poród w Spes czy w szpitalu powiatowym??

19.01.08, 21:05
do porodu zostalo mi 2 miesiace i ciagle mam dylemat; gdzie rodzic. bylam na
kilku wizytach w spesie u dr. balasza i moge rodzic tam, ale rownoczesnie
chodze do dr widery w Zakopanem i nie wiem czy nie zdecydowac sie na szpital
powiatowy w Zakopanem, do Zakopanego mam 20km do Krakowa 80km. mam obawy ze w
szpitalu panstwowym zostawia mnie na pastwe losu,do porodu moge przyjechac jak
dostane skurcze, na jakiego lekarza trafie to loteria, w spesie moge umowic
sie na porod na konkretny termin bez czekania na skurcze.w zakopanem jest
wanna do porodu w wodzie ale czy akurat nie bedzie zajeta to inna rzecz,
ponadto na sali lezy sie razem z dziecmi i nie ma warunkow zeby sie zdrezmnac
chocby na chwile, nie ma tez mozliwosci znieczulenia.odleglosc do krakowa mnie
przeraza, z drugiej strony boje sie ze cos moze pojsc nie tak a polozna czy
lekarz beda akurat na kawie. w konsekwencji nie wiem co wybrac. chodzi o porod
silami natury.prosze o opinie na temat doswiadczen z porodu w szpitalu
powiatowym na prowincji i w spesie.a moze ktos rodzi w zakopanem?
    • maja4021 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 21.01.08, 18:48
      nie rodziłam w zakopcu ale rodziłam w zwykłym szpitalu pierwsze
      dziecko(okropność-nigdy więcej-w dodatku w niedziele)drugie w
      spesie.Poród był zaplanowany bo wcześniej przenosiłam ciąże(poprostu
      w szpitalu nie chcieli mnie przyjąść bo mam czas).Musze powiedzieć
      ze opieka super .Był ten temat wałkowany więc poszukaj w
      przeglądarce.
    • danielka25 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 22.01.08, 13:58
      Ja od dłuższego czasu planuję rodzić w spesie, dlatego też już przed ciążą chodziłam tam na wizyty do dr Bałasza. Moje pierwsze dziecko rodziłam na Kopernika w Krakowie i nawet nie chcę tego wspominać... W spesie jak do teraz jestem zadowolona z opieki, poza tym swoją chęć porodu w tym miejscu opieram na opiniach kilku bliskich znajomych, które doświadczyły tego na własnej skórze smile
      • hazel-eyes Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 23.01.08, 08:35
        witaj! a czy wszystkie te znajome były pacjentkami dr Bałasza? ja
        również chcę tam rodzić, ale mam lekarza prowadzącego spoza kliniki.
        jak to jest w takim wypadku? założyłam już wcześniej taki wątek, ale
        odzew zerowy. pozdrawiam i dzięki za odpowiedź.
        • danielka25 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 23.01.08, 11:53
          Jak juz pisałam jestem pacjentką dr Bałasza, ale pewnie gdybym nie była, to też bym tam rodziła. Omijam szpitale państwowe jak chorobe śmiertwlnąsad Jedna ze znajomych była pacjentką dr Bałasza, natomiast inna poszła "z ulicy" rodzić nie znając tam nikogo i również była bardzo zadowolona. Teraz w marcu koleżanka będzie tam mieć cesarkę (ma wskazanie do zabiegu), a chodzi całkiem gdzieś indziej na wizyty. Nie trzeba się wczesniej umawiać, poprostu przyjeżdza sie i rodziwink Natomiast można wczesniej umówić się i oglądnąć sobie oddział, dla lepszego samopoczucia!
          • nianja Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 23.01.08, 13:34
            jestem pacjentką dr Bałasza i na razie jestem zadowolona, jestem już po terminie
            i jeśli do 25 nie urodzę to idę na wywołanie i potem mogę opisać wrażenia smile ale
            chwile już spędziłam tam na porodówce i muszę przyznać, że opieka wszystkich
            obcych osób super,
        • blueberry77 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 23.01.08, 14:54
          Ja rodziłam w SPES, a nie miałam tam lekarza. W ogóle nie byłam tam wcześniej,
          bo planowałam poród na Ujastek, ale tam nie było miejsca. Jestem bardzo
          zadowolona z porodu i pobytu w klinice, chociaż gdybym należała do osób, które
          lubią się czepiać, to pewnie coś bym znalazła żeby ponarzekać smile.

