gosiazetka 17.04.08, 10:54 jakie macie wrażenia? jaka trzeba wziąć wyprawkę? ufff i w ogóle wrażenia, wrażenia. jak wyglądają sale, ilu osobowe i jakie warunki panują. z góry dziękuję za każdą odpowiedź!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ozy25 Re: kto rodził w Żeromskim? 17.04.08, 12:39 cos malo jest osob z Krakowa na tym forum ja pytalam o opinie na temat wszystkich porodowek w naszym miescie i jakos malo jest odpowiedzi niestety znalazlam tylko starsze odpowiedzi na temat zeromskiego mozesz sobie poczytac forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=61573640&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=77828869&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
jasminee Re: kto rodził w Żeromskim? 17.04.08, 15:43 Witam, Ja co prawda jeszcze tam nie rodzilam, ale mam zamiar. Chodzilam za to na szkole rodzenia i "zwiedzalam" bocianowke. Z rzeczy ktore trzeba zabrac - dla mamy - oprocz standardowych jak wyniki badan, bielizna, podklady i takie tam, wazne zeby zabrac - kubek i sztucce, bo inaczej podobno nici z obiadu Dla dziecka pampersy i chusteczki nawilzone. Ciuszki dla dziecka zapewniaja, jak rowniez kosmetyki - uzywaja serii Nivea baby. Oczywiscie jak masz swoje to ich beda uzywac. Sale porodowe rodzinne sa 4 - jedna z wanna. Na wyposazeniu worki sako, pilki, drabinki (ale z tego co wiem nie wszystko we wszystkich salach) jest krzeselko porodowe - podobno mozna na nim urodzic, zamiast na lozku. Ale to podobno zalezy tez od lekarza, czy nie trafi sie taki, ktory lubi "klasc" pacjentki. Na znieczulenie raczej nie ma co liczyc...za malo anestezjologow i w ogole odnioslam wrazenie, ze sa lekko "nawiedzeni" na punkcie naturalnych porodow. Staraja sie chronic krocze o ile to mozliwe - tak przekonywali na szkole rodzenia - choc kolezanka mowila, ze z nia na sali lezaly same ponacinane, wiec nie wiem jak to jest naprawde Najgorzej chyba jest po porodzie, z tego co mowila kolezanka, ktora urodzila tam tydzien temu, to warunki spartanskie, zwlaszcza pod prysznicem. Sale poporodowe stare,nieodswiezone. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-sia Re: kto rodził w Żeromskim? 17.04.08, 16:59 Ja rodzilam w listopadzie. ale przez cc (nieplanowane). Jeśli chodzi o sale to są 3-4 os. warunki hmm...zależy. Opieka dobra. Ale hotel to to nie jest. Na dole porodówka i sale roomingu odnowione, ale na górze to nie najlepiej wygląda-szczególnie sale pooperacyjne z odpadającym tynkiem. Lazienki są straszne, ale musze przyznać ze sprzątane na bieżąco i nigdy nie brakowało mydła w plynie ani reczników papierowych. A w każdej sali tez jet umywalka. Na wyposazeniu tez jest przewijak, fotel do karmienia i podnóżki. Jedzenie ....sama sie domyśl Ale jedno jest pewne - personel nadrabia wszystkie braki. A o wyprawce poczytaj sobie tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=77828869&v=2&s=0 A tu pisałam o cc w Zeromskim i opiece po porodzie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=78145460 Odpowiedz Link Zgłoś
gosiazetka Re: kto rodził w Żeromskim? 17.04.08, 18:54 tak szczerze mówiąc to nie ma aż tylu pozytywów o tym szpitalu. hmmm zaczynam się nad nim zastanawiać, może jednak Ujastek...? Odpowiedz Link Zgłoś
ozy25 Re: kto rodził w Żeromskim? 17.04.08, 19:17 ja bym sie chyba na ujastek nie zdecydowala ze wzgledu na opieke nad malenstwami slyszalam na ten temat nie najlepsze opinie niestety wole sie chyba pomeczyc trzy dni na obskurnej sali ale miec pewnosc sie dzieckiem sie dobrze zajma moze jednak nie jest tak zle? jutro sie tam wybieram zobaczyc co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
jasminee Re: kto rodził w Żeromskim? 18.04.08, 10:38 No wlasnie, dla mnie tez najwazniejsze jest bezpieczenstwo dziecka, i jakosc opieki podczas porodu. A potem to juz jakos przezyje i sie przemecze te kilka dni. Jedyne co mnie zniechecalo do Zeromskiego, to brak znieczulenia...ale jestem miesiac przed porodem i chyba hormony mi sie poprzestawialy i wydaje mi sie, ze spoko, ze dam rade bez znieczulenia, twarda przeciez jestem hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
zi-zi Re: kto rodził w Żeromskim? 30.04.08, 22:11 Witam ja rodzilam w tzm szpitalu niestety.Troche na ten temat napisalam w wyzszym watku jak chcesz to ci dokladnie opowiem jak tam jest "pieknie" moje gg 13550963 Odpowiedz Link Zgłoś
mamazboja Re: kto rodził w Żeromskim? 18.04.08, 10:58 Rodziłam w maju 2006 i ogólnie polecam: sale porodowe ok., co do położnych - zaliczyłam 2 zmiany i jedna była cacy, druga - be Skończyło się nieplanowanym cc po 15 godzinach męczarni, co dało efekt w postaci odmy i zapalenia płuc u małej. Zwlekanie z decyzją o cc przez lekarzy to dla mnie minus. Drugi to ogłaszanie darmowego znieczulenia, którego nie dostaje w zasadzie nikt, "bo anestezjolog jest przy operacji" czy coś takiego. Ogromny plus to jak dla mnie opieka nad dzieckiem - błyskawiczna reakcja neonatologa i zespołu, konsultacje, przewiezienie małej na Kopernika, zainteresowanie mną, jako "matką bez dziecka" (środki uspakajające, przeniesienie na ginekologię, żebym nie leżała z matkami z dziećmi, zainteresownie ze strony lekarzy i pielęgniarek). Co do ogólnych warunków na położnictwie się nie wypowiem, bo leżałam tam parę godzin, ale tak jak w postach wyżej, hotel to to nie jest. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiazetka Re: kto rodził w Żeromskim? 18.04.08, 11:03 dzięki za wszystkie informacje, dziś się wybiorę i zobaczę jak to wszystko wygląda. dobrze jakby ludzie byli ludzcy a nie tylko udawali że nimi są. to mój pierwszy poród więc nieznane jest wszystko. trzymam za Was kciuki by Wasze maleństwa szybko pojawiły się na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
rjr Re: kto rodził w Żeromskim? 23.04.08, 07:30 Witam, ja rodziłam w 2005 r. w Żeromskim. Z samego porodu byłam bardzo zadowolona. Trochę gorzej było później, jednak dzieckiem położne zajmowały się dobrze. Sale były 4 osobowe. Faktycznie trzeba było mieć swoje sztućce i kubek. Faktem jest, że bardzo naciskają na naturalny poród i karmienie piersią. Ja musiałam się wykłócić, żeby mi dziecko dokarmiły w 2 dobie, bo miałam mało pokarmu. Teraz mam termin porodu na sierpień. Zastanawiam się między Żeromskim a Rydygierem. Na pierwszym miejscu jest Żeromski. Mam znajomą położną na Ujastku, jeśli chodzi o poród to podobno super jak się ma swojego lekarza na miejscu. Gorzej jest później. W dodatku cały czas mają komplet i zdarza się, że odsyłają kobiety do innych szpitali. Ostatnio jak byłam w kolejce czekało 8 kobiet do porodu, przyszła położna i powiedziała, że nie mają już wolnych łóżek. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminee Re: kto rodził w Żeromskim? 