Uwaga na szpital na Solcu!!!

27.10.07, 12:19
Jestesmy z zona po traumatycznych przezyciach . Rodzilismy w
szpitalu na Solcu w Warszawie.
Mielismy wykupiona tam polozna,ktora okazala sie bardzo
profesionalna i to koniec pozytywow(za 1000pln).
Zona ze skurczami co 2 minuty uslyszala od lekarki na dyzurze ,ze
nie ma rozwarcia i ma szukac innego szpitala.Gdy okazalo sie ,ze
mamy tam polozna zmienila sie diagnoza i znalazlo sie miejsce!
Wczesniej 3krotnie bylismy po terminie odsylani ze szpitala bo niby
nie bylo miejsc.Sala porodowa byla zle ogrzana.Odmowiono zonie
znieczulenia bo nie bylo anastezjologa a dyrektor zakazal
zewnetrznych specjalistow!Personel z nielicznymi wyjatkami okazal
sie obcesowy i
zimny . Na odziale nawet papieru toaletowego nie bylo.
W przychodni wc wyglada jak w pociagu podmiejskim.Jestesmy
zbulwersowani i wstrzasnieci. Czy podwyzki plac dla tych ludzi cos
zmienia? Czy za pieniadze stana sie empatyczni,wrazliwi i oddani
pomaganiu innym?Winszujemy dyrekcji..To zly szpiatal zdecydowanie
nie polecamy.Mamy nadzieje,ze kiedys sie ten kraj zmieni.
    • rogatek_bambi Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 27.10.07, 14:47
      zazalenia powinnisiec miec przede wszystkim do dyrektora szpitala a nie
      personelu, to on robi oszczendnosci na wszystkim i wszystkich w dodatku
      wprowadza głupią polityke
      • katmel Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 31.10.07, 15:24
        Mylisz się Rogatek,nie od dyrektora zależy jak się traktuje innych
        ludzi tylko od samych ludzi,tu kasa nie ma znaczenia,bez pieniędzy
        też rodząca kobieta,cierpiąca, powinna mieć ciepła i sympatyczną
        opiekę,w końcu położną jest się z wyboru.
    • edzia.79 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 27.10.07, 14:47
      Bardzo wspolczuje takich traumatycznych przezyc.
      ja rodzilam w lipcu,bardzo sie balam odsylania do innych szpitali (nawet za Warszawe) dlatego sama wybralam szpital.Byl to szpital w Miedzylesiu,kiedys zwykly szpital kolejowy!!!!!
      bylo naprawde super,takiego dobrego personelu nie widzialam nawet na slawnej Karowej gdzie rodzilasm pierwsze dziecko.Polozne ANIOLY,placilam tylko za porod rodzinny 200zl.super opieka po porodzie.bylam nawet swiadkiem jak polozne masowaly piers jednaj dziewczynie ktora miala zastoj pokarmowy,przynosily kapuste itd.

      naprawde czasem zwykly szpital ma duzo lepsza opinie i personel od tych obleganych.
    • izapela3010 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 27.10.07, 15:29
      Bardzo współczuję okropnych przeżyć. Rozglądając się za szpitalem
      dla siebie pierwszy mój wybór właśnie padł na Solec ale po artykule
      w gazecie ŻW zdanie zmieniłam chodziło właśnie o kwestie związane ze
      zzo (wypowiadały się pacjentki, które właśnie miały odmówione
      podanie znieczulenia nawet za zapłatą wynikało to z faktu braku
      anestezjologów, którzy i tak sa obciążeni pracą). Ja wybrałam
      Inflancką z tego względu, ze szpital nie odsyła żadnej ze
      zgłaszających się pacjentek oraz zzo jest bezpłatne. Urodziłam
      02/10/07 i byłam zadowolona z wyboru jaki dokonałam.
      Pozdrawiam
      • kubusiowa.beauty Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 31.10.07, 23:09
        Witam,
        jak tak sobie czytam, to widze ze nie bardzo się coś zmieniło na
        Solcu a rodziłam 5 lat temu. Rodziłam prawie całą dobę i poród
        skończyl sie kleszczami - STRASZZZNE! Miałam na początku skurcze co
        2 - 3 min ale rozwarcie na 2 palce. Zaproponowano mi więc pilke -
        ktora ni cholery mi nie pomagała, to potem wygonili mnie na schody
        na przechadzke do góry i na dół. Rozwarcie po ok 8 godz było na 9
        palców ale byłam już tak zmęczona bólami, że nie miałam siły
        urodzić. Pani anestezjolog była wzywana przed poludniem na ZZO a
        pojawiła się dopiero ok 20smile)) Znieczuliła mnie zbyt mała dawką w
        związku z czym powtorzyła o zgrozo znieczulenie, na szczescie
        policzyla za jedno 600 zł. Jak już poszły kleszcze w ruch -
        urodziłam o 21.30 to wtedy zzo zaczęlo działac.
        Na szczescie synek jest zdrowy - nic mu nie było po tych kleszczach
        ale co przezyliśmy z mezem to nasze.
        Jestem obecnie w 37 tyg ciązy i na pewno nie będę rodzić juz na
        Solcu. Rodzimy w Nowym Dworze Maz - jest tam dyrektorem i
        ordynatorem swietny lekarz - ginek-poloznik - ktory to prowadzi ma
        cała ciąze. Boję sie porodu jak nie wiem ale mam nadzieje ze ten
        bedzie LUDZKI!!!
        pOZDRAWIAM WSZYSTICH
    • spejsik2 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 27.10.07, 16:39
      ale jesli nie ma miejsc to logiczne ze was odesla?
      wykupiona polozna zmienia postac rzeczy
      nie ma papieru..... a wszedzie jest? 5 lat temu rodzilam i tez nie bylo
      sale mialam super ogrzana az za bardzo
      znieczulenie? nawet nie myslalam o tym a bolalo jak jasna cholera!
      • rogatek_bambi Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 27.10.07, 17:55
        hmm wamiast czytac forum lepiej pochodzcie po szpitalach i sami sprawdzcie
        warunki jakie panuja na oddziale-cięzko sie kierowac czyimis opiniami
        • andzia84 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 28.10.07, 11:42
          ja rodziłam na solcu w lipcu ale mam zupełnie inne odczucia,
          personel był super, lezałam w trzyosobowej sali z łazienką i papieru
          rzeczywiście nie było ale trudno... Lekarze też bardzo mili wśród
          nich znany dr Rak, oczywiście do kilku rzeczy można by się
          przyczepić ale bez przesady PS leżałam tam tydzień bo też byłam po
          terminnie
          • dobrewski Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 30.10.07, 13:13
            szanowna andzia 84 Dr. Rak jest znany i uznany. Fakt jest taki ,ze 5
            lat temu od znanej mi osoby przyjal lapowke i to byl klucz do dobrej
            obslugi.Teraz wyglada tak ,ze lekarze nie biora w lape tylko trzeba
            byc ich prywatnym pacjentem..Panstwowa sluzba zdrowia jest
            wykorzystywana w ten wlasnie sposob.Jest koncowym ogniwem prywatnej
            sluzby zdrowia .Jako zwykli ludzie z ulicy mielismy ogromne problemy
            by nas przyjeto.Jezeli chodzi o to ,ze pani papier toaletowy nie
            jest potrzebny to coz.Jest XXI wiek place podatki i zyje w UE..
            Wrazliwosci i kultura to rzecz wzgledna.Oplacam panstwowa sluzbe
            zdrowia i prywatna. A jestem zalamany tym co widze.
            • tamitthecat Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 30.10.07, 19:25
              Mam pytanie ile dni było po terminie porodu bo o ile wiem to na solcu
              automatycznie kładą w 10 dniu po terminie i nie ma zmiłuj wiec jeżeli sie nic
              nie zmieniło to wnosze że w waszym przypadku było mniej(a w takim przypadku
              hospitalizacja jest zupełnie zbędna w większości przypadków).Ja z solca jestem
              zadowolona, moimi priorytetami był dobry standard sali porodowej( pomoce typu
              piłka, wanna ew. natrysk i pojedyńcza sala bez opłat dodatkowych)wszystko to
              dostałam, sali poporodowych sa dwa rodzaje i po tych które przeszły modernizacje
              widać jaki mógłby być ten szpital gdyby od razu ostali pieniądze na przerobienie
              wszystkich sal,a trudno od nich wymagać żeby inwestowali w cześciowe remonty w
              momecie kiedy czekają by przerobić stare sale i łazienki to przecież nie beda
              teraz tych nieszczęsnych kafelków kleić.Opieka pediatryczna jest według mnie
              świetna, bez żadnych łapówek czy dopominania sie zajęto sie moim synkiem, szybka
              diagnostyka w solcu w momecie którym to nic nie wyjaśniło w szybkim tempie
              załatwiono mi miejsce w Centrum Zdrowia Dziecka. A co do papieru to wedłag mnie
              patrząc na tony rzeczy które rodzina w wielkiej ilości znosi położnicom to chyba
              nie czyni to wielkiej różnicy jak i ze dwie rolki podrzuci nie?
              • dobrewski Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 30.10.07, 20:19
                Odpowiadam pani ,ktora mowi o 10 dniach po terminie. Bylo po 10
                dniach a zona miala skorcze co 3 minuty. Lekarka z komorka przy uchu
                ja badala w przychodni na dole i powiedziala,ze nie ma
                rozwarcia.Oznajmila ,ze nie ma miejsc w szpitalu i mamy sobie isc.
                Gdy sie dowiedziala ,ze jest umowiona polozna to ja wezwala. Ona
                zbadala zone i nagle sie okazalo ,ze jest 3 stopien rozwarcia. Nagle
                znalazlo sie miejsce w szpitalu!!!To jest skandal. Nie zalezy mi na
                pomawianiu ludzi ale naprawde spotkalo nas tam duzo przykrosci.
                To zly szpital i nie wierzcie nikomu,kto mowi inaczej. Koniec
                tolerancji dla zdegenerowanej sluzby zdrowia.Czasem mam wrazenie,ze
                opinie pisza ludzie ze szpitala by zamydlic oczy.
                • tamitthecat Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 30.10.07, 20:30
                  Oczywiscie jestem ze szpitala na solcu, w takim sensie że rodziłam tam 29 lipca,
                  i gdyby nie pediatrzy którzy mną i leczeniem mego dziecka w najlebszy możliwy
                  sposób pokierowali to zapewne do tej pory bym sie denerwowała.
                • tamitthecat Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 30.10.07, 20:35
                  A tak na marginesie to trzeci stopień rozwarcia to juz w zasadzie skórcze partne
                  są ale chyba o to panu nie chodziło prawda?to było raczej rozwarcie na 3 cm i
                  wtedy naprawde lepiej jest żeby czas do wiekszego rozwarcia kobieta w domu
                  spędziła bo to czasem długo trwa...
    • arulo Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 30.10.07, 16:17
      Dlugo zastanawialam sie, czy napisac swoja opinie na temat tego
      szpitala. Wlasciwie moge przytoczyc wypowiedz "anamel" z innego
      wątku (mam nadzieje, ze sie nie obraziwink a maianowicie:
      "Kiedy trafiłam na oddział ginekologiczny - bo tak tam się on nazywa
      bardzo się zdziwiłam bo:
      -łazienki na korytarzu są dwie, a sal tak na oko 11
      -łazienki te są brudne
      -nie ma w nich papieru toaletowego
      -nie ma w nich mydła
      -nie zamykają się drzwi
      -prysznice na dwie łazienki są 3. w tym jeden zepsuty, a strach
      dotknąć czegokolwiek
      -porozbijane kafelki w łazienkach.