    • blueberry77 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 23.01.08, 15:00

      > w spesie moge umowic
      > sie na porod na konkretny termin bez czekania na skurcze

      Tego trochę nie rozumiem. Wywołują poród bez powodu? Jeżeli tak, to nie decyduj
      się na to, poród indukowany jest bardziej bolesny i grozi komplikacjami.
      Oczywiście jak trzeba, to trzeba, ale tak bez przyczyny bym się na to nie
      zgodziła. Ja dostałam w SPES zastrzyki i czopki na przyśpieszenie akcji, bo
      rozwarcie postępowało bardzo powoli, ale poród zaczął się samoistnie.
      • maja4021 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 23.01.08, 18:38
        gdy ja rodziłam była też dziewczyna która nie miała stamtąd lekarza
        (ja miałam)i musze powiedziec ze była dobrze traktowana choc nie
        miała wszystkich potrzebnych badan i musiała niestety czekac.Ale
        raczej wszystkich traktują bardzo dobrze ,choc wiadomo lepiej jest
        miec stamtąd lekarza(tak samo jest w innych szpitalach).Poród miałam
        wywołany bo coś nie spieszyło się mojemu malenstwu zadzwoniłam wiec
        do mojego lekarza ze chce wreszcie urodzic i wszystko było
        przygotowane jak przyjechałam .Polecam bo opieka super.
      • tu_nia Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 25.01.08, 22:22
        jak sie nie mieszka w krakowie ani okolicach a chce sie urodzic po ludzku - bez
        strachu ze np. poloznym zachce sie akurat zastrajkowac o komforcie nie mowica-
        to raczej nie ma mozliwosci ze bede czekac na skurcze, w moim przypadku droga do
        krakowa przy korkach moze potrwac i 6-7 godzin!! nie kazdy mieszka w krakowie
        albo ma sie tam gdzie zatrzymac...
        • blueberry77 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 28.01.08, 11:41
          Zrobisz jak będziesz chciała, ale dla mnie takie umawianie się na poród
          świadczy o tym, że dla kliniki ważniejsza jest kasa niż dobro pacjentki i
          dziecka. Niewiele to ma wspólnego z ideą akcji "Rodzić po ludzku".
    • tu_nia Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 28.01.08, 20:59
      w zasadzie to bedzie tez uwarunkowane sytuacja w sluzbie zdrowia i strajkami
      personelu- nie wyobarzam sobie aby pielgniarka czy polozna odeszla od mojego
      lozka.. takie sytuacje juz byly;nie tak dawno temu w swietle kamer tv
      ewakuowano kobiety z potologii ciazy, dzis pielegniarki z matki polki odeszly
      od lozek, inne w zgierzu gloduja, jak to ma byc rodzenie po ludzku to ja nie
      chce rodzic po ludzku.
      • nianja Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 29.01.08, 10:01
        rodziłam w ten weekend w spesie, jak macie jakieś pytania to chętnie odpowiem,
        ogólenie super mogę polecić i kolejne dziecko na pewno też tam.
        • hazel-eyes Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 29.01.08, 10:20
          cześć nianja-napisałam do Ciebie na priw. z góry dzięki za odpowiedź!
          pzdr
        • joannabant Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 29.01.08, 17:17
          Gratuluje pomyślnego poroduwinkCzy dużo osób teraz tam rodzi,
          zastanawiam się czy jest ryzyko , że Cię odeślą jeśli faza porodu
          nie jest w końcowym stadium. Jak wygląda sprawa z odwiedzinami - czy
          są jakieś godziny wznaczone do odwiedzin, jakieś ograniczenia np
          tylko 2 os na raz itp? Ciekawa jestem też jakie sa aktualne ceny w
          SPES za poród rodzinny. Czy miałaś zzo, i jesli tak to czy jest
          płatne nawet jeśli jest wskazanie. Jak wygląda sprawa z cesarką
          jesli wyniknie taka potrzeba podczas porodu - czy jest płatna. No i
          najwazniejsze jak wyglada opieka nad dzieciaczkami, czy neonantolog
          jest na miejscu 24 h/dobę? Czy wyzywienie jest bezpłatne i jakie ono
          jest? Z góry dziękuję za infowink
          • nianja Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 29.01.08, 21:40
            Dziękuje bardzo.
            Przez weekend było sporo porodów czasem jeden za drugim ale tak podobno wszędzie
            teraz w Krakowie, czy odeślą trudno powiedzieć starają się wszystkich przyjąć
            ale są ograniczeni miejscami.
            Odwiedziny między 15 a 19 teraz panuje wirus więc prosili żeby się ograniczyć
            do mężów i na pewno zdrowych.
            Poród rodzinny 100, ja miała zzo z wyboru 300 zł a nie wiem jak jeśli jest
            wskazanie.
            Odnośnie cesarki też nie wiem bo miałam naturalny ale z tego co kiedyś czytałam
            u nich jakąś info to raczej nie płatny.
            Lekarz jest cały czas, ogólnie opieka dobra nad dziećmi. położne, pielęgniarki
            super.
            Jedzonko też ok, mają catering.
            smile mam nadzieję że pomogłam
            • joannabant Re:dzięki nianja za odpowiedź;) 29.01.08, 22:20
            • tu_nia Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 04.02.08, 19:37
              jeszcze jedno pytanie- jak wyglada porod z zzo? czy caly czas jest obecny
              lekarz, czy polozna ? i jak wyglada sprawa z dziecmi po urodzeniu- czy caly
              czas musza przebywac z mamami czy mozna poprosic o zabranie dziecka i choc
              chwile odpoczac.czy polozne cokolwiek pomagaja w opiece nad dzieckiem np.
              pokazuja jak karmic?
              • kantora1979 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 05.02.08, 09:35
                hej, ja mam termin za niecałe 3 tygodnie i cały czas się wacham czy
                spes czy np. zeromski. Z tego co wiem od położnych ze spesu jak tam
                byłam i koleżanek cesarka jest za darmo. Dziecko może być z tobą
                albo przynoszone na karmienia. Na noc sa zabierane na pewno bo noja
                kuzynka i koleżanka tam rodziły i to mam potwierdzone. Jak chcesz
                się umyć w ciągu dnia albo przespac to też się maluchem zajmą -
                czego nie ma nigdzie indzie w Krakowie.
                Mam tylko jedno pytanko bo wszystki info mam od cesarki: czy położna
                pomaga cały czas w trakcie porodu a potem karmienia? Czy można
                rodzić w wybranej przez siebie pozycji?
                • blueberry77 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 06.02.08, 15:06
                  To ja spróbuję odpowiedzieć na wasze pytania.

