anulka28
25.03.08, 13:23
Dziewczyny, czuje sie w obowiazku podzielic sie z wami sposobem na
unikniecie problemow z karmieniem piersia. Po porodzie byc moze nikt
wam tego nie powie.Kiedy pokarm napelni wam do bolu piersi, a
dzidzia nie bedzie w stanie piersi oproznic i laktator tez nic nie
pomoze to sporobujcie tego: z reguly twardosc piersi jest u gory i
pod pachami.W moim przypadku jedynym sposobem na sciagniecie mleka z
tych miejsc bylo przystawienie synka "do gory nogami" tzn. ja na
lezaco o synek na brzuchu z nogami w strone mojej glowy. Jak sie
okazuje, dziecko wysysa pokarm w miejscu gdzie jest jego broda,
czyli w klasycznej pozycji oproznia tylko dol piersi.
Pisze o tym, bo ja bardzo cierpialam, dzidzia byla nienajedzona
(watpilam we wlasne piersi mimo ze byly nabrzmiale) i dopiero ktos z
doswiadczeniem mi podpowiedzial co mam robic.15 Pomoglo natychmiast.
Dwa dni od nawalu przystawiajacie dzidzie dookola osi waszych piersi
a unikniecie bolu, goraczki, etc. Po dwoch dniach juz dziecko
oprozni piers z dowolnej pozycji. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Jesli komus ta rada pomoze to wpiszcie sie prosze!