      Sale brudne. (trafiłam do pięcioosobowej)
      -Na 3 dni przewinęła się jedna salowa z mopem zostawiając za sobą
      koty na podłodze.
      -szafki przy łóżkach brudne.
      -ściany brudne
      -łóżka typowe szpitalne, bez sterowania jak np. na Karowej
      -zasłony za wąskie i poobrywane...

      Obchody:
      -ginekologiczny bardzo niedbały. POlegał na tym, że ginekolog
      wchodząc do sali pytał "jak się panie czują? Dobrze? Wszystko w
      porządku?" I tyle go widzieliśmy.
      Na 3 dni pobytu w szpitalu ostatni raz moje krocze lekarz widział
      podczas zszywania - nikt się później nie interesował gojeniem itd.
      Skąd ja mam wiedzieć czy wszystko w pożądku, skoro boli...
      -pediatryczny..... raczej niedbały. Karygodne jest to, że lekarz
      wchodząc do sali nie mył rąk. Podchodząc od dziecka, do dziecka -
      nie mył rąk. Zrasztą umywalka w sali jest, ale mydła i środka
      odkażającego nie - bo po co? Przecież to tylko szpital.
      -cierpiałam na brak informacji na temat dziecka, kiedy ośmieliłam
      się pytać, byłam zbywana. Pytałam natarczywie, nawet trzech osób o
      to samo (poziom bilirubiny we krwi) wszyscy odpowiadali wymijająco.
      Personel, stważa wrażenie, że go nie ma, kiedy jest potrzebny.
      Miło wspominam jedną dr pediartę (chodzi w fajnych kolorowych
      butach) i jedną położną (wysoka blondynka z krótkimi włosami)"

      tu podaje link do tego watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=588&w=69781758&a=70556744

      I tak to faktycznie wygadalo, kiedy ja rodzilam (08.10). Moglabym
      jeszcze dodac mokre podlogi w lazienkach i to na pewno nie od ich
      czestgo mycia, tylko od chyba nieszczelnych sedesow !?
      Fakt, ze wszystko bylo w porzadku ze mna i z dzieckiem dodawal mi
      otuchy i pozwolil wytrzymac ten pobyt. Na szczescie byly to tylko 3
      dni.
      Polozne sprawialy wrazenie jakby robily wszystko za kare. Nie
      wspomne o komantarzach dotyczacych ubranek, czy innych kocykow i
      rozkow. Lekarze w kosmicznym tempie odbebniali obchod. Rekord pobil
      ordynator, ktory z drzwi spytal czy wszystko w pozadku. Smialysmy
      sie pozniej, ze niedlugo szpital zainwestule w rolki dla personelu,
      zeby szybciej z korytarza krzyczec do pacjentek. Ale to nie jest
      smieszne tylko tragiczne.
      Ja nie jestem osoba wymagajaca cudow. Wiem, ze to praca ciezka,
      zarobki male. Ale czy to wszystko tlumaczy? Tak jest chyba
      najprosciej Na szczescie to moje drugie dziecko, wiec ja juz sporo
      wiedzialam i nie potrzebowalam pomocy. Ale byly inne dziewczyny -
      "pierworodki"- niedoswiadczone, niejednokrotnie przestraszone,
      ktore naprawde nie mogly liczyc na jakakolwiek pomoc.
      Naczytalam sie tu, na forum o tym szpitalu wiele pozytywnych opinii.
      Poprzednio rodzilam na Zelaznej. I fakt - porownywac tych szpitali w
      ogole nie mozna. Niektore z Was spytaja, dlaczego nie rodzilam na
      Zelaznej - bralam go pod uwage, byl drugi na liscie. Ale szczescie w
      nieszczesciu, na Solec bylo blizej, obawiam sie, ze na Zelazna bym
      nie zdazyla dojechac i urodzilabym w samochodziesmile.
      Ogolnie nie polecam tego miejsca. Na caly personel, z ktorym mialam
      do czynienia byly tylko dwie osoby "przyjazne" pacjentkom -
      prawdopodobnie te same, ktore opisuje anamel.
      Dodam, ze nie mialam oplaconej poloznej, ani lekarza - moze dlatego
      wszystko tak wygladalo. Ale lezalam na sali 5-osobowej i kazda
      miala dosc tego miejsca.
      Ale sie rozpisalam smile

