rodziłam na Madalińskiego

01.04.08, 17:47
Witam

Parę dni temu rodziłam na madalińskiego i bardzo polecam. Miałam wykupiona
salę do porodu ( 400 zł) znieczulenie ( 700) i salę po porodzie 2 osobową (
170 za dobę ) Personel jest idealny, wspaniali lekarze, super położne, byłam
bardzo pozytywnie zaskoczona. Dzięki temu poród był na prawdę do przeżycia.
Anestezjolog bardzo miły i co ważne skuteczny. Sale po porodzie na prawdę
wysoki standard, łazienki , ruchome łózka. Opieka przed w trakcie i po
porodzie bardzo dobra smile Widziałam sale po porodzie bezpłatne niestety - nie
polecam ( bardzo niski standard)
    • osa551 Re: rodziłam na Madalińskiego 01.04.08, 22:56
      Ja mam za dwa tygodnie cc na Madalińskiego i właśnie waham sie między salą 2
      -osobową i 1-osobową. Nie chodzi mi o kase, ale o to, czy na dwuosobowej sali
      jest w miarę spokój. Poprzednio leżałam na sali 5 osobowej (w innym szpitalu) i
      było średnio. Tzn w nocy co chwila któreś dziecko płakało a w dzień były tłumy
      odwiedzających. Rozumiem, że 2 -sosbowa sala jest do przeżycia?
      • gonia101 Re: rodziłam na Madalińskiego 01.04.08, 23:01
        Na Madalińskiego nie ma sal jednoosobowych. Tzn. jest jedna, ale
        zarezerwowana dla pacjentek Medicover. Rodziłam tam w styczniu.
        • osa551 Re: rodziłam na Madalińskiego 01.04.08, 23:17
          Na tę salę szpital ma cennik (230 zł) więc przypuszczam, że można po prostu za
          nią zapłacić. Chodzi mi o to, ze będę miała cc i chciałabym mieć względny spokój
          tym bardziej, że pewnie posiedzę tam z 4-5 dni. Mi w ramach abonamentu w LIM
          przysługuje bez opłat sala 2-osobowa. Zresztą w razie czego wole taką niż
          abonament w Medicoverze smile.
          • nita111 Re: rodziłam na Madalińskiego 01.04.08, 23:23
            Wydaje mi sie, ze lepsza jest sala 2-osobowa. Na tej pojedynczej nie masz do
            kogo sie odezwać, a to chyba dobrze mieć kogoś obok, zawsze można jakoś sobie
            pomóc, coś podać,pogadać.
          • adzia_p Re: rodziłam na Madalińskiego 03.04.08, 20:56
            jesli masz taka mozliwosc to zdecyduj sie na te sale dodatkowo płatne (nawet
            jesli nie bedzie to jedynka)-rodziłam tam we wrzesniu 2007-jest masa
            odwiedzajacych (byłam na sali 4os),ktorych nikt nie kontroluje (goscie od rana
            do wieczora,nie zwracano uwagi nawet na przyprowadzane tam maluchy). poza
            odwiedzajacymi, wszystko inne było ok.
            • osa551 Re: rodziłam na Madalińskiego 03.04.08, 21:11
              Ja ponieważ mam wyznaczoną datę cc - zgłosiłam już rezerwację sali 2-osobowej.

              Wiem co to znaczy pobyt na 5-osobowej, kiedy w nocy nie można spać a w dzień to
              już nawet nie wspomnę. Niestety kobiety i ich rodziny bywają różne. Czasami
              zachowują się naprawdę bezmyślnie. Pomijam próby wnoszenia kwiatów, czy
              wprowadzanie zasmarkanych dwulatków oraz wszystkie przychodzące babcie, ciocie i
              piąte wody po kisielu. Tak jakby nie mogli tych 2 dni poczekać i zwalić sie
              komuś na głowę w domu. Położne próbowały to opanować, ale się nie dało.

