korniz
05.11.07, 17:10
Zastanawiam się jak to jest.Znam lekarza którego chciałabym żeby był
przy moim porodzie(szpital państwowy).Ale nie zawsze może być, bo
albo nie będzie go wtedy na dyżurze ,albo może pracować w
przychodni.Czułabym się bardziej bezpieczniej gdyby taki lekarz
kierował położną ,co ma robić a potem żeby mnie super zszył ,a
najważniejsze żeby dziecko wyszło z tego bez szwanku.Czy ktoś
opłacił sobie lekarza do porodu i jak to wyglądało -pomógł wam jak
tylko mógł?Może ktoś podzielić się wrażeniami?