Położna z Miedzylesia

08.04.08, 12:02
Witam, wiem, że jestem dopiero na początku tej drogi(10tydzień) ale
już wiem, że na 100% będę chciała rodzić w Międzylesiu, raz że
blisko domu dwa, że dobre opinię krążą w siecismilesmile Z racji tego, że
mój lekarz prowadzący jest z CM LIm i raczej nie liczę na jego pomoc
w trakcie porodu szukam dobrej położnej, z Międzylesia bądź okolic.
A może któraś z Was chodziła do szkoły rodzenia w Międzylesiu o ile
taka jest. Bardzo proszę o wszystkie niezbędne informacje.
Z góry dziękujęsmile
    • oleska16 Re: Położna z Miedzylesia 08.04.08, 21:39
      Witam.
      Ja w poniedziałek kładę się do szpitala, bo będę miała cesarkę. Z tego co
      słyszałam "na korytarzach" od innych przyszłych mam to nie ma takiej potrzeby by
      szukać położnej. Po powrocie napiszę co i jak (do tej pory jestem pod wrażeniem
      miłej atmosfery pośród personelu - poprzednio chodziłam bardzo często na ktg i
      nikt nie robił problemów)
      • edzia.79 Re: Położna z Miedzylesia 09.04.08, 09:52
        ja rodzilam tam 9 mies temu bez oplaconego lekarza i poloznej.
        opieka super a polozne bardzo pomocne i zyczliwe.
    • tiruriru Re: Położna z Miedzylesia 11.04.08, 14:33
      Zgadzam się z przedmówczyniami.
      Wszystkie położne z którymi miałam kontakt rok temu były
      fantastyczne. Moim zdaniem, nie ma sensu opłacać opieki.

      Pozdrawiam smile
      • usura Re: Położna z Miedzylesia 14.04.08, 11:57
        Potwierdzam.
        Nie miałam lekarza z tego szpitala, nie miałam opłaconej położnej.
        Przyszłam rodzić z "ulicy" i byłam zadowolona.
        Pozdrawiam.
    • amelka.1 Re: Położna z Miedzylesia 15.04.08, 19:38
      Witam
      Ja rodziłam w lutym i polecam położną Celinę Grygo, była przy mnie w
      czasie porodu, jest naprawdę super kobietą traktowała mnie jak
      własną córkę a poród miałam naprawde ciężki. Przed porodem chciałam
      ją sobie opłacic ale się nie zgodziła na żadne pieniądze. Nie będe
      jednak ukrywać że jej nie podziękowałam po porodzie. Obok w sali
      rodziła dziewczyna i tamta połozna nie była tak wspaniała jak C.
      Grygo.
      Urodziłam 29 lutego wspaniałego syna
      Pozdrawiam
    • molinda44 a cięcie krocza? 16.04.08, 12:10
      a miałyście nacinane krocze w międzylesiu?
      • carinica011 Re: a cięcie krocza? 16.04.08, 18:22
        ja przestrzegam przed szpitalem w międzylesiu. jakiś czas temu pracowała tam
        moja siostra - więc druga, gdy miała wybierać szpital postanowiła, że pójdzie
        właśnie tam. mało co nie utłukły małpy i matki i dziecka.
        moja koleżanka rodziła tam w ubiegłym roku - z sześciu kobiet leżących z nią na
        sali wszystkie dzieci w pierwszej dobie miały zapalenie płuc a co drugie złamany
        obojczyk - jedno do lekkiej rehabilitacji, dwójka... no cóż wiadomo, co może się
        stać. z obliczeń wyszło, że to jedna położna tak załatwiła dzieci, nie wiem, jak
        miała na imię.
        ja będę rodzić w sierpniu i żebym miała jechać nie wiem jak daleko - do
        międzylesia nie pójdę.

        co do nacięcia krocza - jeśli 40 szwów to normalka to tak, tną krocze. pół
        macicy rozcharatały mojej siostrze.
        • anulka_99 Re: a cięcie krocza? 16.04.08, 19:43
          o matyldo. złamane obojczyki, zapalenia płuc. 40 szwów? Opinie są
          różne (jak o każdym szpitalu) ale żeby aż tak. Zarówno na
          stronie "Rodzić po ludzku" jak i na forum opinie sa raczej
          pozytywne. Nie to żebym Ci nie wierzyła ale po co takie horrory
          opowiadasz???
          Swoja drogą sama zamierzam tam rodzić w niedługim czasie. byłam
          ostatnio na oględzinach oddziału. oprowadzała mnie bardzo miła
          przełożona położnych. odpowiedziała na kazde pytanie. nie zakładam
          że wszystko bedzie tak jak mi opowiedziała, ale jakoś wystraszona
          wybitnie stamtąd nie wyszłam a wręcz przeciwnie - uspokojona. A
          przecież to nie jej prywatny interes, żeby miała "wabić" pacjentów
          opowiadaniem im bajek.
          no nic. Jak już bede po to postaram się wszystko opisać. mam
          nadzieję, że zweryfikuje Twoją opinię.
          • edzia.79 Re: a cięcie krocza? 17.04.08, 09:16
            rodzilam w lipcu i naprawde goraco polecam ten szpital,obsluga fantastyczna,fachowi lekarze o wsystkim informuja pacjentki,dzieci bardzo dokladnie badane,wazone,mierzone itd.
            jesli lekarz ma jakies watpliwosci co do stanu dziecka dokladnie je bada i najczesciej zostaje sie dluzej w szpitalu.
            w moim czasie wiele dziewczyn zostawalo z maluchami,ja sama lezalam tydzien bo zarazilam mala paciorkowcem (wyszedl w posiewie a antybiotyk przy porodzie nie zdazyl zadzialac)
            a co do naciecia mialam zrobione i lekarz ktora mnie zszywala powiedziala ze zroi to w ten sposob zebym pozniej jak najmniej cierpiala.
            i rzeczywiscie na drugi dzien bylam pelna sil,nic mnie nie bolalo,nie ciagnelo,kucac moglam w drugiej dobie,szwy sama sie rozpuscily nawet nie wiem kiedy.

            5 lat temu rodzilam na Karowej i powiem wam ze z Miedzylesia jestem 100 razy bardziej zadowolona,tam mnie tak nacieli ze przez tydzien chodzic nie moglam,a przez miesic siedzialam na kolku.
Pełna wersja