              Szczytem wszystkiego jednak był jakiś przemądry mąż na sali pooperacyjnej, który
              przylazł w pełnym rynsztunku i położył kobiecie na łóżku swoją brudna kurtkę.
              Myślałam, że położna go zabije, a ten dalej nie kumał, że tam leżą 3 kobiety po
              cc ze świeżymi ranami na brzuchu.
              • adzia_p Re: rodziłam na Madalińskiego 07.04.08, 16:52
                tak...to tak jakbys opisała to,co przezyłam smile oprocz pana meza z brudna kurtką,
                ALE mamusia,ktora lezała obok mnie probowała nakramic swojego dwulatka-niejadka
                (ktory przychodził z tatusiem,wszystkimi babciami,ciociami,dziadkami itd)
                szpitalnym obiadem - latała za nim po całej sali z łyzeczką!! do tego miała dwie
                komorki pogłoszone na maksa...
                obys tym razem miała błogi spokoj smile
                pozdrawiam.
      • kamisa7 Re: rodziłam na Madalińskiego 02.04.08, 19:18
        Witaj! A czy moge prosić cię o namiary na dobrego lekarza stamtąd do cc. Chyba
        mi sie szykuje drugie i poszukuję poleconych. Możesz napisać na kamisa@wp.pl. Z
        góry dziękuję.
    • nita111 Re: rodziłam na Madalińskiego 01.04.08, 23:19
      Kiedy wykupiłaś salę do porodu, rozumiem, że jak już przyjechałaś do szpitala
      rodzić. Słyszałam, ze nie ma możliwości wcześniej opłacić takiej sali - czy to
      prawda?
    • asik78_net Re: rodziłam na Madalińskiego 02.04.08, 11:00
      Cześć

      mam pytanko, czy miałaś wykupioną połóżną? a może lekarza? nie było
      problemu z dostaniem sie do szpitala? w obliczu baby boomu mam
      paranoję że mnie odeślą

      pozdrawiam
      • renatas4 Re: rodziłam na Madalińskiego 02.04.08, 11:43
        Kiedy wykupuje się salę i zamawia położną? Czy podpisuje się z nią
        umowę wcześniej (tak było kiedyś na Żelaznej).
        • 2grabka Re: rodziłam na Madalińskiego 02.04.08, 14:06
          Nie ma mozliwosci oplacenia i rezerwacji wczesniejszej sali.
          Jesli wszystkie beda zajete (a zazwyczaj tak jest) to przeciez nie wyrzucą
          rodzącej.. dlatego ze przyjechal ktoś, kto opłacił...

          Z połozna umówić sie trzeba wcześniej (numery telefonów na stronie
          szpitala)opłaca sie tez wcześniej.

          Termin mam za 3 tygodnie. Nie mam lekarza z tego szpitala ani oplaconej
          poloznej. W czasie porodu poprostu tam pojade... jesli beda miejsca.. bedzie
          super! W sumie bardziej boje sie tego, ze miejsca nie bedzie niz samego porodu sad

          • ppatka1 Re: rodziłam na Madalińskiego 05.04.08, 12:49
            nie można wcześniej zarezerwować sali. Mnie przyjęli bez problemu, ale zdarza
            się, że są pełne sale. Nie miałam ani wykupionej położnej ani lekarza i nie
            żałuję, drugi raz zrobiłabym to samo, bo opieka tam jest wzorowa. Salę po
            porodzie polecam 2 osobową ( choć wiadomo, że maleństwo koleżanki może płakać
            cały czas) ale fajnie tak mieć do kogo się odezwać i posłuchać mądrych rad.
            Zawsze to raźniej. Zapomniałam dodać jeszcze, że mają rozpuszczalne szwy, a to
            duży komfort.Pozdrawiam
          • songoflove Re: rodziłam na Madalińskiego 06.04.08, 20:15
            Nie jest prawda, ze za polozna placisz wczesniej. Za wszystko placi
            sie juz po porodzie, w kasie szpitala. Wiem, bo sama zarezerwowalam
            sobie tam polozna.
            • kasia.pow Re: rodziłam na Madalińskiego 08.04.08, 19:50
              hej z tego co piszecie szpital naprawde godny polecenia, ja
              zamierzałam rodzic w bielanskim ale teraz si zastanawiam, napewno
              boje sie ze mnie z tamtad odesla i chce sobie znalezc cos
              alternatytwnego i chyba do bedzie madalinskiego. a czy jestescie w
              stanie podac jakies nazwiska i moze namiary na fajne polozne z
              madalinskiego. moez byc na maila albo n forum kasia.pow@wp.pl.
              dzieki i pozdrawiam
              • mamahuhu urodziłam na Madalińskiego 09.04.08, 20:42
                tydzień temu rodziłam na Madalińskiego. Miałam wykupioną położną (Ela Kowal -
                szczerze polecam) z salą jednoosobową, a później leżałam w sali 2-osobowej.
                opieka miła i bardzo pomocna. Gdy miałam problemy z Małą w nocy położne same
                zaglądały bo słyszały płacz dziecka i próbowały pomóc. Następny raz też tam będę
                rodzić
                • ewelka1308 Re: urodziłam na Madalińskiego 10.04.08, 08:46
                  ja mam termin dopiero na październik, ale muszę chyba rozejrzeć się
                  za położną, bo mój lekarz nie pracuje w żadnym szpitalu. Kiedy
                  trzeba załatwić sprawę z położną (wiele kobiet chwali właśnie panią
                  Kowal)? Ja również zastanawiam się nad Madalińskiego? I ile to
                  kosztuje?
                  Ewelina
                  • 2grabka Re: urodziłam na Madalińskiego 11.04.08, 08:58
                    polozna sobie liczy - 1200 zl wink
                    Cennik jest na stronie szpitala.

