Szpital Bródnowski

28.04.08, 19:13
Kilka dni temu urodziłam swoją drugą córeczkę w Szpitalu Bródnowskim.
Wyrazy podziękowania należą się paniom położnym, które odbierały
poród i dzięki którym wszystko przebiegło niesamowicie sprawnie i
szybko. Pani Agnieszka i Pani Ula są SUPER!!!
Dziewczyny, każdej z Was życzę takiej opieki podczas porodu.
    • gosia244 Re: Szpital Bródnowski 29.04.08, 14:06
      moglabys do mnie napisac emiala: marget22@wp.pl
      albo gg 3666135
      nawet nie wiesz jak sie ciesze ze urodzilas, i ze mialas taka super
      opieke.to bedzie moj pierwszy porod.mam termin na 8 maja.strasznie
      sie boje.wprawdzie moja ciaze prowadzi pani dr ktora tam pracuje,
      ale pewnie nie wpasuje sie w jej dyzur.a wiem ze platne polozne
      zostaly wycofane.mozesz napisac emaila, jak to wygladalo.kiedy
      pojechalas na izbe przyjec, czy robilas lewatywe i wogole jak
      wygladala ta opieka.a mozne znasz nazwiska tych poloznych.bede
      wdzieczna za kazda informacje.
      • gosia244 Re: Szpital Bródnowski 29.04.08, 14:10
        a ile bylo porodow w tym czasie jak ty rodzilas? bardzo sie boje ze
        trafie na jakas wredna babe polozna. chcialabym trfaic tak jak ty i
        wspominac i chwalic te polozne.ufam ze tak bedzie.
        • emger Re: Szpital Bródnowski 29.04.08, 19:22
          W tym czasie co ja, w boksie obok rodziła jeszcze jedna dziewczyna.
          Zobaczysz już niedługo też będziesz wspominać poród i cieszyć się,
          że maleństwo jest z Tobą.
      • bielak1 Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 10:22
        Witam;Jestem świeżo upieczonym tatusiem,to co zobaczyłem woła o pomstę do
        nieba.Nikomu nie polecimy tego szpitala.Warunki fatalne,grzyb na
        ścianach,śmierdzi stęchlizną.Jeśli chodzi o personel to na palcach jednej ręki
        można policzyć miłe położne.Ogólna masakra.
        • gosia244 Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 11:09
          a ja slyszalam bardzo duzo pozytywnych opinii.to ze nie jest to
          hotel 5 gwiazdkowy to wiadomo.szpital nie byl remontowany od lat.ale
          jesli chodzi o personel, wszyscy sobie bardzo chwala.maja
          znakomitych podobno specjalistow, polozne, pielegniarki itp.zreszta
          ucza studnetow, wiec byle kogo napewno nie maja.moja ciaze prowadzi
          super polozna-ginekolog i mowila mi zeby sie nie bac, bo naprawde
          polozne sa ok.a dla mnie to jest najwazniejsze.
    • mirinf Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 12:58
      Gratulacje!!!! I bardzo zazdroszczę. Planuję rodzic w tym szpitalu
      mam nadzieje ze zdąze pred remontem. Pakuje teraz torbę do szpitala.
      I zastanawiam się czy na salę porodowa mogę wniesc jakąś torebkę np
      z woda, pomadką i telefonem itp. Co tobie było potrzebne na sali
      porodowej i juz po. Bardo prosze o info bo to moja pierwsza dzidzia
      nie mam doświadczenia w tej dziedinie.
      • emger Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 13:59
        Wiajcie,
        w tym o czym napisał powyżej Świeżo upieczony Tatuś jest niestety
        sporo prawdy. Warunki sanitarne tego szpitala pozostawiają wiele do
        życzenia, ale dla mnie najważniejsza była opieka położnicza i
        noworodkowa. W szpitalu spędziłam łącznie z porodem tylko trzy dni,
        a więc o tych kiepskich warunkach szybko udało mi się zapomnieć. A
        jeśli chodzi o opiekę zarówno przy mnie, jak i przy dziecku to było
        SUPER.
        Jeśli chodzi o rzeczy jakie można wnieść, to nie ma żadnych
        ograniczeń. Za mną mąż taszczył dwie torby, z rzeczami dla mnie i
        dzidziusia. Miałam też podręczną torebkę z telefonem itd. Pomadka
        ochronna bardzo się przydaje, mi na przykład zsychały się usta. Woda
        też jest konieczna, ale nie pozwalają dużo pić.
        • gosia244 Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 16:39
          zgadzam sie , chodizlam tam na szkole rodzenia, warunki sanitrane
          kiepskie, ale czy to jest takie istotne, wazne zeby opieka byla
          super, i to sie tak naprawde liczy.ja tez mam dwie torby.myslalam ze
          sie wyglupie z 2 torbami ale jak npisalas ze mialas tez 2 to
          spoko.do jednej niestety nie udalo mi sie zmiescic wszytskiego.
          • speedymika Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 16:54
            kurcze to co Wy tam macie? ja mam jedna i w niej wolne boczne kieszenie (ale one
            sie zapelnia moimi kosmetykami tymi "z polki" na biezaco co uzywam)...
            wzielam:
            2 reczniki dla mnie, plus jeden Mlodego
            Becik - rozek
            ciuszki Mlodego - spiochy, pajace dwa, bodziaki dwa, kaftany dwa, czapeczka i
            skarpetki
            tetry 4 szt
            paczka papmersow
            2 paczki podkladow dla mnie plus majtki jednorazowe
            wkladki laktacyjne
            dwie koszule rozpinane
            chusteczki mokre
            • gosia244 Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 17:10
              ja jeszcze wzielam klapki pod prysznic, kapcie, szlafrok, sztucce,
              kubek, talerzyk, biszkopty, dwie wody takie z dziubkiem
              • speedymika Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 18:18
                klapy i szlafrok i pierdoly dojda ale sie zmieszcza w tej jednej smile
                no to chyab po prostu mam wieksza torbe.. a juz sie wystraszylam ze zapomnialam
                o tysiacu potrzebnych rzeczy smile
                • gosia244 Re: Szpital Bródnowski 30.04.08, 19:35
                  pewnie masz duzo wieksza torbe niz ja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja