Torba do szpitala MSWiA na Wołoskiej

12.05.08, 19:43
Witam…

Jestem w 35tc bliźniaczej i wybrałam sobie szpital MSWiA na
Wołoskiej.
Wszędzie pisze się dużo o zawartości torby do szpitala ale czasami
czytam ze trzeba zabrać kosmetyki dla dziecka, laktator i pieluchy
jednorazowe innym razem ze tylko ubranka dla dziecka.
Dziewczyny napiszcie jak to jest szpitalu MSWiA.
Pozdrawiam..
AdaK
    • sybilla1980 Re: Torba do szpitala MSWiA na Wołoskiej 13.05.08, 00:04
      W MSWiA musisz mieć pieluszki jednorazowe, chusteczki do pupy, pieluszki tetrowe
      (ok 2 szt na dziecko), ubranka 3 zmiany na dzieciaczka (na szkole rodzeni proszą
      aby nie były wkładane przez głowę), to co chcesz mieć do pielęgnacji dzieci to
      twój wybór nikt w to nie ingeruje (w szpitalu dzieci nie są kąpane), poza tym
      dla siebie własne wkładki poporodowe, pozwalają na majtki jednorazowe. Laktator
      jeśli będziesz musiała lub chciała użyć musisz mieć swój.
      • ada_k9 Re: Torba do szpitala MSWiA na Wołoskiej 16.05.08, 12:10
        czy trzeba mieć własne rożki?
        • blanik Re: Torba do szpitala MSWiA na Wołoskiej 16.05.08, 15:24
          Nie, ja tam rodzilam dwa razy i za kazdym razem nie mialam, pakuja dziecko w
          swoje pseudo rozki zwiazywane sznurkiem.
      • edyt_as Re: Torba do szpitala MSWiA na Wołoskiej 22.05.08, 21:45
        Nie kąpią dzieci ? ja rodziłam 1,5 roku temu to dzieci były kąpane
        codziennie wieczorem
        • patunia79 Re: Torba do szpitala MSWiA na Wołoskiej 22.05.08, 22:48
          Jak ja rodziłam 3 lata temu to też dzieci codziennie były kąpane,
          poza tym był w szpitalu laktator elektryczny do dyspozycji
          pacjentek. Rożki owszem dają szpitalne jak mam nie ma, ubrnka dla
          dziecka własne.
          • sybilla1980 Re: Torba do szpitala MSWiA na Wołoskiej 25.05.08, 23:40
            Widać musiało się coś zmienić od czasów kiedy rodziłyście. Nam tłumaczono, że
            nie kąpią bo dziecko powinno być jak najdłużej w mazi poporodowej. Choć w pokoju
            jednoosobowym w którym byłam po porodzie było miejsce do kąpieli i pewnie gdybym
            sama chciała wykapać nikt by mi nie bronił. Też mnie to dziwiło, bo w Św. Zofii
            kąpią dzieciaczki.
Pełna wersja