      • arulo Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 30.10.07, 16:19
        cos mi poprzednio nie wyszlo z tym linkiem:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=69781758&a=70556744
        • monias78 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 31.10.07, 12:39
          Ja bylam tam tylko na badaniu usg, powiem szczerze, jesli ktos ma
          mozliwosc wybrania innego miejsca, to szczerze polecam. NIe mowie tu
          o lekarzu, ale o warunkach. Masakra, brudne toalety, prysznice bez
          zaslon. Jak tu sie odswiezyc pod prysznicem, skoro kazdy wchodzacy
          do lazienki widzi od razu twoja pupe.
    • katmel Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 31.10.07, 15:26
      Współczuję przeżyć, rodziłam dwa lata temu synka na Starynkiewicza i
      bardzo sobie chwalę.Gdyby nie dobroć i opieka położnych wpadłabym
      chyba w jakąś depresję.
    • nat.ani Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 31.10.07, 16:12
      Na odziale nawet papieru toaletowego nie bylo.

      Hmm... chyba w żadnym publicznym szpitalu nie ma papieru toaletowego.
      Zresztą, żeby o papier tak się pluć?
      Szpitale mają ograniczony budżet i wolę żeby dodatkowe pieniądze
      były wydawane np na jednorazowe rękawiczki dla personelu, a nie na
      rzeczy które pacjenci mogą sobie sami przynieść.
    • mim288 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 31.10.07, 21:32
      Współczuję, życzę bardziej udanych dni z maleństwem w domu.
      Brud, chamstwo i olewajstwo nie zalezy od pieniędzy, tylko od
      ludzi. Zreszta jesli komus nie podobaja sie zatrobki, na które sam
      się zgodził podpisując umowe o pracę to powinien się zwolnić (albo
      pracowac zgodnie z tym czego się podjął). I górnolotne wywody
      lekarzy o tym, że zawód ciężki, że powołanie itd nic nie zmienia w
      tej prostej prawdzie.
      Pracuję z ludżmi od lat i tyle zdążyłam się przekonać, że
      podniesienie pensji człowiekowi, który olewa, jest chamski,
      nieuprzejmy i leniwy nic w jego zachowaniu nie zmieni. Będzie co
      najwyzej świetnie zarabiającym chamowatm leniem. Dlatego nie
      wierzę, że problemy lekarzy olewających pacjentów, nieprzejmych,
      niekompetentnych da się w jakiejkolwiek mierze rozwiązać
      podwyzką.Co zresztą widzać w przychodniach prywatnych, lekarze
      zaraiaja tam baaardzo przyzwoicie, a i tak zdarzają sie tacy,
      którym odnośnie skuteczności leczenia zarzucic mozna wiele ale
      wicznie są obrażeni na świat, e nie pada na kolana przed ch ciążką
      pracą i wspaniałymi kwalifikacjami.
      • dobrewski Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 31.10.07, 23:58
        Zgadzamy sie z zona w 100% z Arulo i Mim288.

        Cieszy w tym calym smutku,ze sa ludzie ktorzy nie boja sie mowic to

        co widza.Nie mozna poddawac sie znieczulicy. Nie mozna milczec.

        Ludzie sa zachukani w rekach wladcow zdrowia.

        Troche mnie przeraza ,ze kobiety na tym forum sa tak malo

        uwrazliwione na szpitalne aspekty mentalno-higieniczne.
    • spejsik2 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 01.11.07, 14:58
      no to bedzie mniejszy tlok na porodowce smile super!!!! skoro zmiejszyla sie liczba
      porodow!
    • cordis7 dobrewski 01.11.07, 15:18
      Twoja wypowiedz jest zenujaca!!!! W ktorym szpitalu jest papier toaletowy dla
      pacjentow???? Widziales taki???
      Co masz do personelu?? Uwazasz ze oni za wlsane pieniadze maja kupic potrzebny
      tak twojej zonie papier?????
      Czy ankiete wreczono twojej zonie i ja szantazowano za koniecznosc jej
      rozwiazania????Chyba byla dobrowolna

      Wiesz dzieki takim ludziom jak ty i towja zona bedzie w sluzbie zdrowia jeszcze
      gorzej
      • rogatek_bambi Re: dobrewski 01.11.07, 15:20
        popieram- zmienicie rząd albo kraj to polepszy wam sie w kazdej dziediznie zycia
      • dobrewski cordis7 babilon is falling 01.11.07, 15:58
        Cordis7 pozostaw ocene swojej i mojej osoby tym co czytaja.

