lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia???

15.02.08, 20:23
pytanie dot. o powyzsze czynnosci - czy sa wykonywane standardowo w
tym szpitalu czy kobieta moze sama sie ogolic w domu, czy lewatywa
konieczna czy nie i co z nacinaniem - czy stosowane rutynowo czy w
razie koniecznosci?
    • maja.911 Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 15.02.08, 22:27
      Dzisiaj właśnie odwiedziłam szpital, zwiedziłam oddział i
      rozmawiałam z położną. Pytałam między innymi o nacinanie. Położna
      powiedziała że w zasadzie nie można do tego zmusić ale pierworódki z
      reguły się nacina, podobno lepiej naciąć niz zeby miało wszystko
      popękać... Tłumaczyła że naturalne pęknięcie jest "niekontrolowane"
      i może polecieć np w kieruknu odbytu co w pożniejszym okresie może
      skutkować nietrzymaniem moczu i kału (mięśnie-zwieracze są
      porozrywane).

      Koleżanki, które mają po kilkoro dzieci również chciały byc nacinane.

      Sama nie rodziłam jeszcze, więc powtarzam tylko co słyszałam.
      A jeśli chodzi o golenie, to kto ci zabroni zrobić to samej w domu?
      Dla nich to przecież mniej roboty.... tak mysle...
    • b.wierzbowska1 Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 16.02.08, 11:24
      Mnie zastanawia, czy w szpitalach w ogóle jeszcze sie goli? Po jakie
      licho, pytam????!!! Żeby potem swędziało, jak odrastją włosy?!?!
      Dziewczyny, nie dawajcie sie golic, to bez sensu, ładu i składu! NB
      rodziłam dwa razy i nikt nie wpadł na tak idiotyczny pomysł jak
      golenie czy lewatywasmile)) ( a co do lewatywy, to lepiej przed porodem
      normalnie pójść do toalety i wypróżnić się, a w razie problemów
      zaaplikowac sobie czopek glicerynowy. Lewatywa nigdy do końca nie
      wyczyści jelit, a spowoduje, że przy parcu będą z Was wyciekac
      hmmm... resztki kału i będzieci zatruwać powietrze na porodówce
      niekontrolowanym puszczaniem bąków. Tak twierdziła moja położna, a
      że rodziłam bez tej cholernej lewatywy, to potwiedzam, że po
      normalnym wypróżnieniu się nie ma żadnych efektów dzwiękowo -
      zapachowych...)

      Pozdrawiam i radze wybrać szpital, w kórym nie zmuszają to tak
      dziwnych praktyksmile
      • 987ania Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 16.02.08, 11:41
        Niestety po nacięciu krocze goi się gorzej. Pierwszy poród nie jest wskazaniem
        do nacięcia krocza. To co mówiła położna, było standardem kiedyś. Teraz ponad
        wszelką wątpliwość udowodniono szkodliwość nacinania. Zapraszam na forum Dobry
        poród, gdzie znajdziesz więcej informacji na ten temat lub
        www.rodzicpoludzku.pl/publikacje/publikacja.php?publikacja_id=5
        • artdesign84 do 987ania 19.02.08, 00:49
          nie zgadzam się .. ja miałam tą przyjemność i pęknoąć i zostać
          nacieta - rana po pęknięciu wygoiła sie od razu i wcale nie
          bolała ... po nacięciu do tej pory (2 mies) wygląda koszmarnie, boli
          i psuje mi życie seksualne...
          • 987ania Re: do 987ania 19.02.08, 10:31
            Oczywiście możesz się nie zgodzić, bo w dalszym ciągu karmi się kobiety
            informacją jakim dobrem jest nacięcie. Mnie w szkole też tego uczono. Niestety
            badania i analiza przypadków w wielu krajach, jak i zalecenia WHO są proste.
            Przemy w pozycji najdogodniejszej dla położnicy (i nie jest to pozycja na
            plecach, właśnie wtedy rozrywa się wszystko i pęka), nacięcie jest konieczne w
            około 15% przypadków, a samo parcie powinno odbywać się niejako między
            skurczami, położna powinna podtrzymywać główkę, żeby ta za szybko nie wyszła i
            właśnie nie rozerwała kobiety. I kilka jeszcze innych zaleceń dot. opieki przed
            i w trakcie porodu. Zapraszam na forum dobry poród, gdzie pani Katarzyna może to
            wyjaśnić.
      • tygrysiatko1 Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 18.02.08, 15:46
        podgala się miejsce do nacięcia krocza... żeby nie szyć z włosami i
        bakteriami znajdującymi się na nich...
        • b.wierzbowska1 Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 18.02.08, 21:43
          To ciekawe - nikt mnie nie 'podgalał' i nie zaszył z włosami -
          wystarczy sie postarać... A bakterie to sa tylko na włosach?!?!
          • tygrysiatko1 Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 19.02.08, 21:33
            nie są tylko na włosach tyle, że skórę się dezynfekuje bardzo
            dobrze... a zeszycie jakiejkolwiek rany na skórze owłosionej nie
            goląc włosów jest błedem... rany na głowie nikt nie szyje nie goląc
            okolicy rany, krocza też się nie powinno...
            • b.wierzbowska1 Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 19.02.08, 22:17
              Nie moge się zgodzić z Twoim tokiem rozumowania. Przecież nie zszywa
              się miejsc owłosionych tylko okolice... Jeśli położna robi swoja
              pracę dokładnie, to nie zaszyje miejsca, które przed
              peknięciem/cięciem nie stanowiło całoścismile

              Jeśli chodzi o bakterie, to też bym nie przesadzała. Rana po szyciu
              też łatwo sie brudzi, a wystarczy podmywanie sie po każdym
              korzystaniu z toalety. bardziej niehigieniczne jest drapanie sie w
              okolicach rany (a po goleniu, mowiąc wprost, baaardzo swędzismile)
    • martalena2 Re: lewatywa, golenie, nacinanie - Wołoska mswia? 16.02.08, 11:49
      Nie wykonują lewatywy, czasami tylko w razie potrzeby lub na prośbę pacjentki
      podają czopki glicerynowe. Położna poinformowała mnie, ze jeżeli ktoś bardzo
      jednak boi sie nieoczekiwanych wydarzeń to lewatywę zawsze może zrobić w
      domu(płyn ENEMA).
      Co do golenia to też można wykonać w domu, bo szpital nie ma tego w standardzie.
      Decyzja o nacięciu podejmowana jest indywidualnie.
Pełna wersja