tu_nia
19.01.08, 21:05
do porodu zostalo mi 2 miesiace i ciagle mam dylemat; gdzie rodzic. bylam na
kilku wizytach w spesie u dr. balasza i moge rodzic tam, ale rownoczesnie
chodze do dr widery w Zakopanem i nie wiem czy nie zdecydowac sie na szpital
powiatowy w Zakopanem, do Zakopanego mam 20km do Krakowa 80km. mam obawy ze w
szpitalu panstwowym zostawia mnie na pastwe losu,do porodu moge przyjechac jak
dostane skurcze, na jakiego lekarza trafie to loteria, w spesie moge umowic
sie na porod na konkretny termin bez czekania na skurcze.w zakopanem jest
wanna do porodu w wodzie ale czy akurat nie bedzie zajeta to inna rzecz,
ponadto na sali lezy sie razem z dziecmi i nie ma warunkow zeby sie zdrezmnac
chocby na chwile, nie ma tez mozliwosci znieczulenia.odleglosc do krakowa mnie
przeraza, z drugiej strony boje sie ze cos moze pojsc nie tak a polozna czy
lekarz beda akurat na kawie. w konsekwencji nie wiem co wybrac. chodzi o porod
silami natury.prosze o opinie na temat doswiadczen z porodu w szpitalu
powiatowym na prowincji i w spesie.a moze ktos rodzi w zakopanem?