22listopada urodziłam synka na Żelaznej

30.11.07, 16:16
Witam właśnie tego dnia zostałam po raz drugi mamą.Moje wrażenia z
tego porodu są całkiem inne niż z pierwszego porodu.był poprostu o
wiele krótszy ponieważ wszystko trwało 3 godziny , chociaż
poprosiłam o zzo to przed samym finałem przestało działać ,to miałam
wspaniałą położna która pomogła mi szybko urodzić ,chroniła także
krocze niestety synek był duży 4500kg więc nieobyło się bez
szycia.Puzniej synek wylądował na mojm brzuchu na ok.1godz ,potem
mierzenie ważenie i wrócił do mnie.Opieka poporodowa bardzo
profesjonalna, położne na każde zawołanie miłe i chetnie służyły
pomocą.Ogólnie jestem zadowolona i życzę przyszłym mamusią takiego
szybkiego porodu jak ja
    • joanna_1234 Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 30.11.07, 16:59
      GRATULACJE smile
      Szukam lekarza, który poprowadziłby moją ciąże, więc mam pytanko-
      jaki lekarz prowadził Twoją ciąże (z żelaznej) kogo polecasz?
      Rodziłaś z opłaconą położną, czy z dyżuru? Z góry dziękuję za
      odpowiedź.

      Jeszcze raz gratuluje i życzę zdrówka Tobie i maleństwu.
      • p.o.v Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 04.12.07, 17:07
        Ja urodziłam miesiąc temu, prowadziłam ciąże u dr Muszyńskiej, która
        od początku mówiła, ze urodzę na Żelaznej i żebym się nie martwiła,
        więc się nie martwiłam. nie miałam opłaconej położnej, trafiłam na
        CUDOWNĄ z dyżuru, Radomska lub Gadomska jakoś tak....
        myślę, ze gdyby nie było wolnych sal to pewnie by mnie nie przyjęli,
        położna powiedziała, że zajęłam ostatnią, ale podejrzewam, że może
        oni "rezerwują" jedną dla swoich, bo nawet przede mną odsyłali, a
        dlaczego, skoro jedna sala była wolna?

        ZZO jak najbardziej warto, ja miałam i byłam najszczęśliwsza pod
        słońcem, niestety potem miałam koszmarne bole parte, ale dzięki zzo
        miałam dwie godzinki odpoczynku smile na dodatek zzo przyspieszyło u
        mnie pierwszą fazę porodu, co jest dosyć dziwne, bo zazwyczaj
        spowalnia.
        • yoku Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 04.12.07, 18:42
          > na dodatek zzo przyspieszyło u
          > mnie pierwszą fazę porodu, co jest dosyć dziwne, bo zazwyczaj
          > spowalnia.

          to nie jest wcale dziwne, zzo podane w odpowiednim momencie I fazy
          porodu przyspiesza akcję porodową, spowalnia wtedy gdy podane jest
          zbyt wcześnie
    • lavazza2 Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 30.11.07, 17:26
      hej. ja też jestem ciekawa,rodzę za dwa miesiace,chodze do lekarza z
      Żelaznej prywatnie,ciekawi mnie czy przyjma bez problemu,czy warto
      brac znieczulenie?pozdrawiam i gratuluje!
    • bryta1 Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 30.11.07, 21:18
      Witam a wiec tak:
      -położna miałam z dyżuru ale opiekowała sie mną super mimo bólu jaki
      towarzyszył mi już przy samym porodzie
      -lekarza miałam z Żelaznej a przyjmuje na Łuckiej p.Ewa Jagiełło
      bardzo dobry lakarz konkretna na każde moje pytania odpowiadała
      można powiedzieć wyczerpująco byłam zadowolona z tych wizyt.Nie
      ukrywam ale mieć lekarza z Zelaznej daje większe szanse na to że się
      tam dostaniesz choć szpital jest przepełniony
      -jasne że warto brać zzo przy pierwszym porodzie naprawde się
      sprawdził dał mi pełny komfort fizyczny ale i psychiczny ,niestety
      przy drugim już tak nie było niezdążyli podać drugiej dawki ponieważ
      było już zapużno bo poprostu już rodziłam ,jak dla mnie warto wziąć
      zzo.pozdrawiam
      • bia-la2 Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 03.12.07, 16:37
        Witam,

        Ja ma pytanie z tym lekarzem poniewaz slysze juz bardzo róznie:
        ...raz ze jak masz lekarza to wcale nie znaczy ze cie przyjma a z drugiej slysze
        ze cie wtedy przyjma?
        Skad twoja teoria ze szybciej przyjma zauwazylas to po pacjentkach przyjmowanych?
        Czy wystarczy kilka wizyt przed porodem u lekarza ze szpitala?

