Szpital w Mińsku

22.01.08, 12:35
Dziewczyny,

czy któraś ostatnio rodziła w Mińsku Mazowieckim. Poszukuje informacji jak wygląda tam opieka. Za wszelkie informacje będę bardzo wdzięczna.
    • markizaeli Re: Szpital w Mińsku 22.01.08, 13:05
      Rodziłam w szpitalu w Mińsku przez przypadek.Miałam szczęście, bo trafiłam na
      jedyny w miesiącu dyżur dr Florczaka, który się nami doskonale zajął. Opieka
      lekarska była doskonała, miałam cesarskie cięcie, zrobione fantastycznie
      (wstałam po niecałych 24 godzinach od operacji, blizna goi się pięknie, nie mam
      najmniejszych powikłań), położne bardzo miłe i bardzo pomocne (to moje pierwsze
      dziecko, więc było to dla mnie szczególnie istotne), pielęgniarki noworodkowe
      tez świetne oprócz jednej, ale zawsze się trafi jakaś czarna owca (starsza,
      wyjątkowo niemiła, nawet kiedy zabierała dziecko do ważenia starałam się być z
      Grzesiem, bo nie chciałam Go z nią zostawić nawet na moment). Natomiast co do
      standardu sali porodowej to kiedy ją zobaczyłam to chciałam uciekać (no właśnie,
      gdzie te trzy sale z oddzielnymi łazienkami, którymi się chwalą na
      www.rodzicpoludzku.pl???). To była mała sala, ciasna, z bardzo starym i
      niewygodnym łóżkiem. Co prawda była tam piłka i worek sako i drabinki, ale
      ogólne wrażenie bardzo przygnębiające. Ja wiem, że wygląd nie jest
      najważniejszy, ale nie łudźmy się, że nie ma znaczenia. Łazienki też są w bardzo
      złym stanie, chociaż da się wytrzymać. Generalnie jestem zadowolona z porodu w
      Mińsku, przy czym wydaje mi się, że nie jest bez znaczenia na kogo się trafi
      zarówno jeśli chodzi o lekarza (ja miałam wyjątkowe szczęście), jak i położną.
      Poczytaj jeszcze na www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php.

      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania smile
      • lojek_r Re: Szpital w Mińsku 22.01.08, 13:52
        Markizaeli, dzięki za info. Ja będę rodzić drugi raz, poprzednio cc. Z twojego
        postu wywnioskowałam, że próbowałaś sn a potem cc. Chciałam zapytać dlaczego.
        • lojek_r Re: Szpital w Mińsku 22.01.08, 13:57
          Mam jeszcze pytanie co należy bezwzględnie zabrać do szpitala dla siebie i dziecka?
          • markizaeli Re: Szpital w Mińsku 22.01.08, 17:06
            Rzeczywiście, CC było nieplanowane, ale Grześ ułożył się odgięciowo, a poza tym
            zaczęło mu spadać tętno. Moim zdaniem i tak długo czekali, w sumie 10 godzin od
            odejścia wód,ale na szczęście nic się nie stało. Co trzeba wziąć? Klasycznie,
            tzn. wszystko musisz mieć swoje, spróbuj poszukać na forum, czasem dziewczyny
            wklejają takie checklist.
    • malpolid Re: Szpital w Mińsku 23.01.08, 09:37
      Opieka jest bardzo dobra, rodzić można w dowolnej pozycji. Jeżeli chodzi o
      standard sali porodowej to sala, w której była markizaeli jest salą
      przedporodową i rzeczywiście jest ciasna ze starym łóżkiem. Na porodowej są
      nowe, eleganckie łóżka i wszelkie sprzęty pomocne do rodzenia, są także stołki
      porodowe. Na położnictwie dominują sale wieloosobowe, dzieci są przy matkach i
      generalnie szybko wypisują do domu.Polecam.
    • mo-relka Re: Szpital w Mińsku 30.01.08, 15:38
      moje drogie,

      co trzeba mieć dla dziecka w mińsku, bo 3 lata temu to tylko pieluchy i
      chusteczki, a teraz podobno się zmieniło.
      Może któraś orientuje się czy poprzedni poród przez cc z powodu braku postępu
      porodu jest wskazaniem do cc, czy pozwolą sprobować w Mińsku rodzić sn?
      • bestkobietasukcesu Re: Szpital w Mińsku 30.01.08, 17:37
        mo-relka napisała:

