nilem
04.04.08, 10:57
Właśnie trafił mnie szlag...
Mimo tak późnego terminu (poród w maju) udało mi się umówić z położną z
Żelaznej (jedna z dziewczyn zrezygnowała i udało mi się wbić na jej miejsce)
Po przegadaniu z partnerem wszystkich za i przeciw, stwierdziliśmy, że
jesteśmy w stanie wydać 1500 zł na indywidualną opiekę.
Ale. Właśnie się dowiedziałam, że OBOWIĄZKOWO przy wynajęciu położnej należy
wykupić też poród w jednoosobowej sali - koszt dodatkowy 800 zł. Do tego
bardzo zależy mi na znieczuleniu, które kosztuje 600 zł.
Sumując: 1500+800+600= 2900 za SAM PORÓD.
Rozumiem, że Żelazna jest uznawana za najlepszy szpital położniczy w
Warszawie, rozumiem, że jest oblegany i oferuje świetną opiekę. Ale czy mi się
wydaje, czy takie ceny - w PANSTWOWYM szpitalu to przegięcie pały?
Przemyślałam sprawę i stwierdziłam, że w takim razie rezygnuję z prywatnej
opieki położnej. Dla zasady. Jasna cholera od lat płacę ZUS, od lat nie leczę
się państwowo - ok, moja sprawa. Ale WYMUSZANIE na pacjentce ponoszenia
dodatkowych kosztów uważam za skandal.
pzdr,
nilem