Co się dzieje w szpitalu na Solcu?

30.03.08, 09:27
Dziewczyny, czy któraś z Was rodziła ostatnio na Solcu, zamierza tam
rodzić w najbliższym czasie i wie co się tam dzieje. Słyszałam
bardzo niepokojące informacje na temat tego szpitala m.in. że
lekarze protestują, mogą być problemy z obsadzeniem dyżurów, mogą
zamknąć porodówkę itp...
Zdecydowałam się rodzić w tym szpitalu, wybrałam położną ale
zaczynam się obawiać trochę...
    • eka81 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 30.03.08, 14:23
      Ja urodziłam na Solcu 24 marca 2008. Przyjęcia są cały czas, lekarze na dyżurach
      też. Leżąc słyszałam o tym, że wstrzymali podobno przyjęcia, ale nijak sie to
      odnosiło do wypełniających się sal Przyszłymi Mamami. Ja jestem zadowolona z
      opieki tego szpitala. Pozdrawiam
      • eve3 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 11:27
        Eka81, mam do Ciebie pytanie smile i do wszystkich świeżo upieczonych
        mam, które rodziły na Solcu.
        Co najlepiej zabrać ze sobą do szpitala, czego nie musze pakować do
        torby. Od położnej ze szkoły rodzenia wiem że nie trzeba brać
        żadnych kosmetyków dla dziecka, tylko ubranka. a co powinna wziąć
        przyszła mama?
        Z góry dziekuję za każdą radę popartą doświadczeniem przebywania w
        tym szpitalusmile)
        • mefika1 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 16:00
          Ja zapakowałam wszystko co moze być potrzebne dla mnie i dla
          maluszka, z opowieści koleżanek które tam rodziły wiem ze było
          ciężko z koszulą do porodu a nawet ze spirytusem do pępka, mówiły
          również ze trzeba zabrać własny kubek i sztućce bo trudno się
          doprosić, nie wiem może coś się zmieniło (rodziły w I połowie
          zeszłego roku) ale ja zapobiegawczo zapakowałam 2 torby, najwyżej
          mąż zabierze do domu smile
          • eve3 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 16:36
            dzięki mefika1 smile
            Przyznam,że zalezy mi na tym żeby nie brać kilku toreb ze sobą, stąd
            moje pytanie smile.
            Ja w przyszłym tygodniu będę sie kontaktować z położną to może ona
            mi dokładnie powie co "koniecznie" trzeba zabrać a co można sobie
            darować. Oczywiście wrzucę te informację na forum smile
            • mefika1 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 18:10
              Ja mam nadzieję ze we wtorek może trochę wypakuję (jadę na ktg i
              porozmawiam z położną) myślę poza tym że urodzę jeszcze w kwietniu
              więc myślę że zdążę zdać relację zanim urodzisz (termin masz na maj
              prawda?)
              • eve3 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 18:31
                tak, tak, na 6 maja ale kiedy dokładnie-tego nigdy nie
                wiadomo ...smile).
                Takie informacje od położnych są cenne bo na bieżąco wiedzą co
                zabrać żeby mieć ten komfort psychiczny, że masz wszystko co będzie
                Ci potrzebne smile.
                PS. Twoje relacje również będą dla mnie cenne smile.
                życzę Ci żebyś bez problemów dostała sie do tego szpitala i
                oczywiście bezproblemowego, łatwego porodu smile-trzymam kciuki!!!