                  jak wyglada porod z zzo? czy caly czas jest obecny
                  lekarz, czy polozna ?

                  Lekarz ginekolog zbadał mnie przy przyjmowaniu do szpitala (koło 18:00), przez
                  podaniem znieczulenia zrobił USG (koło 2:00 w nocy) i był obecny przy porodzie
                  (4-5 rano). Znieczulenie założył anestezjolog, który specjalnie dla mnie
                  przyjechał w nocy z domu. Poczekał na efekt, a potem już go nie było. Położna
                  nie była przy mnie przez cały czas, bo nie było takiej potrzeby (zobacz, ile to
                  godzin). Jak ja potrzebowałam, to dzwoniłam dzwonkiem i od razu przychodziła.
                  Poza tym przychodziła sama od siebie od czasu do czasu żeby sprawdzić rozwarcie.

                  i jak wyglada sprawa z dziecmi po urodzeniu- czy caly
                  czas musza przebywac z mamami czy mozna poprosic o zabranie dziecka i choc
                  chwile odpoczac

                  Na noc dzieci zabierają i karmią mieszanką (można pewnie poprosić, żeby dziecko
                  zostało z tobą). W dzień nie miałam potrzeby oddawać dziecka, ale pewnie nie
                  byłoby problemu.

                  czy polozne cokolwiek pomagaja w opiece nad dzieckiem np. pokazuja jak karmic?