        Bronisz zlej sprawy.

        Wspolczuje ci.
      • kmkmkm2 Re: dobrewski 01.11.07, 16:21
        cordis7 napisał:

        > Twoja wypowiedz jest zenujaca!!!! W ktorym szpitalu jest papier
        toaletowy dla
        > pacjentow???? Widziales taki???
        > Co masz do personelu?? Uwazasz ze oni za wlsane pieniadze maja
        kupic potrzebny
        > tak twojej zonie papier?????
        > Czy ankiete wreczono twojej zonie i ja szantazowano za
        koniecznosc jej
        > rozwiazania????Chyba byla dobrowolna
        >
        > Wiesz dzieki takim ludziom jak ty i towja zona bedzie w sluzbie
        zdrowia jeszcze
        > gorzej
        Cordis7 Czlowieku wstydz sie!!! Lepiej zamilcz.

        Popieram Dobrewskiego!
        • cordis7 kmkm 01.11.07, 18:27
          wiesz akurat nie mam sie czego wstydzic, wrecz jestem dumny. Niestety wiekszosc
          ludzi w naszym kraju jest pokroju twojego jak i pana dobrewskiego. Dlatego
          dzieki takim ludziom jak WY w sluzba zdrowia bedzie jeszcze gorzej.
          Pamietajcie ze ludzie pracujacy w sluzbie zdrowia tez maja dostep do internetu i
          czytaja o waszych dziecinnych problemach zwiazanych z brakiem papieru toaletowegosmile
          Istnieje taka instytucja jak rzecznik praw pacjenta. Prosze zlozyc skarge iz nie
          zapewniono wam w szpitalu odpowiednich warunkow higienicznych zwiazanych z
          brakiem papieru i ze panska zona nie miala wlasnego zdania tylko zmuszono ja-
          rozumiem ze zszantazowano aby wypelnila ankiete.

          Jesli chcesz osobiscie moge podac namiary
          pozdrawiam



          • mocpytan cordis 01.11.07, 18:48
            nie do końca rozumiem czego w zasadzie bronisz?
            brudu w szpitalach? krwi w niezamykających się toaletach?
            ja się na takie warunki nie chcę godzić, a widzę, że mimo upływu lat
            jest coraz gorzej zamiast lepiej.
            brud w szpitalu nie jest dziecinnym problemem jest ZAGROŻENIEM dla
            ludzi w nim przebywających.
            polecam inne wątki w tym temacie, pisały tu dziewczyny, które nie
            mogły same z siebie domyć szpitalnych szafek, umywalek tak były
            lepkie od brudu.
            być moze masz za mało wyobraźni żeby zrozumieć, że szpital powinien
            być czysty bo takie sytuacje przyczyniają się do rozwoju bakterii,
            zarazków, rany gorzej się goją itd.
            dlaczeg ostatnio ciągle słyszy się o kolejnych zakażeniach w
            szpitalach?
            to nie jest w porządku.
            zastanów się czy byłoby dla ciebie ok, gdybyś był/a po ciężkiej
            operacji przywieziony/a z wypadku, z ulicy i nie miał/a tego papieru
            toaletowego, mydła, ręcznika, ubrania, koszuli itd i nikogo
            bliskiego, kto móglby ci wtedy pomóc....
            też byłbyś / byłabyś zdania, że jest ok?
            a na wezwanie pielęgniarek słyszałbyś / łaś, że to nie sklep? i że w
            dupie mają twój ból, cierpienie i podadzą ci nic znieczulającego bo
            nie ma?

            cordis, pomyśl jeszcze.
            teraz jesteś zdrowy/a i ta sytuacja po prostu cię nie dotyczy, ale
            pomyśl o tych, którzy naprawdę cierpią i nie mają nikogo do pomocy a
            oprócz brudu spotyka ich w szpitalu obojętność, chamstwo itd -
            oczywiście nie jest to bynajmniej regułą.

            ja się zgadzam, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.
            i szkoda, że nie mamy jak tego zmienić, rzecznik praw pacjenta też
            nie pomoże...
    • kmkmkm2 smutna prawda 01.11.07, 16:26
      Przeczytajcie to i co wy na to?miasta.gazeta.pl/warszawa/
      1,34862,4628683.html
    • olkappp Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 01.11.07, 18:41
      Jak widać na swiecie istnieje wiele osob ktorzy maja jakies zaburzenia
      emocjonalne, wiec szkoda sobie języka strzępić.
      SZanowna(y) kmkmkm idac twoim tokiem myslenia moge z czystym sumieniem
      powiedziec- Idz na konsultacje do psychiatry

      Panie dobrewski po przeczytaniu Panskiego posta smiech mnie ogarnal. Przeciez to
      jest skandal, ale nie to o czym Pan pisze alo to ze w ogole pan pisze o takich
      problemach.
      Pan sie dziwi ze szpital zakazal zewnetrznych specjalistow??? To niby jak pan
      sobie to wyobraza??? Paranoja!!
      Sluzba zdrowia domaga sie podwyzek a warunki w szpitalu tragiczne?? Wiec co pan
      proponuje- aby oddali czesc swojej pensji na wyposazenie szpitala???
      panie dobrewski- troche rozsadku i zdrowego umyslu
      heh- powodzenia
    • opus21 dla mnie porazka 01.11.07, 20:21
      rodzilam tam 7 miesiecy temu. Z Waszych opiniii wnioskuje ze zapowiadany remont
      albo nie mial miejsca albo nic nie zmienil. Ja lezalam tydzien na patologii a
      potem 4 dni po porodzie - jedna sale blizej bo oczywiscie polozono mnie na
      ginekologii (porod naturalny).
      Piszecie o papierze - oczywiscie go nie bylo,
      - brak mydla, w salach mydla sterylizujacego
      - trzeba blagac aby po 3 dniach zmieniono zakrwawione przescieradlo
      - nie ma jak zrobic sobie nawet herbaty (teoretycznie kuchnia dostepna, w
      praktyce nie)
      - kiedy poprosilam o podwojna porcje pseudo herbaty - czasem ma sie ochote na
      cieply napoj - uznano ze nie wydadza bo dzis jest wiele pacjentek
      - przepisywano mi np. zelazo, ktorego oczywiscie nie dostawalam i musialam sobie
      kupic we wlasnym zakresie
      - na moje wezwanie pomocy przy dziecku zaraz po porodzie (2.5hpo) czekalam 40
      min !! a pielegniarki spaly sobie w pokoiku. Niestety nie moglam chodzic, a
      nawet sie podniesc, ale polozna i tak mnie obsmiala, wsciekla ze prosze o pomoc
      - pielegniarki noworodkowe szalenie opryskliwe i niepomocne
      - przez 2.5 dnia nie mialam karty, bo zaginela. ale i tak bylam budzona o 6.30
      na mierzenie temp, choc nikt tego nie odnotowywal
      Wspominaliscie o ankietach - ja dostalam wszystkie 'prezenty' choc nie
      wypelnilam zadnej ankiety. Zreszta wiedzialam wczesniej co za ni mi stoi wiec w
      planach mialam wpisanie falszywych danych.
      Sam porod wspominam bardzo pozytywnie i cale szczescie smile Jednak szpitala
      zdecywowanie nie polecam. Moim drugim wyborem byl szpital na Madalinskiego. Moja
      przyjaciolka rodzila tam w tym samym czasie. Wrazenia miala odmienne. Bylo milo,
      uprzejmie, z szacunkiem. Nie wspominajac o mydle i papierze smile oraz np.
      stopniach pod lozkami aby ulatwic zejscie ze starych, wysokich, przedpotopowych
      lozek.

      • rogatek_bambi Re: dla mnie porazka 01.11.07, 22:34
        za stan szpitali i ich bankructwa nie odpowiada personel !!!!!!!!!!!
        • mocpytan Re: dla mnie porazka 01.11.07, 22:49
          rogatku czy ty czytasz w ogóle opisy osób, które tam URODZIŁY?
          jak opus?
          czy tylko twardo i z zaślepieniem bronisz tego szpitala?
          a za chamstwo pielęgniarek kto odpowiada?
          rząd?
    • arulo Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 01.11.07, 23:00
      Troche przerażają mnie wypowiedzi niektórych osób. Pytania czy nie
      za duzo wymagasz domagając się papieru toaletowego, czy wypowiedź
      typu "ze skargami to do dyrektora albo rzecznika praw pacjenta" są
      dla mnie trochę hmm... żenujące. Gdybym była sama w szpitalu, bez
      męża, bez jakichkolwiek pieniedzy przy sobie - czym sobie mam do
      cholery tyłek podetrzeć? Pielęgniarka czy połozna użyczy mi swojego
      papieru? Wątpię. CZy za chamstwo, nieuprzejmość personelu odpowiada
      bezpośrednio dyrektor? Niby tak teoretycznie, ale jesli nie ma
      żadnych skarg od pacjentek bo każda ma dość pobytu w danej placówce
      i mysli tylko o wyjściu a nie o szarpaniu się z personelem - to co
      może zrobic? I tak wymiga się mała ilością ludzi do pracy. Czy za
      połamany kosz na zuzyte podpaski, z którego ów podpaski kipią, bo
      nikt ich kilka godzin nie sprzątnął tez odpowiada dyrektor? Czy może
      mamy zbierać ten zużyty towar i zabierać do domu, bo bez przesady -
      czego my wymagamy. Albo czy mamy leciec po klucz od kuchni do
      dyrektora, bo chodzimy juz dzisiaty raz zrobic sobie herbate a drzwi
      ciagle zamkniete? No pewnie, czego my wymagamy, przeciez herbate
      napijemy sie za trzy dni w domu. Ano wymagamy aby każdy wykonywał
      swoja pracę rzetelnie, profesjonalnie i raczej uprzejmie. Są zawody,
      które niestety wymagają takiego podejścia do sprawy i ludzie tego
      oczekują. Ja przy papierkach w biurze mogę sobie siedzieć
      naburmuszona, zła i obrazona na cały świat bo nikomu tym krzywdy nie
      zrobie ani nikogo nie uraże. Ale od pielegniarek, połoznych,
      lekarzy, ekspedientów, taksówkarzy.... itd.itd oczekujemy czegoś
      więcej. A już na pewno osoby chore, cierpiące, czy całkiem poprostu
      rodzące kobiety mają prawo do odrobiny zyczliwości. Tak już jest i
      nikt ani nic tego nie zmieni. Ale tego niestety chyba nawet podwyzki
      nie zmienią. To coś musi być w ludziach.
      Ktoś tu napisał zeby uważac co sie pisze, bo to czytaja tez
      pracownicy szpitali - ja mam ogramna nadzieje, ze czytaja, tylko
      obawiam sie, ze takich postow jak moj i innych osob raczej
      komentowac nie beda, tylko skupia sie na tych pochlebnych niestety.
      • tere-sa25 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 01.11.07, 23:27
        Ludzie czy wy czytacie to co piszecie, a szczególnie ten pan ,D ,papier
        toaletowy.Nie mogę uwierzyć to po prostu śmieszne.czytaliście ostatni artykuł w
        wyborczej jak te kobiety mają pracować w takich warunkach.Czy ktoś pomyślał co
        one czuja czy byliście w takiej sytuacji.Idą święta a tu pod choinką zwolnienie
        z pracy.Jaki to jest stres i obciążenie jeśli chcecie papieru i uśmiechów to
        idźcie do prywatnej kliniki npDAMIAN.Czytaliście ile kasy mają na cały szpital
        to co lepiej kupić nowe kabiny,papier,środki czystości czy może leki i
        podstawowe rzeczy.Mają to co otrzymają same nie inwestują.
        • tere-sa25 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 01.11.07, 23:32
          A co do ankiet to nikt chyba nikogo nie zmusza do ich wypełniania a żona tego
          pana gdyby nie chciała otrzymać podarunku to mogła powiedzieć i personel by jej
          nie dał. Ale na pewno górę wzięła babska ciekawość co jest w środku.A jeśli
          macie jakieś zażalenia lub pretensja to najlepiej wystosować pismo do dyrekcji
          szpitala albo ordynatora oddziału a nie pouczać innych. Pozdrawiam.
          PS Rodziłam tam dwoje swoich dzieci i naprawdę mogę polecić ten szpital
          • rogatek_bambi Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 02.11.07, 10:00
            za chamstwo jednej czy dwoch osob z personelu nie powinno oceniac sie wszystkich
            pracowników,
          • marynamaj Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 02.11.07, 10:13
            Nie byłam na Solcu. Rodziłam i leżałam na Inflanckiej i tam mimo
            braku remontu toalet jest papier toaletowy, jest mydło, są ręczniki
            papierowe, mydło do dezynfekcji rąk w salach, czajnik elektryczny i
            kuchenka mikrofalowa z których można korzystać. W łazienkach jest
            czysto - salowe często sprzątają i to wzystko jest możliwe. To chyba
            zależy od ordynatora - ja jestem zdecydowana rodzić tam ponownie.
      • kattul Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 13.11.07, 11:57
        Mam 21 lat. Nie mam jeszcze dziecka.Przeraż mnie to co dzieje się w
        szpitalach. Mam nadzieję że kiedy zdecyduję sie zajsc w ciaze bezie
        lepiej? Dlaczego? Bo przeraza mnie mysl o rodzeniu w brudzie.Brak
        papieru toaletowego? Dla jednych to nie problem ale dla mnie tak.Bo
        czy papier toaletowy to az tak droga sprawa.Jesli szpitale bda sie
        tlumaczyly tym ze kazda pacjentka moze przyniesc swoj to niedlugo
        nasze rodziny na zmiane beda myly pdlogi albo czyscily kible.A moze
        ustalimy ogolnonarodowe dyzury?

        Moja 19 letnia kolezanka rodzila rok temu dziecko.Połozne w szpitalu
        byly bardzo mile choc wiem ze to nie regula. To bylo jej pierwsze
        dziecko i byla zalamana bo nie miala pokarmu. Ale polozne bardzo ja
        pocieszaly, pokazywaly jak masowac pierś, jak odpowiednio karmic.To
        chyba wazne dla kobiety ktora urodzi pierwze dziecko. Dlatego jestem
        zalamana kiedy slysze o bezdusznosci niektorych lekarzy i poloznych.
        Sami sobie wybrali zawod, podobno z powolania. Moga narzekac na stan
        szpitali, ale szczerze mowiac wolalabym w przyszlosci rodzic w ie
        najnowszej sali ale z super polozna, ktora o wszystko bede mogla
        spytac.

        A tak swoja droga dziwie sie tym narzekaniom teraz. Czy żadna z was
        nie probowala walczyc o swoje.Isc na skarge?A co z waszymi mezami??
        Przeciez te zale teraz nic wam nie dadza a wtedy mogly pomoc...
        pozdrawiam
        • wolanka79 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 13.11.07, 22:03
          może zrozumiesz, jak się czuje kobieta po porodzie jak będziesz po
          porodzie smile Leżałam na Solcu w sierpniu, mąż mógł przyjśc do mnie o
          15, wcześniej nie ma odwiedzin. Urodziłam o 7, mąż pojechał do domu
          odpocząć i przespać się około 9 rano, do 15 byłam sama. Jak sobie
          przypomnę co czułam, słabo mi się robi. Na dworze upał, w sali z 8
          kobiet z dziećmi, zaduch, okna pozamykane, dzieci płaczą, a ja leżę
          na łóżku i nie mogę się ruszyć, nie czuję nic prócz bólu, no i
          jeszcze wilgoci i ciepła od krwi... Nikt nie przyszedł, nie spytał
          jak się czuję, a po porodzie kobieta powinna być w pierwszej dobie
          pod ścisłą obserwacją. Z godziny na godzine czułam się coraz gorzej,
          bolała mnie niesamowicie głowa, miałam duszności i nudności. W
          końcu, po kilku wezwaniach pojawiła się położna, zmierzyła
          ciśnienie, okazało się że mam b. wysokie, poszła po lekarza i
          tabletki. Zniknęła na godzinę, jak wróciła dowiedziałam się, że nie
          mogę brać nic przeciwbólowego bo karmię. Dostałam za to coś na
          obniżenie ciśnienia, z ręki do ręki, bez rozmowy z lekarzem, bez
          wywiadu, badania. Głowa mnie już nie bolała, wzięłam apap, który
          miałam z domu. Jak poczułam się na siłach, żeby wstać, otoczona
          byłam kilkoma paniami i ch mężami, przyszli do kobiety z sąsiedniego
          łóżka. Jak tu wstać, czuję że jestem cała zakrwawiona, koszula ledwo
          zakrywa tyłek, albo i nie. Leżałam tak chyba z godzinę i myślałam,
          aż w końcu podniosłam się, i na ich oczach zawinęłam spod siebie
          cieknący krwią podkład z łóżka, wyjęłam z pomiędzy nóg zmoczone
          podapski, podłożyłam świeże i wyszłam. Dodam tylko, że owi goście
          byli proszeni przez położne o opuszczenie sali i nie zastosowali się
          do tego. Trzeba było widzieć ich miny i minę położnej, kiedy
          zawiozłam jej małą i powiedziałam, że chcę się umyć i nie wiem co z
          dzieckiem zrobić. Nie poradziłam sobie tylko w kwesti okna,
          zamkniętego od samego rana. Nie chciałam walczyć z kobitkami, które
          bały się świeżego powietrza, bardziej niż diabeł święconej wody.
          Wystraczyło, że na salę o 15 wszedł mój mąż, spojrzał na mnie i od
          razu wiedział co ma robic. Przeniósł mnie do sali obok, gdzie okno
          było uchylone non stop. Kobitkom ze starej sali i tak się dostało,
          na wieczornym obchodzie lekarz zarządził otworzenie okien na noc smile
          Dodam tylko, że ja także złamałam zakaz odwiedzin od 15. Dokładnie
          dnia następnego. Wiedząc jak wygląda opieka nad położnicą ubłagałam
          mamę, aby przyszła. I przyszła. Wystraczyło, że powiedziała
          położnej, że jak ona się mną nie zajmie to ja poproszę kogoś z
          personelu, poskutkowało. Doradziła mi to kobieta z sali, która w ten
          sam sposób "wprowadziła" na oddział męża, a że byłyśmy na sali tylko
          dwie, obecnośc naszych bliskich nam nie przeszkadzała.
          • spejsik2 Re: Uwaga na szpital na Solcu!!! 14.11.07, 10:58
            to chyba rodzilas w innym szpitalu!
            nikt z moich odwiedzajacych nie przychodzil po godzinie 15:00.
            byli czasami juz od rana
            Mialam sale pojedynczasmile
            Maz czasami zostawal do pozna w nocy
            Opieka byla swietna, jak tylko moje dziecko zakwililo polozna przybiega po 2
            minutach.
            Polozne sie interesowaly, pediatra tez
            Doradca laktacyjny tez u mnie byl
            i inni specjalisci bo mialam porazenie nerwu po porodzie!
            • wolanka79 rodziłam na Solcu 15.11.07, 20:54
              Nie unoś się, rodziłam na Solcu, w sierpniu, nie miałam pojedyńczej
              sali i z tego co wiem, nie jestem jedyną, która ma sporo negatywnych
              odczuć dotyczących tego szpitala. Czy pojedyńcza sala równa się
              płatna? Dodam jeszcze, że przewrażliwona także nie jestem, to był
              mój drugi poród, pierwsze dziecko urodziłam kilka lat temu na
              Inflanckiej, w pierwszym roku akcji rodzić po ludzku i to tam się
              spotkałam ze wszystkimi "mitami" tego programu. Po tym szpitalu nie
              spodziewałam się wiele więcej i... nie zawiodłam się. Wyluzuj
              kobieto, każdy inaczej odbiera rzeczywistość i każdy ma prawo do
              swoich opinii, widocznie kiedy ja potrzebowałam położnej była
              właśnie u ciebie smile
Pełna wersja