justcam
22.11.07, 14:10
Chyba zostałam pechowo potraktowana w tym szpitalu! Niestety nie mogę
wypowiedzieć sie tak bardzo pozytywnie. Przyjechałam w nocy i pani bardzo
lekceważąco mnie przyjęła tzn po wypełnieniu danych poszła spać, a mężowi
kazała wracać do domu- gdy ja miałam od samego początku bardzo silne skurcze i
nawet do toalety było mi dojść bardzo trudno dobrze że sie gdzieś po drodze
nie wywróciłam! mąż po trzech godzinach był wzywany z powrotem aby jak
najszybciej dojechał, a nie byliśmy z Pucka o czym doskonale wiedziała
pielęgniarka która nas przyjmowała- miedzy czasie zainteresowanie zerowe ze
strony personelu! widocznie noc jest do spania a nie do pracowania...
następny minus to ostateczne przybranie pozycji do parcia - położna nalegała,
a wręcz kazała mi położyć się na plecy z poprzedniej pozycji w której czułam
sie komfortowo i znacznie lepiej!
Zostałam nacięta, a w momencie szycia gdy bardzo cierpiałam i mówiłam o tym
zostałam zignorowana tekstem że to nie możliwe!- bez żadnego zrozumienia...
Jeśli chodzi o pozytywy to brawo jeśli chodzi o przyjęcie dziecka na świat! -
wszystko tak jak być powinno zgodnie z naturą! - dobra opieka nic na siłę nic
sztucznego z zasadą aby dziecko było jak najbliżej i jak najdłużej się da z
mamą. Za co bardzo dziękuje personelowi i szpitalowi!