoje ciuszki dla dziecka(czy dzidzioe ubiorą w te ciuszki) i czy
zaraz po c.c przykładają do piersi kobiecie dzidzie czy połózne
przez tą jedną noc co leżymy karmią butelką?Z góry dziękuje za
odpowiedzi i pozdrawiamsmile
    • mamaborysa Re: Do kobiet po c.c z Łodzi -IZCMP,Ważne! 14.11.07, 20:04
      Witam,

      ja miałam zupełnie nie zaplanowane c.c. w kwietniu w CZMP. Po 11
      godzinach porodu siłami natury dowiedziałam się, że mój Synek jest w
      położeniu twarzyczkowym i szanse na urodzenie go normalnie są
      marniutkie. Nie wiem na co czekał dr Laskowski "odbierający" moje
      Dziecko na świat - nie wnikam, ale powiedziałam rodzącemu ze mną
      Narzeczonemu, że ma nie dawać nawet złamanego grosza. W końcu po 1
      godzinie i 40 minutach skurczów partych - tych ostatnich (nadal się
      dziwię jak ja to przeżyłam) udało mi się wybłagać cesarkę.
      Z tego względu, że nie byłam przytomna po operacji Boryska nie
      położono mi na piersiach... Ubranek też żadnych swoich nie dawałam,
      tam (ja rodziłam na III piętrze) ubierają w swoje. Jedynymi moimi
      rzeczami z których położne korzystały to pieluszki i oliwka. Tak to
      kremy do smarowania pupy i reszta gadżetów była "oddziałowa".
      Ja urodziłam Borysa o 21.48 , a zobaczyłam go dopiero po godzinie
      17.00 dnia następnego. Dopiero wtedy można mi było wstać (oczywiście
      pierwsze kroki skierowałam na Pododdział Noworodków wink Przez noc
      miał więc podawane mleko z butli (Biedaczek już później nie chciał
      maminego cyca )Położne na Noworodkach, porodówce i na OCP-ie bardzo
      w porządku, ale korzystając z okazji - dra Laskowskiego przeklinam
      postokroć ! I to jego : Pani nie przyszła się tu męczyć, tylko
      urodzić dziecko...

      Pozdrawiam
      Mama Boryska wink
      • fenek75 Re: Do kobiet po c.c z Łodzi -IZCMP,Ważne! 15.11.07, 12:51
        Zupełnie się z Tobą nie zgodzę,dr Laskowski to świetny
        lekarz ,wrażliwy ,ciepły i zna się na tym co robi.A większość
        rodzących panienek myśli ,że poród to kichnięcie.Niestety na tym to
        polega że musi boleć,ale oczywiscie przyszłe mamusie myslą wyłącznie
        o sobie a nie o dziecku i taka jest prawda.
        • mamaborysa Re: Do kobiet po c.c z Łodzi -IZCMP,Ważne! 15.11.07, 23:40
          Po pierwsze : nie nazywaj rodzących kobiet "rodzącymi panienkami" bo
          nie każdemu się może to spodobać (np. mi osobiście) a po drugie -
          zupełnie tak samo jak Ty na początku mojego porodu uważałam że dr
          Laskowski jest bardzo w porządku lekarzem. Przyszedł, przedstawił
          się, pożartowaliśmy... ale kiedy po półtorej godzinie skurczów
          partych (jeśli miałaś okazję rodzić to wiesz o co chodzi) i bardziej
          niż oczywistym położeniu twarzyczkowym mojego Syna - co jest
          ewidentnym wskazaniem do cięcia cesarskiego (położne odbierające
          poród, które kończyły tą samą szkołę co ja tylko rok później, miały
          mocno nietęgie miny i dziwiły się czemu dr nie podjął jeszcze
          decyzji o cięciu) pan doktor jedyną rzeczą którą był w stanie z
          siebie wydusić było : "no to jeszcze dwa skurcze i zobaczymy..."
          (stojąc naprzeciw mnie, opierając się tyłkiem o umywalkę i z rękoma
          w kieszeniach) i kiedy przechodził koło mojego Narzeczonego nadal z
          rękoma w kieszeniach znacząco potrząsając drobniakami no to
          wybacz...jakie mogę mieć zdanie o tak "wrażliwym, ciepłym i znającym
          się na tym co robi" lekarzu...? Uwierz mi, że nie chciałabyś być na
          moim miejscu...a naprawdę urządzili sobie ze mnie niezłą rzeźnię.
          Jeżeli nie wiesz, jak było, to nie pisz bzdur o "przyszłych
          myślących wyłącznie o sobie mamusiach" bo chyba wtedy mówisz o
          swoich przeżyciach. Jedyną rzeczą za którą dziękuję Bogu to to, że
          nikt podczas porodu nie wpadł na pomysł, żeby wypchnąć mi
          Dzidzię...Jeśli wiesz jak wygląda położenie twarzyczkowe, to
          zrozumiesz też co mogłoby się wtedy stać...

          Pozdrawiam
          Mama Borysa
    • szczesliwa_kobieta Re: Do kobiet po c.c z Łodzi -IZCMP,Ważne! 17.11.07, 10:30
      Dzięki za informacje,każde są cenne , ale nie ukrywam że interesują
      mnie głównie informacjie gdzie kobiety miały c.c z odziału matczyno-
      płodowego.Pozdrawiamsmile
Pełna wersja