23.04.08, 11:24 No jesli chodzi o odsylanie pacjentek, to w zeromskim tez sie zdarza. Kolezanka, ktora rodzila tam kilka tyg temu sama byla swiadkiem jak odeslali babeczke Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sphinx Re: kto rodził w Żeromskim? 23.04.08, 11:59 Rodziłam w 2007. Opieka w trakcie porodu super - naprawdę nie moge sie przyczepić z niczym ani do położnych ani do lekarzy. Po porodzie sale są 4 osobowe. Faktycznie śednio to wszystko wygląda na 1 pietrze (u mnie skończyło się cesarką), toalet jest dużo, natomiast prysznice 2 i w tragicznym stanie. Aczkolwiek wszystko jest bardzo często myte, dezynfekowane. Nie zdarzyło się żeby zabrakło papieru czy chusteczek - to na duży plus. Prawdą jest, że mają fioła na punkcie karmienia piersią, ale kobietom po cesarce dokarmiali dzieci modyfikowanym dopóki nie pojawił się pokarm. Jednak największym plusem tego szpitala jest fachowa opieka i sprzęt do niej nad noworodkami. Może warunki nie są "domowe" i sale 2-osobowe z łazienką tak jak w Ujastku, ale ten szpital zapewnił mi spokój po porodzie. Naprawdę nie musiałam się martwić czy mojemu dziecku zrobili wszystkie potrzebne badania, a przed porodem byłam spokojna, że w razie problemów moje dziecko otrzyma najlepszą opiekę i przede wszystkim sprzęt do ratowania- bo to żeromski ma super. Co do wyprawki - sztućce, kubek swój. Jedzenie fatalne, więc dobrze, żeby ktoś z rodziny Ci coś potem dowoził. Dla dziecka pieluszki jednorazowe, chusteczki do pupy. Krem do pupy dają w szpitalu - ale jest strasznie kiepski więc zalecam kupić własny. Możesz wziąć ubranka - wtedy położne będą ubierać dziecko, ale nie musisz bo mają duży zapas ubranek szpitalnych może nie pierwszej nowości, ale czyściutkich. Maść na brodawki dla Ciebie. Koszule poporodowe, podkłady poporodowe Bella, majtki jednorazowe, stanik do karmienia, wkładki do stanika - przydają się w razie nawału pokarmu, woda mineralna niegazowana. Wiadomo kosmetyki - najlepiej szare mydło do krocza, żel pod prysznic bezzapachowy (dzieci nie lubia obcych zapachów), szampon. Na bidę 2 ręczniki najlepiej ciemnego koloru, szlafrok, kapcie, pod prysznic klapki - typowe jak na basen. I nie wiem co jeszcze bo już nie pamiętam Ale cokolwiek by Ci zabrakło to możesz kupić w Aptece przyszpitalnej Odpowiedz Link Zgłoś
de_kacha Re: kto rodził w Żeromskim? 30.04.08, 10:11 ja rodziłam emilkę w grudniu w 2007 r. tyle że ja na żeromskiego zdecydowałam się dzięki fundacj rodzić po ludzku. szpital ma certyfikat szpitala przyjeznego dziecku i ono jest na pierwszym miejscu. miałam bardzo złe doświadczenia z kliniki na kopernika (tam straciłam pierwsze dzieciatko) i bardzo źle mnie traktowano i zadnej pomocy a zapytać się o coś...masakra. dlatego bardzo dokładnie szukałam i zasięgałam języka o zeromskim. efekt- śliczna córa urodzona w super warunkach pod opieką rewelacyjnych pań połoznych (pani Chmiel i Pułczyńska).panie o dużym sercu i całkowicie oddane swojej pracy. chodziłam też do szkoły rodzenia do pani pułczyńskiej. także lekarz prowadzący-dr. czekajski jest z tego szpitala. sale porodowa wyposarzona w "potrzebny" sprzęt: worek sako (polecam) drabinki, ja na sali miałam też takie specjalne liny, no i materac. prysznic jest wspólny (bardzo pomaga złagodzić ból). połozne podpowiadają cwiczenia