                pozdrawiam
                eve (majóweczka)
                • dzagien Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 13.04.08, 13:34
                  Witam, ja rodziłam na solcu 29 listopada 2007 i z tymi kosmetykami to trochę
                  przesada. Szpital zapewnia tylko kąpanie niemowląt, spirytus do pępka + waciki i
                  alantan, przy czym wszystkie te akcesoria są uzupełniane raz w tygodniu,
                  spirytus co dwa - trzy dni a jak zabraknie, to jest problem i trochę się
                  krzywią, ale dają. Radzę zabrać chustki nawilżane do przemywania pupy, albo
                  zdrowiej - waciki kosmetyczne i przemywać wodą, linomag albo inne smarowidło
                  koniecznie!
    • aniamiki_2007 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 30.03.08, 19:16
      Ja natomiast słyszałam, że na Solcu nie ma przyjęć, a porodówka jest
      zamknięta.
      A ile w tym prawdy?? nie wiem, ja wybrałam Madalinskiego.
      • rogatek_bambi Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 31.03.08, 21:48
        mefika jesli jak piszesz masz wybrana połozna to najlepiej z n ia sie kontaktuj
        w tej sprawie, ona ma z pewnoscia lepsze i najnowsze wiesci w tej kwestii
        • izulek7 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 13:42
          Moja siostra rodziła na Solcu w Wielki Piątek, czyli całkiem
          niedawno. Kiedy dotarła na izbę przyjęć pierwsza odpowiedź brzmiała:
          nie ma przyjęć. Ponieważ poród był już za bardzo zaawansowany
          wezwany lekarz zadecydował, żeby przeszła na porodówkę. Jeśli chodzi
          o opiekę i obsadę lekarską wszystko było ok. Tylko chyba zmierzają
          powoli do zaprzestania przyjęć (tak też powiedziała znajoma
          pediatra/neonatolog, która pracuje na Madalińskiego). W czasie
          pobytu mojej siostry dziennie były na Solcu 1-2 porody.
          • eka81 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 20:18
            Leżałam na patologii od Wielkiego Czwartku - przyjęli mnie bo mi skoczyło
            ciśnienie. Porody odbywały się ciągle. ja w sobotę i w niedzielę leżałam pod
            oksytocyną ale niestety nie miałam żadnych skurczy a małemu zaczęło spadać tętno
            więc w nocy z niedzieli na poniedziałek lekarz zdecydował się na cc.
            Jeżeli pytacie o to co wziąć - odpowiadam wszystko! Sztućce i kubek też smile
            koszule do porodu, ubrania dla dziecka, pampersy, kosmetyki dla dziecka (jedna
            położna pytała czy mam), chusteczki mokre, maść ochronną typu Linomag, Alantan.
            Dla siebie - koszule, biustonosz do karmienia, podkłady bella, kosmetyki i chyba
            to już wszystko. Pozdrawiam
    • nita111 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 01.04.08, 23:29
      Byłam na Solcu jakiś tydzień temu, na drzwiach widniała kartka "Przyjęcia do
      porodu wstrzymane" - czy jakoś podobnie. Radziłabym Ci tam zadzwonić i dopytać
      jaka jest obecnie sytuacja.
    • mefika1 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 09.04.08, 20:56
      No więc właśnie wróciłam z ktg dowiedziałam się ze trzeba mieć
      wszystko swoje, ewentualnie koszulę jakąś dadzą.
      A więc zabieram moje dwie torby i jadę rodzić...
      • eve3 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 09.04.08, 21:32
        Mefika1 a powiedz kochana czy dalej takie oblężenie? są problemy z
        przyjęciem do porodu?
    • mama_lukaszka Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 09.04.08, 21:54
      Mam świeże informacje - wczoraj rozmawialam z lekarzem z Solca,
      który prowadzi moją ciążę: porodówka została zamknięta, bo nie ma
      obsady noworodkowej. Zwolnił się był neonatolog i bez lekarzy od
      noworodków porodówka nie może działać. Szukają kogoś ale kiedy
      znajdą...
      Życzę Wam żeby szybko znaleźli. Ja mam termin dopiero na listopad i
      mam nadzieję, że do tego czasu znajdą.
      A zgadnijcie ile otwarto miejsc na zpecjalizacji neonatologia lub
      ginekologia w tym roku w woj. mazowieckim?
      To się, kudre, nóż w kieszeni otwiera

