Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży

24.08.03, 20:03
Jakiego lekarza z Lublina wybrać? Proszę o opinie i Wasze doświaczenia.
Najlepiej gdyby pracował też w szpitalu i umawiał się na porody.
    • anatemka Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 16.09.03, 05:02
      znalazłaś już lekarza? ja gorąco !!!!!!! polecam drStelmaszewską-Patyrę.
      Przyjmuje na Lubartowskiej w przychodni, ma też prywatny gabinet. Dzięki niej
      mam synkasmile
    • okri Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 20.09.03, 01:05
      Polecam serdecznie dr Mazurka. Pracuje na Kraśnickich, ma też prywatny
      gabinet. Kompetentny i miły. W każdej chwili dostępny pod telefonem.
      Pozdrawiam,
      Iwona
      • gyokuro Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 24.09.03, 18:30
        Doktor Mazurek jest super! Ma swój gabinet na Jutrzenki, ale przyjmuje też w
        Top Medicalu na Zana. Jest świetnym specjalistą od USG dzidziusiów w brzuszku.
        Pozdrawiam,
        Kasia
        • mazienu Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 25.09.03, 12:44
          Dziewczyny, podajcie dokładne namiary na Mazurka, interesuje mnie zwłaszcza
          ten prywatny gabinet na Jutrzenki - blisko bym miała do niego smile))
          • josza Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 29.09.03, 14:30
            Dziewczyny podpowiedzcie, czy ten dr Mazurek umawia się na porody. Ile bierze
            za wizytę w prywatnym gabinecie. Jak rozumiem pracuje na Kraśnickich?
            • okri Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 30.09.03, 00:01
              W prywatnym gabinecie za wizytę w ubiegłym roku płaciłam 50 zł (w to wliczone
              było USG).
              dr Mazurek pracuje na Kraśnickich. Czy umawia się na porody - tego nie wiem
              (choć przypuszczam, że tak).
              Ja się nie umawiałam na poród, natomiast miałam to szczęście, że podczas
              porodu On właśnie miał dyżur smile)

              Pozdrawiam,
              Iwona
              • mazienu Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 03.10.03, 12:42
                Dzięki dziewczyny, byłam wczoraj u dr Mazurka, baaardzo fajny i sympatyczny.
                Odpowiedział na wszystkie pytania (niektórych nawet nie zdążyłam zadać),
                konkretny a przy tym bardzo miły (mężowi też się spodobał smile). Byłam na
                Jutrzenki, a za wizytę zapłaciłam 50 zł, i choć USg kosztuje drugie 50 zł, to
                zrobił mi takie szybciutkie za darmo (dla spokoju smile). Bardzo go polecam smile))
              • josza Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 05.10.03, 11:24
                Dziewczyny, dziękuję Wam za wszystkie podpowiedzi. Chciałabym zapytać jeszcze,
                czy któraś z Was zna może dr-a Tomaszewskiego z Jaczewskiego (przyjmuje też w
                Luxmedzie na Radziwiłłowskiej).
                • kin2 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 14.10.03, 17:22
                  prowadził moją ciążę. bardzo sympatyczny człowiek,
                  nie udało się umówić z nim na poród tylko dlatego że wszystko poszło za
                  wcześnie i najzwyczajniej w świecie nie zdążyłam, ale zadzowoniłam ze szpitala
                  i mimo że nie mógł do mnie przyjść "przekazał mnie swojemu przyjacielowi i
                  cięcie miałam zrobione artystycznie.
                • monami9 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 13.11.03, 01:58
                  ja polecam dr Kamińskiego z tego szpitala. Dzięki niemu mój poród był (chyba
                  mogę tak napisać) wspaniały. Świetny lekarz, wszystko powie, wyjaśni, nawet nie
                  trzeba za bardzo wypytywać. Polecam
    • edytadr Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 13.11.03, 10:08
      Chciałabym się dowiedzieć co sądzicie o dr. D. Nowakowskim ze szpitala na Al.
      Kraśnickich?

