Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo?

18.01.08, 22:42
Rodzę w marcu i do tej pory nie myślałam o umawiniu położnej, będę
rodzić z mężem , no i mam zamiar udać się do szpitala, w którym
pracuje mój ginekolog. Ale jak czytam posty na forum ogarnia mnie
przerażenie, czy ja przypadkiem nie igram z losem?! Czy umówiona
położna to teraz jest standard???
    • izzunia Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 18.01.08, 22:49
      nie, to nie dziwactwo, a umowiona polozna to nie jest standard. w moim przypadku
      po prostu uwazam, ze to koniecznosc - bede sie czula bezpieczniej, poza tym
      kobieta przypilnuje, zeby w razie czego szybko zrobic cc.
    • tropicielka Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 19.01.08, 09:37
      rodzic bez własnej położnej to w dzisiejszej Polsce ryzyko
    • kulka_ulka Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 19.01.08, 12:24
      Nie zgodze sie z moimi przedmowczyniami. To moim zdaniem nie
      dziwactwo tylko normalna decyzja. Jeszcze niedawno tez mialam
      podobny dylemat jak ty i zdecydowalam o nieumawianiu sie z polozną.
      Dlaczego? Po pierwsze BO SZKODA PIENIEDZY. po drugie: rodzilam w
      szpitalu, w ktorym polozne sa SUPER i nie trzeba kupowac ich usług.
      Nawet jednej pytalam, czy mozna umowic sie z nią na porod (bo
      przypadkowo jest tez pielegniarka w prywatnym gabinecie mojego
      lekarza), a ona odpowiedziala, ze u nich nie ma takiej praktyki.
      Zaufalam jej, zaufalam poloznym, ktore wtedy byly na oddziale i
      porod byl super.

      Mialam szczescie,ze trafilam do takiego szpitala. Ale gdybym miala
      trafic do jakiejs rzezni to szczerze mowiac zastanawialabym sie
      jednak nad zatrudnieniem poloznej...

      Prawda jest taka, ze wiele kobiet rodzi bez wykupionych poloznych i
      bez wiekszych problemow. A sa i takie, ktore pomimo umowionej
      poloznej wspominaja swoj porod jak koszmar. Bo polozna MOZE pomoc..
      ale na pewno za nas nie urodzi.
      • agna00 Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 19.01.08, 13:33
        Poród bez umówionej położnej to ryzyko??? Można by z tego
        wnioskować, że położne zatrudnione w szpitalu w godzinach swojej
        pracy nie interesują się losem swoich pacjentek, czy może gorzej je
        traktują?! To chyba gruba przesada! To nie są prywatne szpitale,
        gdzie za każdą usługę się płaci? 7 lat temu, jak rodziłam swoje
        pierwsze dziecko nie przyszło mi nawet do głowy, żeby opłacać
        położną, wszystkie które wtedy się mną zajmowały były super. No cóż
        nie było wtedy takiej mody, ale widzę że czasy się zmieniły!
        • tropicielka Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 19.01.08, 15:12
          z położna można omówic się co do pozycji , nacinania krocza ,
          częstego doglądania, wołania w razie czego lekarza itd - jak ktos
          chce rodzic na leążco i byc nacinanym czy trzeba czy nie to proszę
          bardzo - ale chyba lepiej dmuchac na zimne
    • annasi23 Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 19.01.08, 16:20
      Czy umówiona
      > położna to teraz jest standard??