        Bede wdzieczna za odpowiedz.
        pozdrawiam Aga
        • yoku Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 03.12.07, 20:56
          nieprawdą jest, że mając lekarza z Żelaznej ma się zagwarantowane
          przyjęcie do porodu w tym szpitalu... sama byłam świadkiem jak przy
          mnie odesłali dziewczyny z programu "Zdrowie, mama i ja" które
          prowadziły ciążę u lekarzy stamtąd i mają jako uczestniczki programu
          absolutne pierwszeństwo w przyjęciu do porodu...
          jeśli mogę coś doradzić, proponuję zainwestować raczej w opłacenie
          osobistej położnej do porodu niż chodzenie do lekarza stamtąd, to
          rozwiązanie ma jedną podstawowa zaletę - w momencie jak dopiero
          zaczyna się poród dzwonisz do położnej a ona na powiadamia izbę
          przyjęć, że przyjedzie jej pacjentka i czekają aż się pojawisz
          blokując dla ciebie sale porodową, wada to oczywiście koszty i
          konieczność wynajęcia pojedynczej sali porodowej więc minimum 1600
          zł za położną + 800 za salę ale możesz mieć prawie całkowitą
          pewność, że urodzisz w tym szpitalu
          • matiiaga Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 10.12.07, 23:19
            Witam
            ja właśnie jestem zainteresowana porodem na żelaznej. Mam w tym
            tygodniu jechać i dowiedzieć się jak "zamówić" położną. Tylko
            myslałam, że nie trzeba płacić za salę do porodu. I mam pytanie: czy
            trzeba również później brać salę pojedynczą po porodzie czy nie?
            Ja mam termin dopiero na początek marca 2008, ale chyba powinnam już
            teraz "zamówić" położną?
            A jaka jest opieka nad dzieckiem?
            • p.o.v Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 11.12.07, 12:46
              Nie trzeba brać sali pojedynczej, nawet nie jest to wskazane.
              Pomyśl, leżysz sama, nie masz do kogo ust otworzyć, ani z kim
              dziecka zostawić jak idziesz pod prysznic.
              Sale są dwu lub trzyosobowe, naprawdę jest bardzo miło, ja pobyt
              wspominam ekstra.

              słyszałam natomiast że od 1 stycznia szpital ma być prywatyzowany,
              więc nie wiem czy nie zmieni sie cały system, pewnie trzeba będzie
              płacić także za sam poród, wiec koszty jeszcze wzrosną.
            • yoku Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 11.12.07, 15:00
              nie musisz tam jechać żeby zamówić położną. na stronie www szpitala
              masz wszystkie namiary do położnych świadczących indywidualne
              usługi, najpierw je obdzwoń i zobacz jak są z terminami na marzec...
              ja zamawiając położną w kwietniu z terminem na październik miałam
              już duży problem więc nie warto się fatygować osobiście bo może się
              okazać, że terminy będą miały już dawno zaklepane...
              jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem to trzeba przyznać, że na
              Żelaznej jest pod tym względem super... położne są chętne do pomocy
              i kompetentne, oddział patologii noworodka jest dobrze wyposażony a
              lekarze pediatrzy do rany przyłóż (coś wiem na ten temat bo moja
              córka miała z nimi wiele do czynienia)
              uważam, że nie ma sensu wykupywać pojedynczej sali na oddziale
              noworodkowym o podwyższonym standardzie chyba, że chcesz żeby ojciec
              dziecka był nieustannie z Wami
              • bryta1 Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 11.12.07, 19:42
                Mogę tylko potwierdzić opieka położnych nad maluszkami jest super
                także pediatrzy są w pożądku o wszystkim mówia o stanie noworodka ja
                byłam bardzo zadowolona
    • matiiaga Re: 22listopada urodziłam synka na Żelaznej 11.12.07, 22:08
      dzieki za podpowiedzi.
      Ja cztery lata temu rodziłam na Kasprzaka. Miałam położną opłaconą -
      było super. Wzięłam również salę płatną, bo miałam nadzieję, że mąż
      będzie ze mną, ale w praktyce wyszło inaczej. Sama prawie cały czas,
      a i położne bardzo rzadko zaglądały. Praktycznie byłam sama z
      dzidziusiem a był to mój pierwszy poród. Tam sale płatne są na
      oddziale patologii i połozne z tego oddziału nie bardzo miały dla
      mnie czas.
      Dlatego pytałam o Żelazną, bo na Kasprzaka nie chce rodzić.
      Pozdrawiam
Pełna wersja