aniakwb
11.02.08, 02:43
Porod rodzinny.Owszem sale przyjemne.I tyle.Polozne obrazaly mnie;ze
jestem nienormalna,bo sie dak dre.Rodzilam 12 godzin,po 8 czy
dziewiatej godz. blagalam juz o znieczulenie.Odpowiedz dostalam nie
predko.Ze sie bede tak meczyc jeszcze z 10 godzin! I nie dostane
znieczulenia.W koncu dostalam zastrzyk na 20 minut przed partymi!Nie
moglam do konca przec bo lek zaczal dzialac.I pocieli mnie
niezle.Porawiano mi to w innym szpitalu 3 tyg.pozniej.Inna polozna
odmowila mi mycia w 5 godz.po porodzie:bo nie bedzie myla 2-gi raz
przed zmiana warty.Lezalam upokorzona,przemoczona z dzieckiem w
lozku.Gdybysmy wiedzieli.Maz mnie bronil,ale..Juz na poczatku,przy
przyjmowaniu,polozna nie odpowiedziala na zadne z moich pytan.Dramat.