biedronka25 11.09.03, 21:31 Dziewczyny, Czy któraś ma taki termin?Może ktoś rodził właśnie w okresie świąteczno- sylwestrowym i wie jak wygląda wtedy opieka w szpitalach? Szczerze mówiąc tego obawiam się najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
selin77 Re: termin porodu na 01/01/2004 12.09.03, 15:37 Ja mam termin 03,01,2004 i też sie nad tym samym zastanawiałam ) Może siespotkamy w szpitali ) pozdrawiam grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
tuptus111 Re: termin porodu na 01/01/2004 17.09.03, 10:55 Ja rodziłam 1-1-2001 i z opieka nie było najgorzej.Tzn na patologi ,na której leżałam od 29-12-2000 było rewelacyjnie ,poród indukowany ,a potem niestety cesarka szybka akcja troche wściekły jeden z lekarzy ,ale ogólnie ok.Lekarze Oknatomiast opieka na położniczym to zależała od zmiany pielęgniarek ,jedne były do rany przyłóż ale niestety większość beznadziejna!!!! Dostałam dziecko 02-01 ,urodziłam 01-01 o 19-10 ,i od tego czasu sama musiałam sie nim opiekować łącznie z przewijaniem ,kąpaniem ,nikt nie pokazywał mi co jak sie robi.Problem był z opieką gdy ja chciałam iść się wykąpać....... A rodziłam we Wrocławiu na Brochowie . Odpowiedz Link Zgłoś
fiszko Re: termin porodu na 01/01/2004 25.09.03, 11:55 Będzie napewno dobrze. Moja sąsiadka rodziła chyba 30 grudnia i z tego co mówiła było całkiem fajnie.Na pewno w szpitalu była swobodniejsza atmosfera, położne nawet szampana przyniosły!A jeśli chodzi o ten opis podany przez Tuptusa to myślę, że nie miało to wiele wspólnego z Sylwestrem, tak poprostu wygląda z reguły opieka na oddziałach położniczych. Niestety... Pozdrawiam A, przypomniało mi się coś jeszcze. Ja rodziłam 3 stycznia i wtedy było więcej porodów niż zwykle. Położna mówiła, że w okresie noworocznym tak zwykle jest. Najpierw pusto, a potem wszystkie na raz Wtedy rzeczywiście cieszyłam się, że rodziłam z mężem-nie byłam sama.W naszym szpitalu jest normalnie ok.6 porodów na dobę, wtedy 12 jednocześnie.Siłą rzeczy położne więcej czasu spędzały z dziewczynami,które były same, a itak uwijały się jak w ukropie. Pozdrawiam (nie martw się na zapas) Odpowiedz Link Zgłoś
pluciak1 Re: termin porodu na 01/01/2004 25.09.03, 14:12 a ja miałam termin na 31.12, a urodziłam ... 8.01 (i też się wtedy martwiłam, zwłaszcza w Sylwestra siedziałam jak na szpilkach). tak, że nie ma co się martwić na zapas Odpowiedz Link Zgłoś
mamadawida Re: termin porodu na 01/01/2004 29.09.03, 23:41 Witaj. Ja rodziłam 10.01.2003 w 'wielkiej państwowej klinice" a pierwszy termin miałam wyznaczony na 04.01. i dokładnie tak jak Ty bałam się skacowanego lub urlopującego personelu. Z "wielkim panem anastazjologiem" musiałam się umawiać na komóre a i tak zaznaczył ze gdyby coś zaczęło się wcześniej to, przepraszam, dupa bo może go nie być w kraju... Ale w koNcu rodziliśmy dziesiątego, anastazjolog był i całe szczęście bo skazani przez nasze DzieciAtko na cesarke mogliśmy dostać z wielką łaską znieczulenie do kręgosłupa i być świadomi co się dzieje i widzieć Nasze od pierwszych sekund. A póżniej rzeczywiście nie było tak żle. I naprawde duuuużo dzieciątek się rodzi po sylwestrze. Pozdrawiam.Ania. Odpowiedz Link Zgłoś