      Absolutnie nie. Jak poczytasz różne posty, to na pewno przeczytasz o
      fachowej i miłej opiece bez płacenia kilkuset złotych. Ja takiej
      własnie doświadczyłam.
      I czytając wypowiedzi innych rzadko trafiałam na złe opinie
      o "niewykupionych" położnych.
    • evchen.ol Na pewno nie norma 19.01.08, 16:47
      Nie uważam tego za dziwactwo. Ja również mam termin na marzec i nie
      mam opłaconej położnej. Trzy lata temu nawet nie wiedziałam że taka
      usługa istnieje, a poród wspominam bardzo dobrze pomimo sporego
      nacięcia, bo mały urodził się jak supermen z rączką przy główce i
      był całkiem spory. Położne były bardzo miłe, rzeczowe, nie narzucały
      kompletnie niczego. Myślę, że duże znaczenie ma nastawienie rodzącej
      do porodu, czy współpracuje z położną. A w razie komplikacji położna
      ma obowiązek zrobić wszystko, żeby dziecku i matce nic się nie
      stało, niezależnie czy opłacona czy nie. W ogóle nie rozumiem jak
      można myśleć, że gorzej się zaopiekuje bez zapłaty, przecież wszyscy
      mamy prawo do takiej samej opieki medycznej, a nie każdego stać na
      opłacenie polożnej. Myślę, że jeśli kogoś stać i czuje się wtedy
      bezpieczniej i pewniej to proszę bardzo, ale na pewno nie jest to
      standard.
    • mammajowa Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 20.01.08, 11:19
      ja nie miałam umówionej połoznej. lekarza ani nikogo. mało tego w ostatniej
      chwili podjęłam decyzje gdzie mam jechać do porodu. źle na tym nie wyszłam. nikt
      mi żadnych aluzji nie robił ani łaski, nikt ode mnie złotówki nie dostał..
    • izyma Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 20.01.08, 14:17
      ja też uważam, że to nie jest konieczność. nie wiem, w którym
      szpitalu jest tak, że "tną gdzie popadnie". ja dwa miesiące temu
      rodziłam na Madalińskiego, bez opłaconej położnej. niczego mi nie
      narzucała - decydowałam i pozycji o zabiegach (nie chciałam
      nacinania, wolałam ochronę lub ewentualne pęnięcie). była obecna
      kiedy trzeba, a jak nie było takiej koniczności to wychodziła.
      dodam, że w drugiej fazie porodu nastąpiła zmiana położnych (tego
      rodzące boją się chyba najbardziej), ale wszystko sobie przekazały i
      mogłam nawet nie zauważyć, że jest ktoś inny. lekarz też przyszedł
      na czas. wszystko super!
      jedne na co namawiam to sala z prysznicem albo wanną - woda dają
      ogromną ulgę. jeżeli w danym szpitalu trzeba za to płacić dodatkowo,
      to powiem, że naprawdę warto - dużo pomaga smile
      • tu_nia Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 20.01.08, 21:47
        a w jakis posob mozna sobie taka polozna umowic? gdzie jej szukac, gdzie sie
        udac? i czy to jest legalne czy na zasadzie lapowki;trzeba miec jakas znajoma
        polozna i dac jej w lape? czy one sie na to godza? czy sie boja?
        • jowikosi Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 21.01.08, 12:18
          Nie musisz dawac w lape ani niczego zalatwiac po kryjomu. Jest to w tej chwili
          standardowa usluga. Jak znalezc polozna? Mi polozna polecil lekarz prowadzacy
          ciaze. Mozna tez sie rozejrzec w szkolach rodzenia albo po prostu udac sie do
          szpitala, w ktorym zdecydujesz sie rodzic i poprosic o rozmowe. Ale wszystko
          jest legalne, mozesz nawet dostac rachunek za usluge. Tyle, ze jest to droga
          przyjemnosc, przynajmniej moim zdaniem. Ja uslyszalam kwote 1000zl. Ale pani
          polozna uczciwie mi powiedziala,ze ona sama nie widzi takiej potrzeby, ze moge
          spokojnie zdac sie na taka opieke, ktora akurat zaoferuje mi szpital. Poradzila
          za te kaske kupic wypasiony wozekwink
          Zreszta, jak pogrzebiesz na forum to znajdziesz namiary na najlepsze polozne.
          Moim zdaniem lepiej sie skupic na wyborze dobrego szpitala.
    • dagmarrka Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 21.01.08, 13:29
      ja tez rodzę w marcu i nie mam zamiaru wynajmować zadnej położnej. po pierwsze
      jest to droga usługa, po drugie nie wiem dlaczego mam placic za tą usługę - to
      nalezy do poloznej obowiązku.
      A tak jak juz wspominalam na innym temacie - po zwiedzeniu jednego z
      warszawskich szpitali, bylam w szoku jak polzone mają niemily stosunek do ludzi
      odwiedzających szpitale... wiec za co mam placic takim opryskliwym babskom
    • ammma Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 21.01.08, 14:20
      ja rodzilam w sw zofii bez umowionej poloznej. Trafilam na super
      dziewczyne. Nie rodzilam na lezaca, proponowala wanne, pilke.
      Dlaczego mam wydawac 1600 zl na polozna ktora i tak tam pracuje.
    • p.o.v Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 21.01.08, 17:48
      Ja rodziłam w św. Zofii w październiku, bez umówionej położnej i
      było cudownie. Kobieta była kompetentna, ciepła, niekrępująca, po
      prostu bosko to wspominam, choć poród był obiektywnie straszny i
      trwał 10 godzin.
    • peeska nie! 22.01.08, 14:29
      To nie jest dziwactwo. Ja urodziłam w św. Zofii bez umówionej położnej i było
      ok. Aczkolwiek na pewno z położną czułabyś się bezpieczniej.
      • laura801 Re: nie! 23.01.08, 16:04
        rodziłam na Bródnie z opłaconą położną-350 zł i też w ostatniej chwili zmieniłam
        decyzje. Wcześniej myślałam, że nie będę płacić.

        Polecam, dała mi takie poczucie bezpieczeństwa, o wszystko zadbała.
        Oficjalne opłacenie położnej jest drogie, proponuję dogadać się po za szpitalem.
    • przelotnie Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 24.01.08, 13:04
      Z nieoplaconą położną też można uzgodnić ochronę krocza, pozycje,
      wyjść na prysznic itd. Ja po zebraniu opinii na temat personelu
      szpitala, w którym zamierzałam rodzić, zdecydowałam się na poród bez
      opłaconej położnej i nie żałuję. W tym samym czasie, co ja rodziła
      dziewczyna z wynajętą położną z tego szpitala - obie położne były
      świetnie i nie widziałam różnicy w podejściu do nas, ale miały różne
      style prowadzenia porodu. Myślę, że w przypadku umawiania się z
      położną, warto zapytać o to, bo może sie okazać, że np. opłacona
      położna preferuje prowadzić poród "na leżąco", co moglam obserwować,
      a rodząca woli aktywnie. Warto to chyba uzgodnić przed porodem.
      Generalnie dla dziewczyn, które mają obawy, że położna "z urzędu"
      nie zapewni bezpieczeństwa, opłacenie połóżnej to dobre rozwiązanie,
      bo przynajmnie będą szły do porodu pozytywnie nastawione, a to
      bardzo ważne.
    • kasiagarcia Re: Poród bez umówionej położnej! Dziwactwo? 28.01.08, 13:26
      Spokojnie, ja w październiku 2006 rodziłam nie mając "swojej" położnej, i było
      bardzo OK.
      Rodziłam w szpitalu z którego miałam lekarza, więc nie miałam problemu z
      miejscem, mąż był przy mnie.
      Położna która nas obsługiwała był bardzo fajna, uważna, współpracująca.
      Informowała nas o wszystkim, odpowiadała na każdą wątpliwość. A jednocześnie nie
      była "nachalnie" obecna mieliśmy czas dla siebie.

      K.
Pełna wersja