                  Z tym szczerze mówiąc było kiepsko. Była jedna położna, która sama od siebie
                  chodziła po pokojach i pytała czy nie mamy problemów z karmieniem. Reszta nie
                  interesowała się tym za bardzo. Jeszcze na fotelu porodowym zapytałam, czy mogę
                  przystawić dziecko do piersi, to mi położna powiedziała, żebym poczekała aż mi
                  synka przyniosą do sali. Ogólnie opieka nad dziećmi według mnie jest słabym
                  punktem kliniki.

                  Czy można rodzić w wybranej przez siebie pozycji?

                  Trudno mi powiedzieć, bo ja wolałam słuchać położnej smile. Bardzo byłam zadowolona
                  z jej pomocy i wskazówek. Poród był prowadzony w sposób nowoczesny - chodzenie,
                  prysznic, piłka, przysiady, parcie na boku, końcówka w pozycji półsiedzącej. Bez
                  lewatywy, golenia i co najważniejsze bez nacięcia. Bardzo ok!
                  • tu_nia Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 08.02.08, 22:12
                    dzieki za info,uspokoilam sie co do reszty to doswiadcze na wlasnej skorze juz
                    niedlugo.
                  • kantora1979 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 13.02.08, 12:53
                    Bardzo dziękuję za informację smile
                    • majka-majka Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 14.02.08, 01:24
                      Anestezjolog z domu przyjechał? Czyli na dyżurze go nie ma. A co gdyby nagle
                      musiało być cięcie cesarskie. Zanim dojechałby z domu to już po dziecku albo po
                      tobie. Zresztą mieli już taką sytuację - dziecko jest kaleką, niedotleniło się
                      zanim zrobili cięcie cesarskie.
                      • blueberry77 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 14.02.08, 10:06
                        > Anestezjolog z domu przyjechał?