i pozycje jakie najlepiej przyjąć. to jest dobre ze sama wybierasz jak chcesz rodzić. ja rodziłam najpierw na boku a potem z pomocą worka sako. opieka po porodzie też super. połozne wykazywały sie w stosunku do mnie dużą cierpliwoscia bo miałam problemy z karmieniem. odpowiadają na wszystkie pytania nawet najbardziej "głupie" chociaż dla młodej mamy każde pytanie ma sens. mogłam tez byc obecna przy kapaniu małej. panie dokładnie mi pokazały jak pielegnować maleństwo (mimo ze też to było w szkole rodzenia, ale na "żywym" dziecku to zupełnie inaczej wygląda) tak wię polecam żeromskiego powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
semilka Re: kto rodził w Żeromskim? 30.04.08, 14:55 Witaj, ja rodziłam w Żeromskim w lipcu 2006 roku a za niecałe dwa tygodnie wyberam się tam znowu O wyprawce dziewczyny pisały a reszta też sięzgadza. Dla mnie najważniejsza była opieka o któej nie można powiedzieć nic złego ani w trakcie porodu a zwłaszcza po porodzie. Warunki sanitarne są jakie są a opieka wynagradza wszystko i to za zwykłe dziękuję a nie za superkasę. Poród w hotelu i leżenie pozostawionej samej sobie to nie dla mnie ja potrzebuję komfortu psychicznego a nie luksusów bo nie jedynie od tego szpital jest. No i mam nadzieję, że w czerwcu mnie nie odeślą Szczerze polecam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maria-net Re: kto rodził w Żeromskim? 01.05.08, 22:41 W Żeromskim rodziłam w 2003r przez cc. Moje uwagi: nieudolny anestezjolog ( kilkakrotne wkłucia w przestrzenie między kręgami i zarzut, że mam chyba zwyrodnienia- co w takiej sytuacji jest żenujące, na szczęście wezwano drugiego, którmu poszło gładko) lekarz prowadzacy zabieg bardzo kompetentny, pielęgniarki pół na pół życzliwe i oschłe. Opieka pooperacyjna fatalna- pielęgniarka nie potafiąca skutecznie trafić w żyłę ( miałam powikłania i niestety spanikowała- a to nie świadczy o profesjonalizmie) pomoc przy wstaniu może za pierwszym razem; pomoc przy pierwszym prysznicu żadna ( nagminne mdlenie dziewczyn które wybrały się tam bez pomocy kogoś z rodziny), dłuuugie czekanie na przyjście pielęgniarki,a potem pouczenie,że jak wybieram się do ubikacji to uspokojone - niepłaczące dziecko- mam odwieźć do pokoju pielęgniarek; tabuny odwiedzajacych ( trochę to przeszkadza zwłaszcza jak jesteś w pierwszej dobie po cc) i terror laktacyjny wyrażajacy się tym,że nikt Ci nie pomoże skutecznie przystawiać do piersi a wszyscy tego będą od Ciebie wymagać oraz wydzielanie dzieciom których mamy nie mają bądź mają za mało pokarmu - mleka NAN 1. Jedna z pielęgniarek uważając,że symuluję brak pokarmu potafiła o 2 w nocy zapalić swiatło i spraqwdzić co robię, a dziweczynę z którą leżałam podpytywać czy aby na pewno próbuję karmić. Co do warunków sanitarnych to wówczas było kiepsko ( w sensie wszystkie urządzenia pamietajace PRL) ale czysto. Na pewno musisz mieć kosmetyki dla dziecka i pampersy. Ubranaka też się przydadzą. Podsumowując dla mnie - poza postawą lekarza prowadzącego i może 2 pielęgniarkami - koszmar. Nie przejmuj się tym jednak bo każdy podobną sytuację może odczuwać zupełnie inaczej. Poza tym wiele osob chwali więc pewnie też ma powody. Szkoda,że mnie to nie spotkało. Może dziś nie miałabym tak ogromnego urazu. Pozdrawiam i zyczę szczęśliwego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś