Opłacanie lekarza przy porodzie sn

05.11.07, 17:10
Zastanawiam się jak to jest.Znam lekarza którego chciałabym żeby był
przy moim porodzie(szpital państwowy).Ale nie zawsze może być, bo
albo nie będzie go wtedy na dyżurze ,albo może pracować w
przychodni.Czułabym się bardziej bezpieczniej gdyby taki lekarz
kierował położną ,co ma robić a potem żeby mnie super zszył ,a
najważniejsze żeby dziecko wyszło z tego bez szwanku.Czy ktoś
opłacił sobie lekarza do porodu i jak to wyglądało -pomógł wam jak
tylko mógł?Może ktoś podzielić się wrażeniami?
    • karolina33331 Re: Opłacanie lekarza przy porodzie sn 05.11.07, 19:10
      Ja rodziłam 11 lat temu z mężem i moim lekarzem. Było bardzo dobrze,
      chociaż nie miałam zzo i trochę się nacierpiałam(4 godziny mocnych
      bóli)Jednak obecnosć mojego męża i lekarza, który mówił co mam robić
      pocieszał, podawał tlen, ciągle badał, instruował połozne,
      neonatologa wezwał zanim jescze urodziłam. Natychmiast jak urodziłam
      położył mi ją na piersi, kazał położnej przystawić do piersi, po
      porodzie dokładnie pozszywał, podał kroplówki, kazał pielęgniarce
      zabrać małą i kontrolować co ze mną, bo nie mogłam wstawać. To był
      naprawdę komfort rodzenia. Teraz z tego co słyszałam lekarze
      panicznie boją się asystowania prywatnie przy porodach. Grozi im za
      to nawet więzienie.
    • paulina812 Re: Opłacanie lekarza przy porodzie sn 05.11.07, 19:36
      U nas (małe miasteczko) kosztuje to 300 zł i umawiasz się na poród
      wywoływany (oksytocyna + przebicie pęcherza płodowego). Rodzisz dużo
      szybciej, lekarz się tobą bardziej opiekuje.
      • luna333 Re: Opłacanie lekarza przy porodzie sn 05.11.07, 21:10
        to chyba pytanie na forum szpitale - ale ja opłaciłam położną a nie lekarza/ ona dbała o wszystko i była ze mną cały czas więc gdybym miała rodzić po raz kolejny to też opłaciłabym położną, lekarz przyszła mnie tylko pozszywać po nacięciu no i była gdzieśtam w razie gdyby coś się dziać zaczęło i trzeba by było robić CC - ale to położna od początku do końca prowadziła mój poród - no i mąż który patrzył jej na "ręce wink
    • asik_cz Re: Opłacanie lekarza przy porodzie sn 05.11.07, 21:48
      Rodziłam trzy razy i uważam, że dobra połozna to skarb. Lekarz tylko
      przychodził zszywać. oczywiście, jeśli wszystko jest ok. Położna
      jest od pielęgnowania fizjologii, lekarz od leczenia patologii.
      Myslę, że ciągła obecność lekarza przy porodzie przeszkadzałaby mi -
      najlepiej wspominam te położne, które dyskretnie sie odsuwały i
      tylko co jakiś czas sprawdzały parametry, badały szyjkę i ew. ją
      masowały. Bo tak naprawdę, to jest sztuka w porodzie naturalnym nie
      przeszkadzać
      • paulajal Re: Opłacanie lekarza przy porodzie sn 05.11.07, 22:05

        Ja biorę "swojego" lekarza do porodu, przy poprzednim porodzie
        miałam położną, ale zaistniały komplikacje wykraczające poza jej
        kompetencje i cesarskie cięcie robił mi (źle! za późno!) lekarz z
        dyżuru, dlaetgo teraz wolę mieć swojego ginekologa.
Pełna wersja