      pozdrawiam

      mama Łukaszka Grzesia i fasolki
      • rogatek_bambi Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 09.04.08, 22:23
        ja takze wiem od położnej tam pracujacej ze porodówka działa, dzis miała dyzur,
        porody były wiec co zrodło to innna wiadomosc- najlepiej dzwonic do nich
    • mefika1 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 15.04.08, 15:51
      Jestem już w domu po porodzie i szczerze polecam ten szpital
      wszystkim najlepiej w pakiecie z położną Iwoną Oksiędzką smile
      Porodówka działa pełną parą w dniu mojego wyjścia ze szpitala co
      chwila rodziły sie dzieci wszystkie sale były pozajmowane więc
      jeżeli chodzi o problemy z przyjęciem to chyba tylko ze względu na
      oblężenie bo lekarze położne anastezjolodzy są cały czas.
      Neonatolodzy i siostry noworodkowe również tak ze informacje o ich
      braku to po prostu plotki.
      Co do opieki przy porodzie i później to naprawdę nie można mieć
      zastrzeżeń zarówno jeśli chodzi o opiekę nad matkami jak i
      noworodkami, siostry są chętne do pomocy przychodzą na każde
      wezwanie a czasem nawet bez (jak mała krzyczała mi w nocy to
      siostra przyszła zanim zdazylam zadzwonić i pomogła przystawić do
      piersi)
      Tak że nie ma się co obawiać personel jest i można jechać rodzić smile
      • betty69 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 15.04.08, 17:17
        lepiej nie jechac tam, tylko do innego szpitala...
      • eve3 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 16.04.08, 16:38
        Gratuluję Mefika1!!! smile Cieszę sie że jesteś zadowolona z opieki w
        tym szpitalu, bardzo potrzebuję takich informacji smile. Liczę na to że
        pod koniec kwietnia ew. na początku maja również dołączę do grona
        tych zadowolonych z Solca i będe mogła zdać relację wszystkim tym
        dziewczynom które będą chciały rodzić na Solcu smile
    • marzenkajanko Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 16.04.08, 12:25
      ja rodziłam tam 4 kwietnia, po porodzie położono mnie na oddziale
      ginekologicznym z braku miejsc. na początku w sali byłysmy we 3,
      potem się zagęściło do 5 osób. Mój lekarz twierdzi, że przyjecia
      zależą od zapełnienia sal, czasem mają komplet, stąd te kartki. w
      dniach 4-9 kwiecień nie było np problemów z przyjęciem. Wziąć trzeba
      ze sobą wszystko oprócz kosmetyków dla dziecka do kąpieli. nie
      widziałam żadnej kobiety w szpitalnej koszuli- i na nią bym nie
      liczyła. Bardzo odpowiadała mi opieka neonatologiczna- są 3 lekarki,
      wszystkie troskliwe. opieka ginekologów też bezproblemowa, opowieści
      z tego forum o jakichs dziwnych praktykach to ewidentna plotka lub
      sprawa miniona. Aha: szyto mnie, więć dla mnie ważna informacja to
      taka, że w tym szpitalu stosują, czego nie robi się wszędzie w
      szpitalach- szwy samorozpuszczalne.
      • beee5 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 16.04.08, 15:07

        Gratuluję udanego porodu smile))
        Dzięki za to info, na pewno wiele dziewczyn się uspokoiło. Byłabym wdzięczna
        gdybyś mogła jeszcze napisać jak to jest z tymi "opłatami" za położną, salę,
        etc. oraz czy jest praktykowane rutynowe nacinanie krocza czy jest to zabieg
        wykonywany tylko w razie najwyższej konieczności.
        Pozdrawiam,
        • marzenkajanko Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 16.04.08, 15:46
          położna - zależy która, różnie kosztuje Ja zapłaciłam 600zl.
          znieczulenie 600 lub 700, nie wiem dokładnie. nacinanie krocza nie
          jest rutynowe, bo kilka kobiet na sali przeszło poród bez cięcia. Ja
          też po masażach itp. położnej usłyszałam od niej w którymś momencie
          porodu, że na bank uda się bez nacinania, ale mały ułozył trochę na
          bok główkę, no i spadało mu tętno wyraznie kilka razy, i niestety
          sprawa sie "rypla"smile. Na pocieszenie powiem, że krocze goi się
          szybko, położna środowiskowa sprawdzajaca to tydzien póżniej
          stwierdziła, że jest zagojone. ja czuje to inaczej, ale znów jeśli
          nic się nie dzieje niepożądanego, to to też nie boli.jest po prostu
          lekki dyskomfort.
          • beee5 Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 16.04.08, 15:48
            Dzięki za info i jeszcze raz pozdrawiam wink))
          • levanto Re: Co się dzieje w szpitalu na Solcu? 20.04.08, 16:57
            witam, marzenkajanko, napisz mi proszę na adres gazetowy z którą położną byłaś umówiona, ja też planuję poród na Solcu i szukam sprawdzonej położnej, dzieki!!
Pełna wersja