                        Hm... w sumie to nie jestem pewna, może to moja nadinterpretacja. Po prostu nie
                        widziałam go tam ani wcześniej, ani później. Może spał w jakimś pokoju w klinice.
                    • kantora1979 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 28.02.08, 14:56
                      witam
                      rodziłam 15 lutego br w spesie. Miałam cc z powodu wskazania
                      genetycznego(2 naczyniowość pępowiny).Na cc skierował mnie
                      dr.Bałasz.Anestezjolog jest na miejscu, przynajmniej jak ja tam
                      byłam to był. Operację przeprowadzono bardzo profesjonalnie, jedynie
                      mam zastrzezenie do paru położnych ale na gorsze wszędzie się trafi,
                      większość w porządku.Reasumując pozytywne wrażenie.W razie pytań
                      proszę pisać.
                      • mama1604 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 02.03.08, 13:50
                        KOBIETO NAWET O TYM NIE MYSL JA TA KLINIKE OMIJAM Z DALEKO TAM NIE
                        MA ZADNEGO ZESPOLU DO NAGLYCH SYTUACJI ANESTEZJOLOG JEST NA TEL NO
                        CHYBA ZE CI SIE UDA ZE AKURAT BEDZIE WCZESNIEJ JAKIS ZABIEG. ZRESZTA
                        JA TAM RODZILAM I MAM DZIECKO USZKODZONE PO DRUGIE JAK SIE COS
                        DZIEJE TO ODSYLAJA DZIECKO DO PROKOCIMIA A CIEBIE W NAGLYCH
                        SYTUACJACH DO WOJSKOWEGO SZPITALA ZASTANOW SIE CZY WARTO?
                        • mysza_myszynska Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 02.03.08, 20:46
                          czy mogłabyś napisać coś więcej odnośnie przebiegu swojego porodu i komplikacji,
                          które wystąpiły? To co piszesz brzmi poważnie, ale bez opisu to trochę jak
                          straszenie. A argument o Prokocimiu to chyba nie jest zbyt zasadny bo zdaje się
                          z każdego szpitala odeślą Cię do Prokocimia jak coś będzie nie tak z dzieckiem.
                          Pozdrawiam,
                          • mama1604 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 03.03.08, 08:42
                            NIE BARDZO CHCIALABYM DO TEGO WRACAC BO TEN POROD DLA MNIE BYL
                            STRASZNY OGOLNIE MECZYLAM SIE 16 GODZ ZEBY URODZIC A GDY TO NIE DALO
                            SKUTKU ZROBILI MI POROD KLESZCZOWY I TO BYL BLAD BO USZKODZILI MI
                            TAK DZIECKO ZE DO DZISIAJ JEST POD RESPIRATOREM I NIE MOZE SAM
                            ODDYCHAC DLATEGO DZIEWCZYNY BARDZO WAS PROSZE NIE RODZCIE TAM BYLE
                            JAKI SZPITAL ALE SZPITAL BO TO CO TAM SIE DZIALO WTEDY TO MASAKRA JA
                            DO DZISIAJ NIE MOGE DOJSC DO SIEBIE I POMIMO TO ZE MAM DRUGIE
                            DZIECKO TO JAK BYM MOGLA TO BYM TO MIEJSCE USUNELA Z MAPY KRAKOWA
                            WOGOLE.DRUGA SPRAWA MUSIALAM MIEC NAGLA CESARKE A NA SAM ZESPOL DO
                            NIEGO CZEKALAM GODZ BO SIE OKAZALO ZE POZA GINEKOLOGIEM
                            PIELEGNIARKAMI PEDIATRA NIE MA NIKOGO TAKZE TRAGEDIA GOTOWA MOJE
                            DZIECKO JAKIMS CUDEM ZYJE DOSTALO 2 PUNKTY W SKALI APG.TAKZE
                            PRZEMYSLCIE TO CO NAJWAZNIEJSZE DLA DZIECKA NIE MYSLCIE O SOBIE
                            TYLKO O DZIECKU BO POTEM JEST ZA POZNO NAPRAWDE!NIE PISZE TEGO ZEBY
                            WAS STRASZYC BO WIEM JAK TO JEST ALE JA BYM NIGDY NIE ZARYZYKOWALA
                            JUZ A TO CO TAM PRZESZLAM TO BEDE PAMIETAC DO KONCA ZYCIA. WSZYSTKIE
                            DZIEWCZYNY MOWIA ZE OK SUPER BYLO ITD I TAK MOZE JEST JAK NIE MA
                            ZADNYCH KOMPLIKACJI ALE JAK SIE COS ZACZNIE DZIAC TO KONIEC ONI
                            NAWET NIE UMIELI ZAINTUBOWAC MOJEGO DZIECKA PO PORODZIE DOPIERO JAK
                            KARETKA PRZYJECHALA PO 2 GODZ TO TAMCI LEKARZE GO ZAINTUBOWALI I
                            PEWNIE DZIEKI NIM ZYJE JAK TO MOZNA NAZWAC ZYCIEM.WIEC DZIEWCZYNY
                            PROSZE WAS UWAZAJCIE BO TO CO Z ZEW JEST PIEKNE NIE ZAWSZE JEST
                            BEZPIECZNE!POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE I ZYCZE SZYBKIEGO I LATWEGO
                            PORODU!POZDRAWIAM
                            • blueberry77 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 04.03.08, 14:42
                              Przeżyłaś tragedię i nie dziwię się, że masz traumę związaną z tym miejscem.
                              Każda z nas pewnie myślałaby tak samo będąc na Twoim miejscu. Ale takie sytuacje
                              się zdarzają też w innych szpitalach. Pewnie w każdym szpitalu miał miejsce taki
                              dramat i każda kobieta, która coś takiego przeżyła przeklina szpital, w którym
                              się to wydarzyło, nawet jeżeli nie stało się to z winy lekarzy. Bo zawsze są
                              jakieś "ale" - zawsze karetka mogła przyjechać szybciej, reanimacja przebiegać
                              sprawniej... Kobiety, które ledwo uszły z życiem po zakażeniu gronkowcem w
                              szpitalu MSWiA pewnie myślą o tej placówce tak, jak Ty o SPES. Ale czy to
                              znaczy, że to jest zły szpital?

