hanka13
21.05.08, 10:36
Witam,
mam prosbe o rade do "doswiadczonych" lub dobrze poinformowanych mam
z Krakowa: z uwagi na poprzeczne położenie dziecka, mam mieć cesarke
pod koniec 38 tc. Oczywiscie wolalabym zzo a nie znieczulenie
ogolne, a slyszalam, ze w Narutowiczu nawet przy planowanej cesarce
jest z tym problem. Wiecie cos na ten temat? a jak w Żeromskim z zzo
przy cesarce?
I jeszcze jedna sprawa: martwi mnie, ze po cesarce przez wiele
godzin nie bede mogla miec synka przy sobie, ani karmic go od razu,
tylko dostanie butle... podobno po cesarce dopiero na drugi dzien
rano przynosza dziecko... jak to wyglada? kiedy pozwalaja wstac,
kiedy przynosza dziecko? czy tatus moze je choc potrzymac po
cesarce?
Moja gin jest z Kopernika, ale jak czytam posty to wyglada na to, ze
tam karmienie maja gdzies, po cesarce dlugo sie dziecka nie widzi
ani nawet trudno sie doprosic o jakies info o dzieciaczku, a za to
pielegniarki nie dosc ze dokarmiaja (mam na mysli nie tylko godziny
zaraz po cesarce, ale tez kolejne noce), to zapychaja dzieciaczki
smoczkami, co zwykle powoduje problemy z karmieniem, bo jak sie
maluszek w pierwszych dobach nauczy zle ssac, to potem jest z tym
duuuuzy i bolesny problem...
prosze o info, pozdrawiam,
hanka