szpital Rydygiera w Krakowie

29.11.07, 09:09
Zastanawiam się nad porodem własnie w tym szpitalu. jakie macie doświadczenie z tym szpitalem? Polecacie czy raczej odradzacie?
    • a.nya Re: szpital Rydygiera w Krakowie 29.11.07, 12:08
      Rodziłam ale już 4,5 roku temu. Wtedy byłam zadowolona ale miałam
      też tam swoją lekarkę. Teraz gdyby nie to że moja lekarka nie
      pracuje już w tym szpitalu i wyjechała za granicę-pewnie tez bym u
      nich rodziła. Obecnie mam lekarza z Żeromskiego i zdecydowałam się
      tam rodzić.
    • lynette Re: szpital Rydygiera w Krakowie 29.11.07, 14:49
      Moja pani doktor twierdzi, że warto. Ja jednak mam bardzo złe
      doświadczenia z tego szpitala nie jako rodząca, ale jako roniąca.
      Mam naprawdę nadzieję, że rodzące traktuje się tam bardziej po
      ludzku. Ja mam taką traumę, że jestem w stanie urodzić wszędzie
      choćby na korytarzu, byle nie tam.
      • iva_marti Re: szpital Rydygiera w Krakowie 29.11.07, 15:12
        Ja rodziłam tam dwoje dzieci. Córkę 3,5 roku temu, synka 2 miesiące
        temu. Jestem bardzo zadowolona z porodów. Tylko ,że ja mam podobno
        wink bardzo łatwe i szybkie porody. Przy obu porodach była lekarka
        prowadząca ciążę- tak więc warunki idealne.
        Jeśli chodzi o warunki sanitarne to trochę gorzej ,ale przecież to
        nie hotel...
        Pozdrawiam
        • sha1 Re: szpital Rydygiera w Krakowie 05.12.07, 23:43
          Iva! Powiedz mi czy tam się coś zmieniło przez te 3 lata, bo ja też rodzilam w
          Rydygierze, pierwszy raz mniej więcej wtedy kiedy ty, a za 2 miesiące szykuje
          się drugi raz i ten szpital biorę pod uwagę, bo wtedy było OK
          • nataliak9 Re: szpital Rydygiera w Krakowie 06.12.07, 10:35
            ja rodziłam tam w marcu 2007, bez wahania urodziłabym tam jeszcze
            raz! jestem bardzo zadowolona, warunki sanitarne bardzo dobre, poza
            tym, że oddział nie jest super nowy ale jest bardzo czysto i nic nie
            jest odrapane. połozna miałam super. dzieckiem sie bardzo troskliwie
            zajeli, bo ja miałam cytomegalie w ciązy i mała dokładnie była
            sprawdzona co z nią (wszystko ok na szczescie). kolezanka poleciła
            mi ten szpital bo tez była zadowolona.
            jedynym mankamentem całego pobytu jest to, że odwiedzajacy moga
            odwiedzac cały dzien, mi to przeszkadzało troche.
            plusem jest bardzo fajna sala rodzinnych porodów z wanna, piłkami
            itp a takze to ze trakt porodowy jest tak zrobiony, ze rodzace sie w
            ogóle nie ogladają wzajemnie.polecam naprawde.
Pełna wersja