paulinas
01.02.08, 15:33
Witam,
pytacie jak przebiega porod w poszczegolnych szpitalach, jaka opieka na poporodowym. A ja jestem ciekawa jak to jest tuz po porodzie.
5 lat temu rodzilam na Zelaznej i wygladalo to tak, ze jeszcze z tetniaca pempowina ladowala na brzuchu mamy. Po przecieciu pempowiny przez dumnego Tate, dziecko przykrywali cala masa pieluszek tetrowych i zostawalo tak na ostatnia faze porodu, szycie i jeszcze dwie godziny obserwacji na porodowce (napatrzylysmy sie na siebie i zjadla pierwszy posilek - do tej pory mam przed oczami jej wielkie, granatowe oczeta wpatrzone we mnie

). Na tak "przytomne" spojzenie dlugo potem trzeba czekac

.
Potem ja moglam sie wykapac i przebrac a Mala z Tata poszli na wazenie, mierzenie, pierwsze szczepienie - wrocila ubrana we wlasne ciuszki, pierwsza kapiel odbyla sie dopiero nastepnego dnia.
Tym razem tez mam zamiar rodzic na Zelaznej (kwiecien) i pewnie bedzie tak samo. Ale slysze, ze porodow duzo wiec trzeba miec jakis plan awaryjny (jak na razie Inflancka albo pl.Starynkiewicza bo najblizej chyba) i ciekawa jestem jak to wyglada w innych szpitalach?