                              Tak czy inaczej proponuję dziewczynom, które chcą rodzić w klinice SPES, żeby
                              zadzwoniły i zapytały wprost jak jest z anestezjologiem. Albo może załóżcie na
                              forum nowy wątek z pytaniem - czy w SPES jest anestezjolog na dyżurze 24 godziny
                              na dobę. Nikogo nie namawiam do niczego, ale nie można przecież popadać w
                              paranoję. Dzieci w ciężkim stanie zawsze są przewożone do Prokocimia (nie tylko
                              z Krakowa, ale z całego województwa), chyba że poród odbywał się w Szpitalu
                              Uniwersyteckim, który ma ten sam stopień referencyjności co Prokocim. Czy to
                              znaczy, że wszystkie mamy rodzić na Kopernika?
                              • mama1604 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 05.03.08, 09:13
                                NIE TO NIE ZNACZY ZE WSZYSTKIE MAMY RODZIC AKURAT NA KOPERNIKA ALE
                                DLA MNIE TA KLINIKA TO JAK ZWYKLY GABINET A NIE SZPITAL I NIKT MI
                                NIE WMOWI ZE TO PRZYPADEK BO Z TEGO CO WIEM TO ONI TAM MAJA DUZO
                                TAKICH PRZYPADKOW I JAK COS JEST NIE TAK TO TYLKO UMYWAJA RECE!NO
                                CHYBA ZE JEST ELEGANCKO TO WTEDY SUPER KAZDA ZADOWOLONA A NIE ZDAJE
                                SOBIE SPRAWY TAK JAK JA WTEDY ZE COS MOZE SIE ZDARZYC NAGLE I CO
                                WTEDY DO TEGO W CIAGU TYCH PARU LAT NADAL NIE MAJA SPRZETU TEGO
                                KTORY POWINIEN BYC!! JA WSZYSTKIE MOJE KOLEZANKI PRZESTRZEGAM PRZED
                                SPESEM I NIGDY NIE PRZEKROCZE TAM PROGU.WIEC UWAZAJCIE DZIEWCZYNY
                                NIE MYSLCIE O SOBIE TYLKO O DZIECIACH!
                • bozusz Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 15.02.08, 21:11
                  cześć ja tez mam poród za ok 3 tygodnie ,tez sie nie mogę zdecydować seps czy
                  Siemiradzki.pierwsze dziecko dwa lata temu urodziłam w szpitalu na sieradzkiego
                  a teraz nie wiem .Byłam na ostatniej wizycie ginekologicznej w Spesie u doktora
                  Jakubowskiego ,zlecił mi ostatnie badania których moja ginekolog nie wymagała i
                  mam sie zgłosić za tydzień na wizytę plus KTG .Przeczytałam dzisiaj że wymagają
                  tam badan HIV i to mnie zmartwiło bo nie mam takich zrobionych i szczerze mówiąc
                  mam już mało czasu ,położna w klinice jak z nią rozmawiałam nic o nich nie
                  mówiła lekarz też a na kartce która dostałam co mam ze sobą zabrał do kliniki śą
                  one wypisane>czy jeśli ich nie zdążę zrobić ta nie będę mogła tam rodzic ?,jeśli
                  coś wiecie na ten temat to proszę o odpowiedz. Pozdrawiam
                  • anulla1 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 04.03.08, 22:45
                    Ja też ostrzegam, przed tą instytucją, moja siostra poród tam
                    przypłaciła wycięciem macicy, do szpitala wojskowego przywioziono ją
                    w takim stanie , że lakrze twierdzili po wszystkim że to cud że żyje!
        • lolka79 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 01.04.08, 18:13
          witam,

          chciałam zapytać Panią jak wrażenia z porodu? czy można bez problemu
          dostać zzo?? lekarza prowadzącego mam z Kopernika, ale po
          przeczytaniu opinii o tej klinice, raczej nie zdecyduje się tam na
          poród. Czy wystaczy mi jedna wizyta u dr Bałasza, żeby wszystko
          przebiegało ok?? proszę o informację na pocztę Lolka79@gazeta.pl
          pozdrawiam
        • lolka79 Re: poród w Spes czy w szpitalu powiatowym?? 01.04.08, 18:15
          nianja napisała:

          > rodziłam w ten weekend w spesie, jak macie jakieś pytania to
          chętnie odpowiem,
          > ogólenie super mogę polecić i kolejne dziecko na pewno też tam.
          witam,

          chciałam zapytać Panią jak wrażenia z porodu? czy można bez problemu
          dostać zzo?? lekarza prowadzącego mam z Kopernika, ale po
          przeczytaniu opinii o tej klinice, raczej nie zdecyduje się tam na
          poród. Czy wystaczy mi jedna wizyta u dr Bałasza, żeby wszystko
          przebiegało ok?? proszę o informację na pocztę Lolka79@gazeta.pl
          pozdrawiam
Pełna wersja