natasza2003
26.11.07, 10:47
Dziewczęta, czy słyszałyście o przypadku, kiedy ciąża była
prowadzona przez lekarza z Żelaznej a mimo to rodząca nie została
przyjęta tam do porodu? Czy raczej posiadanie lekarza stamtąd daje
jakąś gwarancję? I jak to w praktyce wygląda - przyjeżdżasz na izbę
przyjęć i mówisz - mam stąd lekarza i ngdzie się nie ruszę?