lekarz z lim i szpitala na żelaznej

21.05.08, 22:00
Czy może mi ktoś polecić lekarza pracującego w CM Lim i w Szpitalu na Żelaznej?
    • ariella Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 22.05.08, 09:24
      no to cie rozczaruje - nie ma takiego. A masz wykupiony pakiet z
      darmowym porodem? Bo jesli tak, to nie ma znaczenia, i tak cie
      przyjma.
      tzn jeszcze trzy miesiace temu nie bylo smile moze teraz sie cos
      zmienilo... zadzwon na centrale i spytaj, ja tak zrobilam
      • karolap78 Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 22.05.08, 12:14
        Dzięki za informacje, no to szkoda. Mam wykupiony pakiet z darmowym porodem. Ale
        z tego co czytam o szpitalu na Żelaznej to raczej bardziej pewne (choć nie na
        100%) jest przyjęcie jak się ma lekarza z tego szpitala.
        • ariella Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 22.05.08, 18:33
          hi, jak masz ten pakiet to idziesz do tzw poloznej koordynujacej -
          popros na recepcji i z nimi juz rozmawiasz. One cie kieruja do
          szpitala, o ile pamietam LiM ma umowy z 5, w tym z Zofia,
          madalinskiego, Karowa, Kasprzaka. Mowisz na czym ci zalezy i one sa
          od tego, zeby ci to zorganizowac. Of kors moze byc tak, ze w Zofii
          nie bedzie miejsc akurat, ale to wtedy one szukaja ci innego
          szpitala, etc. slowem pomagaja bardzo. Korzystaj smile jesli zalezy ci
          na cc, a wskazania mgliste, to tez powiedza, gdzie latwiej, a gdzie
          trudniej. pozdr
          A, jak mnie przyjmowali (mialam miec planowana cc, ale mlody zaczal
          sie rodzic wczesniej) to uslyszalam, ze jakbym nie byla z liMu to by
          mnie nie przyjeli. A. LiM pod koniec ciazy wysle cie na ktg i
          konsultacje do jakiegos lekarza to zawsze mozesz potem mowic, ze
          jestes pacjentka tego lekarza, jakby co.
          ja mialam w Zofii dwa cc i polecam smile
          • karolap78 Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 23.05.08, 11:08
            Dzięki za dobre wiadomości, mam jeszcze jedno pytanko rozumiem, że
            mam rozmawiać z położną korydynującą ze Szpitala Św. Zofi bo tam
            chce rodzić?A kiedy najlepiej tam sie zgłosić? A jeżeli obecnie nie
            chodzę do ginekologa z Lim a mam taki pakiet to też mnie przyjmą na
            Żelaznej?
            Pozdrawiam
            • ariella Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 24.05.08, 19:43
              nie, nie, polozne koordynujace z LiM !!!, nawet dam ci tel 694496341
              i dowiedz sie, co masz w pakiecie, za co placi LiM, bo tam jest
              sporo tych pakietow. Powiedz na kiedy masz termin i ze chcialabys
              sie spotkac i porozmawiac, zeby ci polecily jakis szpital, jakie
              wogole wchodza w gre, bla bla bla i powiedz ze najbardziej zalezy ci
              na Zofii. pewne beda ci lekko odradzac, bo tam jest trudno sie
              dostac i nie moga ci na 100 proc zagwarantowac, dlatego wola np
              pokierowac cie na Madalinskiego np, gdzie jest luzniej. Ale to juz
              od ciebie zalezy na co sie zdecydujesz, a one sa od tego, zeby
              pomagac. jak masz w pakiecie sale podwyzszonego standardu to tym
              bardziej nalegaj na Zofie, bo tam sa super. A na Madalinskiego
              podwyzszony standard to taki pokoj jak na Zelaznej taki zwykly.
              Jesli nie korzystasz z gin LiM to nie wiem, teoretycznie to tylko
              lepiej, ze nie korzystasz z pakietu, ale nie wiem, jak szpital sie
              odniesie do tego. O to tez zapytaj, niech one sprawdza i doradza,
              moze powinnas chodzic rownolegle, do LiMu tez? Nadmiar opieki nie
              zaszkodzismile
              pozdr
              • karolap78 Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 28.05.08, 09:18
                Dziękuję Ci bardzo za wyczerpujące informacje, zaczynam działać.
                Pozdrawiam serdecznnie (:
              • adellka.2 Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 29.05.08, 10:54
                Dziewczyny o co chodzi z tym pakietem w LIM? czy jest to zwykły
                abonament z ramienia firmy czy trzeba jakiś sobie dokupić?.
                Ja chodzę do ginekologa w LIMie dr Kunickiego , chcę rodzić na
                Żelaznej dlatego też opłacam tam swoją położną z którą będę rodzić.
                Zastanawiam się jeszcze nad porodem w sali o podwyższonym
                standardzie ale nie jestem za bardzo zorientowana czy trzeba to
                wcześniej jakoś załatwiać czy wystarczy jak tam przyjadę już rodząc
                i powiem że chcę. Może wiecie coś na ten temat jak się rezerwuje te
                sale.
                Dziękuję ślicznie za odpowiedź.
                • ariella Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 29.05.08, 11:20
                  hi, pakiety sa rozne i gwarantuja rozne rzeczy, musisz sprawdzic w
                  LiMie albo w kadrach co twoj pakiet zawiera. Moze np zawierac sale
                  podwyzszonego standardu, ale nie musi. co do poloznych nie wiem, bo
                  ja mialam 2 cc. Sale podwyzszone rezerwuje sie z wyprzedzeniem, ale
                  jest na nie takie zapotrezbowanie, ze tatusiowie koczuja przed
                  dyzurka, zeby przejac jakas jak sie zwalnia i chetnych zdecydowanie
                  wiecej niz sal, wiec albo sie uda, albo nie. Jesli masz je w
                  pakiecie, to LiM tak popilotuje zebys je raczejj dostala.
                  tyle wiem tylko
                  pozdr
                  • adellka.2 Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 29.05.08, 11:39
                    Dzięki serdecznesmile
                    • lamciad Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 29.05.08, 15:34
                      Chyba mialaś na myśli salę o podwyzszonym standardzie po porodzie.Do
                      porodu to się nie rezerwuje.Poprostu jak sa wolne to
                      bierzesz,oczywiście za odpowiednią opłatą(1000zł),a jak brak to
                      rodzisz z tym samym wyposażeniem,w takiej samej sali z tą różnicą,że
                      za parawanem krzyczy druga kobita.
                      Ja akurat miałam swoją położną,więc i porod na sali 1 os.,ale potem
                      leżałam z dziewczynami,które rodziły na 2 os. i żadna nie
                      narzekala.Poza tym ja zza ściany miałam taki ryk,że równie dobrze
                      mogłam rodzić w tandemiesmile
                      • magnolia22 Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 29.05.08, 15:45
                        no właśnie ja się obawiam swojej reakcji na te wrzaski i ryki, jak
                        to usłyszę to chyba zabiorę gacie i stwierdzę że wracam do domu...