        > moje drogie,
        >
        > co trzeba mieć dla dziecka w mińsku, bo 3 lata temu to tylko pieluchy i
        > chusteczki, a teraz podobno się zmieniło.
        > Może któraś orientuje się czy poprzedni poród przez cc z powodu braku postępu
        > porodu jest wskazaniem do cc, czy pozwolą sprobować w Mińsku rodzić sn?
        W MM cesarka jest ostatecznością więc pewnie pozwolą
        • weronika_fi Re: Szpital w Mińsku 03.04.08, 19:16
          Podciągam wątek i wklejam posta jakiego wpisałam w wątku o Marku Florczaku. Proszę o opinie dziewczyn, które tam urodziły (najchętniej w przeciągu roku wstecz od dziś, ale nie tylko). Bardzo proszę o relacje i opinie z Waszych porodów jeśli tam rodziłyście. A czy miała tam któraś może planową cc? Jak było w czasie porodu i potem opieka nad tobą i dzieckiem po cc?
          Czy są wogóle jakieś osoby, które są z Wawy a zdecydowały się/lub zastanawiają się nad porodem w Mińsku Mazowieckim?
          Przeczytałam na stronach "Rodzić po ludzku" bardzo dużo pozytywnych opinii na temat tego szpitala i opieki nad matką i dzieckiem tamże. Szpital dostał II nagrodę. Jestem tym naprawdę mocno zdziwiona bo szpital prezentuje się fatalnie (przynajmniej z wyglądu tak z
          zewnątrz jak i wewnątrz - oddział położniczy-tylko odmalowane sale,bardzo stare łóżka, 2 wc i 3 prysznice na wszystkie sale poporodowe- czyli na jakieś 20-25 osób). Sanitariaty pozostawiające sporo do życzenia-woła o kapitalny remont.
          Fakt,że nie wygląd szpitala świadczy o fachowości i właściwej opiece personelu.
          Dlatego bardzo proszę o opinie.
          • boggi_net Re: Szpital w Mińsku 04.04.08, 13:43
            Urodziłam dziecko tydzień temu w Mińsku. Jestem z Wawy. Zdecydowałam sie na
            szpital w Mińsku bo słyszałam o nim dużo dobrego. Przed porodem spędziłam 6 dni
            na ginekologi (było już po terminie porodu). Ponieważ wywoływanie porodu nie
            powiodło sie i pojawiły sie komplikacje błyskawicznie została przeprowadzona
            cesarka. Sale na ginekologii rzeczywiście stare ale czysto, te po porodzie
            odnowione. Jest 1 wc i 3 prysznice i w czasie mojego pobytu było pełne obłożenie
            oddziału ale nie było tłoku w łazience (może miałam zawsze szczęście że była
            wolna??) Ordynator Florczak bardzo profesjonalny, opieka położnych i
            pielęgniarek przed i po porodzie na 5+. Zawsze były chętne do pomocy i bardzo
            miłe. Jest poradnia laktacyjna. W sumie spędziłam 11 dni w tym szpitalu i cały
            pobyt oceniam dobrze. Jedyną niemiła osoba z jaką się spotkałam był zastępca
            ordynatora.