      Edyta.
      • mbuk Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 04.02.04, 12:52
        witam smile
        A może polecacie jakiegoś dobrego ginekologa z Lubartowskiej??
        co sądzicie o tym szpitalu. Czy wy albo wasze znajome tam rodziły?
        Marzena
        • kubusb1 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 10.02.04, 23:09
          Czesc Ja dwa razy rodzilam ale dzicko mam tylko jedno i niewiem czy wiecej
          bede mogla miec,lekarze daja mi 50-50.I to dzieki szpitalowi na
          lubartowskiej.Niepolecam tego szpitala nawet najwiekszym wrogom.Strony by
          niestarczylo zeby opisac co tam przeszlam, koszmar. Natomiast druga ciaze
          donosilam i urodzilam wspanialego syna dzieki wspanialem dr.ord.Wieczorek ze
          szpitala na krasnickiej. Bardzo dobrze wspominam pobyt w tym szpitalu przed i
          po porodzie, bardzo mily personel, fachowa opieka. Moj synek ma juz 2,5 roku,
          natomiast pierwszy mialby teraz 7lat.
          • anja3333 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 11.02.04, 12:26
            TRUDNO JEST MI CZYTAC O TAKICH TRAGEDIACH JAK TA CO SPOTKAŁA CIEBIE. ALE WIEM O
            CZYM MYŚLISZ MOWIĄC ŻE NIE POLECASZ TESO SZPITALA NAWET WROGOWI. JA TEZ TAM
            RODZILAM I WIEM JAK TO JEST, NA SZCZESCIE MAM ZDROWEGO SYNKA, DRUGIEGO
            URODZILAM NA JACZEWSKIEGO I NIE MA POROWNANIA JESLI CHODZI O OPIEKE. W DRUGIEJ
            CIAZY LEZALAM DWA RAZY NA PATOLOGI W SZPITALU NA LUBARTOW.( TRZECI RAZ
            POJECHALAM NA JACZEWSKIEGO) I TO CO SIE TAM NAOGLADALAM BEDE PAMIETAC DO KONCA
            ZYCIA, W SW. BOZEGO NARODZENIA PRZYJECHALA DZIEWCZYNA W 20 TYG. CIAZY PRZYJELI
            JA NA ODDZIAL PONIEWAZ MIALA SKURCZE, DALI KROPLOWKE Z MAGNEZEM I SKURCZE
            USTALY, ALE NAJGORSZE BYLO TO ZE PANI DOKTOR NA IZBIE PRZYJEC ZBAGATELIZOWALA
            TO ZE NIE BYLO SLYCHAC TETNA PLODU. DOPIERO PRZY WIECZORNYM RUTYNOWYM BADANIU
            TETNA POLOZNE PODNIOSLY ALARM, ZE NIE SLYCHAC TETNA I ZABRANO DZIEWCZYNE NA
            USG. OKAZALO SIE ZE DZIECKO NIE ZYJE. PODANO JEJ ZNOWU KROPLOWKE TYM RAZEM NA
            WYWOLANIE PORODU I POSZLA URODZIC TO DZIECKO. RANO WPADA SALOWA DO NASZEJ SALI(
            NA KROREJ ROWNIEZ LEZALA TO DZIEWCZYNA I KRZYCZY "A WIECIE ZE JEDNA W NOCY
            PORONILA?" "CZEKALI NA MNIE DO RANA Z TYM PLODEM AZ JE WYNIOSE DO SPALARNI JUZ
            TAKI CIEZSZY BYL" NORMALNIE PATOLOGIA NIE BEZ POWODU TEN ODDZIAL TAK SIE
            NAZYWA, JEDNA KOBIETE ODESLALI NA JACZEWSKIEGO PONIEWAZ STWIERDZILI ZE TAM
            BEDZIE LEPIEJ DLA NIEJ BO MAJA WIEKSZE MOZLIWOSCI. I DLATEGO PRZYNASTEPNEJ
            KONIECZNOSCI POJECHALAM OD RAZU NA JACZEWSKIEGO, I BYC MOZE DLA TEGO MOJ DRUGI
            SYNEK NIE JEST WCZESNIAKIEM, POECAM WSZYSTKIM TEN SZPITAL TRZYMAJCIE SIE.
            • ryza_malpa1 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 11.02.04, 18:03
              Anju, mała uwaga - nie pisz z capsem, dużymi literami, bo to sie koszmarnie
              czyta. Poza tym jak piszesz z capsem to tak jakbys krzyczała smile
              Serdecznie CI współczuje i na pewno nie wybiore Lubartowskiej sad
              • josza Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 18.02.04, 00:39
                A co możecie powiedzieć o szpitalu na Staszica i o tamtejszych lekarzach?
            • kubusb1 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 11.02.04, 23:10
              Ja podobnie jak ta opisana przez ciebie dziewczyna mialam martwa ciaze tylko w
              25tygodniu. W szpitalu przez kilka dni probowali mi wywolac porod, az doszlo do
              zakarzenia organizmu. DZieki temu i jeszcze profesjonalnie przeprowadzonej
              cesarce przez 5 lat niemoglam zajsc w ciaze, drugie dziecko musialam rodzic
              cesarko i niekarmilam syna piersia. Ale moze ja przesadzam i niejest to taki
              zly szpital. Sa kobiety ktore tam rodzily i sa zadwolone. Poz Iwona
              • mbuk Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 19.02.04, 16:33
                cześć dziewczyny smile
                Mam mętlik w głowie sad Od jakiegos czasu zbieram opinie na temat szpitali w
                Lublinie i im bardziej się w to wgłębiam tym bardziej nie wiem jaką podjąć
                decyzję. Mój ginekolog przyjmuje na Lubartowskiej i byłam pewna, że tam będę
                rodziła, ale wasze komentarze mnie przerażają. Powinien być jeden szpital
                położniczy (tak jak w Toruniu) wtedy nie byloby problemu. Nie wiem jak ja się
                zdecyduję który szpital wybrać. Jedni mówią, że jak się ma sprawdzonego
                ginekologa to najlepiej rodzić w szpitalu w którym on przyjmuje i się nie
                przejmować jak tam jest. Ale już sama nie wiem.
                Na Kraśnickich, Jaczewskiego, na Lubatrowskiej, Staszica???? Na każdy z tych
                szpitali można by pisać różne opinie. Nie ma szpitala o którym wszyscy wyrażają
                się tylko pozytywnie. A szkoda.
                Pozdrawiam
                • kubusb1 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 19.02.04, 21:26
                  Ja drugie dziecko rodzilam na krasnickich i bardzo sobie chwale ten szpital.
                  Poz Iwona
                  • mazienu Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 20.02.04, 11:13
                    kubusb1 napisała:

