Zeromski! Ktorą poolozną polecacie?

14.11.07, 07:51
Witam!
Bardzo prosze, napiszcie mi, jake macie doswiiadczenie z poloznymi na porodowce w Zeromskim. Wiem, ze zdobyly pierwsze miejsce w Akcji "Rodzic po ludzku", ale czy slusznie?
    • elieka w żeromskim nie ma mozliwości umówienia sie z poło 14.11.07, 14:19
      położną do porodu.
      na którą trafisz, ta będzie odbierać.
      a czy słusznie sa wychwalone w akcji rodzić po ludzku?? no cóż,
      słyszałam niezbyt pochlebne opinie ogólnie o tej porodówce (z tzw
      pierwszej ręki).
      • creolla Re: w żeromskim nie ma mozliwości umówienia sie z 17.11.07, 12:13
        elieka, a czy rodzilas tam?, czy ktos ze znajomych Ci mowil?
        Ja wlasnie slyszalam od znajomej, ze jej doktor prowadzacy powiedzial, ze jak sie bardzo ktoras poprosi, to moze przyjedzie do porodu...... Ale skoro mowicie, ze nie ma takiej opcji to szkoda...
        Slyszalam, ze polozna, ktora prowadzi szkole rodzenia w tymszpitalu jest swietna.
        A czy moze ktos bedzie mial namiary na ta szkole rodzenia.?
        Jak duzo wczesniej trzeba sie zapisac?
        • lady_sphinx Re: w żeromskim nie ma mozliwości umówienia sie z 17.11.07, 19:12
          Szkołę rodzenia prowadzą dwie położne, obie są świetne, jedna Pani Potaczek ma 1 miejsce w fundacji rodzić po ludzku. Obie dyżurują też na salach porodowych. Miałam tę przyjemność wink Do szkoły rodzenia wypada się zapisać z 6 miesięcznym wyprzedzeniem, bo jest tak oblegana!!!
    • lady_sphinx Re: Zeromski! Ktorą poolozną polecacie? 16.11.07, 23:09
      Słusznie! Ja miałam dwa podejścia do porodu w Żeromskim(wywoływany). Zaliczyłam w sumie 4 zmiany położnych i na żadnej zmianie nie trafiła mi się niemiła położna. Wszystkie super pomocne, uczciwie podchodzą do swojej pracy i na prawdę chcą rodzącej pomóc.
      Wiesz tylko pytanie czego ty się spodziewasz po szpitalu i położnej. Jak leżałam na sali poporodowej to słyszałam, że niektóre mamuśki miały problem: a bo za bardzo bolało, one krzyczały a położna nie wykazała zrozumienia; albo wołały co chwilę, że je bardzo boli i pewnie już rodzą a położna powiedziała, że jeszcze kilka godzin przed nimi i poszła.
      Ja po porodzie nie miałam siły podnieść dziecka - położna przyszła podała raz a potem powiedziała że muszę sobie radzić sama. Na początku mnie to strasznie zabolało, ale w sumie to miała rację, bo jak wróciłam do domu to nie użalałam się nad sobą i koło dziecka mogłam zrobić wszystko.
      Tak więc narzekać nie ma co, chyba że ktoś chce się czuć jak w hotelu na wakacjach to niech idzie do prywatnej placówki, zapłaci położnej, za znieczulenie i za pokój z łazienką, ale jak coś podczas porodu pójdzie nie tak to i tak zawiozą karetką taką mamusię i dziecko do Żeromskiego albo Kopernika.
      Pozdrawiam
      • monimam Re: Zeromski! Ktorą poolozną polecacie? 26.11.07, 19:51
        Rodziłam w żeromskim i jestem zadowolona mimo że nikt się ze mna
        nie cackał bo nie tego oczekiwalam. Nawet nie wiem jak nazywala się
        połozna która byla przy porodzie. Wiem tylko że była fachowa ( bez
        nadskakiwania)Moje koleżanki rodzace w tym czasie równie zadowolone.
        Mysle że każda z was będzie zadowolona pod warunkiem że nie bedzie
        oczekiwać cudow ( szpital to nie hotel spa)Lekarka też mi nie znana
        nie chciala przyjąc "podziękowania" i kazała męzowi kupić pieluchy.
        Teraz termin mam na 30 grudnia i nie zastanawiam sie ani gdzie ani z
        kim będe rodzić bo to oczywiste.
        • egafokus Re: Zeromski! Ktorą poolozną polecacie? 28.11.07, 15:10
          ja polecam ten szpital
          a faktycznie nie można się umawiać z położnymi
          i wiadomo zawsze może się trafić jakaś mniej uprzejma
          tzn już po porodzie nie wszystkie położne były bardzo pomocne-tzn różnie to
          bywało bo raz położna była milutka a innego dnia ta sama była oschła
          ale ogólnie położne pomocne-jak się poprosi i pyta to pokazują wszystko co i jak
          gorzej tylko w nocy bo wiadomo jedna na zmianie i jak się dużo maluszków
          rozkrzyczy to czasem długo się na pomoc położnej czeka
Pełna wersja