            • jaskowa-mama Re: Szpital w Mińsku 04.04.08, 22:31
              boggi_net, dlaczego leżałaś na ginekologii? - to chyba nie jest miejsce dla
              cięzarnych z problemami przed porodem. Sama myślałam o tym szpitalu. Słyszałam
              natomiast wiele dobrego o zastępcy ordynatora. Czym wyróżnił się ordynator
              Flarczk, a co zrobił złego jego Zastępca, aby tak różnie ich oceniać? Napisz coś
              więcej.
              • boggi_net Re: Szpital w Mińsku 05.04.08, 11:06
                W innych szpitalach taki oddział nazywa sie patologia ciąży tam ginekologia. W
                Mińsku jest tak przyjęte ze 8 dnia po terminie przyjmują kobietę w ciąży na
                obserwacje (w Wawie z reguły dopiero 10 dnia). Zastępca ordynatora za każdym
                razem na obchodzie gdy pytałam co dalej zamierza ze mną zrobić (kolejne próby
                wywoływania ciąży nie działały a było już 13 dni po terminie) odpowiadał że na
                znudzenie ciążą nie ma lekarstwa i mam czekać. Tak też powiedział 14 dnia po
                terminie ciekawa jestem jak sie poczuł gdy za 2 godziny odkleiło sie łożysko i
                wylądowałam na cesarce. Przez jego lekceważące podejście mojemu dziecku groziła
                zamartwica. Poza tym nie wykonał usg które wcześniej zalecił mi ordynator gdyż
                stwierdził że miałam robione usg 2 dni wcześniej i nie ma takiej potrzeby. Fakt
                że dla pacjentki która chodziła do niego prywatnie był bardzo miły. Ale to
                jedyny lekarz którego mogę negatywnie ocenić. Reszta była ok a przez 11 dni w
                tym szpitalu miałam styczność z wieloma lekarzami.
                • weronika_fi Re: Szpital w Mińsku 05.04.08, 14:17
                  boggi_net dzięki za odzew. Dobrze wiedzieć,że nie tylko ja jedna mieszkając w
                  Wawie myślę o porodzie w Mińsku. Aczkolwiek dla mnie jest to dość daleka droga
                  bo z domu do Mińska mam 50 km. trochę się boję,że jakby się zaczęło coś dziać to
                  mogę nie zdążyć dojechać. Ale dzięki za opinie.
                  • weronika_fi Re: Szpital w Mińsku-do boggi_net 06.04.08, 10:14
                    Chciałam cię jeszcze zapytać jak z opieką po cc - kiedy dostałaś dziecko-jaki
                    czas po cc? Jaki czas po cc cię pionizowali? Jak minęła ci pierwsza noc po cc
                    -czy dziecko było z tobą czy pod opieką pielęgniarek, jak opieka nad tobą, czy
                    dawali środki p.bólowe? Czy odkąd dostałaś dziecko to już cały czas musiałaś
                    sama się zajmować dzieckiem czy też pielęgniarki pomagały? Czy pokazywały jak
                    przystawiać do piersi, pomagały w laktacji, czy pokazywały jak kąpać, ubierać itp.?
                    Pozdrawiam i życzę zdrowia dla ciebie i twojego dzieciątka.
                    • boggi_net Re: Szpital w Mińsku-do boggi_net 07.04.08, 10:20
                      Opieka po cc była bardzo dobra. Dziecko dostałam od razu jak obudziłam się z
                      narkozy i mogłam je nakarmić. Na 1 noc pielęgniarki zabrały dziecko do siebie.
                      Co chwila zaglądała położna i podawała środki p.bólowe jak chciałam. Rano była
                      pierwsza próba wstania z łóżka i potem dostałam dziecko. Tak samo było z innymi
                      kobietami. Jest poradnia laktacyjna i pielęgniarki pomagają w karmieniu. Po cc
                      leży się 4 dni (jak dziecko nie ma żółtaczki) i przez ten czas pielęgniarki
                      kąpią dziecko w sali i pokazują zasady pielęgnacji noworodka. Personel jest
                      naprawdę pomocny i miły.
                      • weronika_fi Re: Szpital w Mińsku-do boggi_net 08.04.08, 21:38
                        boggi wielkie dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Zaglądnij na swoją pocztę
                        gazetową - wysyłam ci tam maila. Pozdrawiam i zdrówka dla ciebie i dzieciątka smile
                        • penelopa1 Re: Szpital w Mińsku-do boggi_net 08.06.08, 19:16
                          Czy któraś ostatnio rodziła w Mińsku? Zbliża się mój termin porodu i chciałabym
                          wiedzieć jaka jest opieka pielęgniarek po porodzie. Czy są pomocne, czy
                          odpowiadają na pytania, czy pomagają/pokazują jak pielęgnować maleństwo, jak
                          przystawiać do piersi - zwłaszcza te pierwsze razy, czy mają do tego cierpliwość
                          czy też nie mają i krzyczą. Czy dokarmiają noworodki bez poinformowania cię o
                          tym jeśli uważają,że masz za mało pokarmu i czy robią to butelką czy strzykawką
                          po palcu. Czy tata dziecka moze być obecny przy kąpaniu i przewijaniu dziecka
                          przez pielęgniarki, czy mu pokażą co i jak się robi.
                          A dziewczyny po cc - jak leżałyście na sali poporodowej to gdzie w tym czasie
                          było dziecko, jeśli nie z wami to czy się nim dobrze zajmowały, czy przynosiły
                          ci dziecko do karmienia, czy po wyjęciu dziecka z brzucha od razu położyli ci je
                          na piersi - na jak długo, kiedy miałaś pierwsze karmienie po cc.
                          Jak z dietą dla tych po cc - dawali coś co mogło wywołać np.kolki u dziecka i
                          musiała ci rodzina przywozić jedzenie? (tak bywa w niektórych szpitalach-wiem z
                          relacji koleżanki, która miała cc gdzie indziej).
                          Czeka mnie cc (a będę rodzić właśnie w Mińsku)i dlatego mam tak dużo pytań. Będę
                          ogromnie wdzięczna jeśli podzielicie się ze mną swoimi wrażeniami z porodu i
                          pobytu w tym szpitalu. Z góry dziękuję. Pozdrawiam
                          • penelopa1 Re: Szpital w Mińsku 12.06.08, 11:00
                            Podbijam wątek.
                            Nikt ostatnio nie rodził w Mińsku? Miesiąc temu, dwa?
Pełna wersja