                  • songoflove Re: urodziłam na Madalińskiego 22.04.08, 12:01
                    Ewelka, namiary na polozne masz na stronach www szpitala. Ja sie
                    umawialam 2 mce przed a i tak polozna uspokajala mnie, ze to dosyc
                    wczesnie smile
    • osa551 Re: rodziłam na Madalińskiego 16.04.08, 13:10
      Właśnie wróciłam z Madalińskiego i mogę podobnie jak ppatka polecić salę
      2-osobową na położnictwie. Na temat porodu nie mam co pisać bo miałam cc,
      natomiast opieka po porodzie jest bardzo ok. Niewyremontowana część położnictwa
      jest raczej fatalna - dlatego moim zdaniem warto wydać te 170 zł za noc i
      spędzić czas w 2 osobowym pokoju z łazienką, przewijakiem, wanienką i łóżkami na
      pilota.
      • huczusia Do Goni 101 ! 23.04.08, 16:09
        Co oznacza, że sala jest zarezerwowana dla klinentek Medicover ?
        Czy wiesz na jakich zasadach ?? Mam wykupiony abonamet w Medicover
        (przez firmę), ale nigdy nie słyszałam o możliwości zarezerwowania
        sli w tym szpitalu. Czy trzeba chodzić do jakiegoś konkretnego
        lekarza ? Wiesz coś więcej na ten temat ??

        • osa551 Re: Do Goni 101 ! 23.04.08, 16:39
          to zależy jaki masz abonament. Ja mam pobyt i poród w szpitalu w abonamencie
          LIM. Uprzedziłam LIM, ze wybieram się na Madalinskiego i oni już sami wszystko
          załatwiali. Tak samo było jak byłam w Medicoverze. Tam to było tylko dla
          klientów ze złotą kartą.
          • huczusia Re: Do Goni 101 ! 23.04.08, 17:32
            Dzięki za odpowiedź !
    • novinka1 A jak to jest z odwiedzinami? 25.04.08, 09:02
      Czy te godziny dowiedzin dotycza osób z rodziny z wylaczeniem meza, ktory moze
      sobie siedziec ile chce? Bo jak sobie pomysle, ze musze caly dzien siedziec sama
      i dopiero maz wpadnie od 15 do 18 to mi sie smutno robi sad((
      • osa551 Re: A jak to jest z odwiedzinami? 25.04.08, 17:10
        Mężowie mogą cały dzień.
      • songoflove Re: A jak to jest z odwiedzinami? 26.04.08, 00:13
        Nie siedzisz sama, tylko przede wszystkim z dzidziusiem a poza tym
        bedziesz miala wspolpacjentke. A ona na przyklad moze nie byc taka
        uszczesliwiona calodniowa obecnoscia Twojego meza. Dziewczyny, nie
        myslcie tylko o sobie!
        • ulla111 Re: A jak to jest z odwiedzinami? 27.04.08, 17:42
          ...mi też robi się smutno jak sobie pomyślę, że będę siedzieć z obcym mężem cały
          dzień!!! a tu jeszcze "wietrzyć" ranę trzeba!!!
          ale jeszcze jak sobie pomyślę, że wpadnie jakieś rodzeństwo przedszkolne to
          wtedy to jest dramat! Sama mam przedszkolaka i na pewno przyjdzie zobaczyć, ale
          zobaczyć mnie i malucha na korytarzu przez 5 minut! nie rozumiem wycieczek i
          przyjmowania gości w pokoju z takim maleństwem!
Pełna wersja