                    > Ja drugie dziecko rodzilam na krasnickich i bardzo sobie chwale ten szpital.
                    > Poz Iwona

                    Kubusb1, napisz coś więcej o porodzie na Kraśnickich, ja się tam wybieram na
                    początku kwietnia smile))
                    • kubusb1 Re: Lublin-lekarz do prowadzenia ciąży 20.02.04, 23:03
                      Ja bylam pacjetko dr. Wieczorka, rodzilam przez cesarke ale bardzo sobie chwale
                      opieke przed i po porodzie. Natomiast moja siostra rodzila wtym szpitalu 2 lata
                      wczesniej bylam przy jej porodzie, naprawde miala bardzo dobra opieke, w tym
                      samym czasie rodzily jeszcze dwie kobiety, ale byly trzy polozne wiec kazda z
                      pacjetek miala swoja. Mogla korzystac z wanny, pilki, spacerowac po korytarzu.
                      Sale dwu lub trzy osobowe, dzieciaczki z mamusiami ale mozna poprosic i polozne
                      zabiora maluszka na kilka godzin czy minut.Ja bylam najbardziej zadwolona z
                      tego ze gdy ja jeszcze sie niewybudzilam to maz mogl zajmowac sie naszym
                      maluszkiem tj nosil go na rekach i z nim rozmawial. Pielegniarki mi opowiadaly
                      ze wygladal rozczulajaco dodam ze muj maz jest postury Goloty, dotego 186cm
                      wzrostu, maly miescil mu sie na jednej recy, sory odbieglam od tematu. Dodam
                      tylko ze drugie dziecko tez bede rodzic na Krasnickiej ( jak Bog da, szanse
                      male, ale mam nadzieje........) POz Iwona
Inne wątki na temat:
Pełna wersja