szpital im. Madurowicza w Łodzi

15.12.07, 11:19
co sądzicie o opiece medycznej w tym szpitalu.
...Niedawno miałam okazję tam być, konkretnie w Klinice G1. Powiem
szczerze, że jestem pod wrażeniem. Słyszałam wiele opinii o pobycie
(ogólnie) w szpitalach, i nie były to przyjemne dyskusje... A tu,
atmosfera "iście" domowa, opieka super. Pielęgniarki i lekarze
interesują się pacjentkami. Jak opowiadam innym mój pobyt - to nie
chcą wierzyć! A ja naprawdę mam dobre zdanie...
PS. Jedynie co jest nie tak - to warunki sanitarne, ale nie
wszystko można mieć od razu - to nie zależy od personelu medycznego.

    • ewa.jodelka Re: szpital im. Madurowicza w Łodzi 15.12.07, 22:10
      Ja rodziłam tu swoje pierwsze dziecko w sierpniu tego roku i jestem zachwycona.
      Zgadzam się z Tobą, że opieka jest rewelacyjna. Lekarze, pielęgniarki i położne
      zawsze służą pomocą i radą. Wcześniej leżałam w CZMP i szczerze mówiąc tam nigdy
      nie chciałabym rodzić. W Madurowiczu porodówka jest super wyremontowana, nie
      trzeba nigdzie przechodzić czy biegać z łóżka na łóżko.
      Szpital oceniam na 6+ i jak będzie kolejna dzidzia to z pewnością też przyjdzie
      na świat w tym szpitalu.
      • misiaczek_39 Re: szpital im. Madurowicza w Łodzi 16.12.07, 13:41
        Ja nie rodziłam, byłam operowana. Ale gdyby przyszło mi rodzić, to
        też wybrałabym ten szpital.
        Tak apropos, nigdy nie sądziłam,że operacja na "żywca" da tyle
        emocji. Gdyby ktoś mi zaproponował wcześniej taki rodzaj moja
        odpowiedź byłaby "NIGDY W ŻYCIU". Teraz wiem, że to nic strasznego,
        wręcz przeciwnie - jest sympatycznie, a lekarze i osoby asystujące
        starają się "uprzyjemniać" te ciężkie chwile. A humor na sali
        operacyjnej wszystkim dopisuje! Oby tak wszystkie szpitale mogły tym
        się poszczycić.
        • malgosia0023 Re: szpital im. Madurowicza w Łodzi 17.12.07, 20:03

    • gusiak30 HCV gratis 13.01.08, 17:32
      Zachwycamy się opieką i poziomem usług świadczonych przez ten
      szpital.Owszem,zgrzeszyła bym gdybym powiedziała coś złego na temat
      opieki czy personelu.Są tam naprawdę fantastyczni ludze,począwszy od
      lekarzy,pielęgniarek,położnych na sprzątaczkach kończąć.Naprawdę
      ok,ale.............................niestety prócz fachowej
      opieki,miłej atmosfery można dostać coś jeszcze.Podczas porodu gdzie
      stosowane są narzędzia np podczas łyżeczkowania,można zostać
      poczęstowaną HCV.Mam już potwierdzenie,szereg badań za
      sobą,dochodzenie,i niestety nie ulega watpliwośći że to właśnie tam
      podczas porodu zostałam zakażona.Monitorujce,pytajcie o sterylność
      narzędzi,może to wpłynie na polepszenie ich stanu
      sanitarnego.Pozdrawiam i życzę bezbolesnych rozwiązań.
      • id.kulka Re: HCV gratis 13.01.08, 20:10
        Gusiak, a skąd pewność, że to w szpitalu zostałaś zakażona???

        Ja rodziłam tam w sierpniu 2005: szpital oceniam na wielki plus,
        zresztą już o tym pisałam na tym forum. Polecamsmile
      • malgosia0023 Re: HCV gratis 13.01.08, 20:11

    • korlewna Wspaniała opieka, ale noworodki - tragedia 13.01.08, 21:26
      leżałam na kilku oddziałach: Ginekologia (Ip.), OCP, przedporodowy i
      potem położniczo-noworodkowy.
      Wszędzie wspaniale mną się zajmowali, nie dosc, ze fachowo, to
      jeszcze sympatycznie... ocena 6+
      Ale z noworodkami obchodzą się róznie. Jeśli dziecko urodzi sie
      zdrowe, to masz szczęście, ale jeśli chore, to wszystko zalezy od
      tego, na jakiego lekarza trafisz.
      Domagałam sie badania dziecka, bo synek mial bardzo zasinione
      okolice ust, był apatyczny, mało jadł... Olewka totalna. Dopiero w 3
      dobie zareagowano (dziekuję pani Dr Kwiatkowskiej i cieszę się, ze
      była wtedy na obchodzie). Wtedy Mały już leciał przez ręce.
      Pediatrzy na oddziale bywaja nieczęsto i trzeba sporo cierpliwosci,
      zeby nie oszaleć... Przy wypisie nikt mnie nie poinformował, ze
      synek ma wadę serca. Było to napisane w karcie informacyjnej, ale
      skrótem medycznym... Dowiedziałam sie o tym, kiedy synek miał rok!!!
      • 987ania Re: Wspaniała opieka, ale noworodki - tragedia 18.01.08, 17:03
        Pisałam już o tym kilka razy i nigdy w Madurowiczu, choć z drugiej strony, to
        dobrze drogie pacjentki, że nie jesteście świadome co się tam wyrabia.
        Bardzo prawdopodobne, że tam się zaraziłaś, bo takiego brudu jak tam to dawno
        nie widziałam, a przez kilka szpitali się przewinęłam.
        Na szczęście będę rodziła w Warszawie w Domu Narodzin lub w św. Zofii na
        Żelaznej. I pewnie uda mi się oszczędzić krocze (tutaj rzadko się nacina),
        odmówię sobie też przyjemności leżenia na plecach i szycia na żywca. Pozdrawiam
        • korlewna Re: Wspaniała opieka, ale noworodki - tragedia 20.01.08, 21:59
          Aniu, a co sie tam wyprawia?? Napisz proszę, przeciez wszystkim nam
          zalezy na zdrowiu naszym i naszych dzieci...
Pełna wersja