                        Ale póki co mam mieć położną (i jak układ taki wypali na bieżąco),
                        to jest szansa że mniej będzie słychać (no ale sama napisałaś że
                        mimo 1os sali porodowej słyszałaś, brrr).

                        Jak to jest z tymi krzykami, czy to pomaga że babki się tak
                        nadzierają?? Sorry za może głupie pytanie, ale to mój pierwszy Dzidź
                        a nigdy nie wnikałam w tematykę porodów.
                        • mantha Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 29.05.08, 16:28
                          Ryk pomaga to malo powiedziane, ja mam wraenie, ze jakby mnie zakneblowali to bym w ogole nie urodzila smile
                          Z tymi salami na zelaznj to jest tak, ze rodzilam na dwojce, ale i tak krzyki dochodzily z innych sal, mniemam wiec, ze na pojedynczej jest to samo, no chyba ze jakies specjalnie sa wytlumione, nie wiem. na pocieszenie powiem ci, ze jestes tak zajeta swoim porodem, ze nawet jakby statek kosmiczny z ufoludkami wyladowal tuz kolo ciebie nie zrobi to wiekszego wrazenia.
                          • lamciad Re: lekarz z lim i szpitala na żelaznej 30.05.08, 17:37
                            Wiesz co,na jedynce słyszalam,ale fakt,że drzwi na korytarz byly
                            otwarte(bez paniki,są zasłonki,więc nic nie widac),może przy
                            zamkniętych byloby spokojniej.Nie wspominam tego jako jakiejś
                            traumy,wręcz śmieszne to bylosmile
                            Co do krzyku...chyba pomaga i to bardzo!Co prawda ja się nie darlam
                            tylko głośniej hmmm...marudzilam???Wiem jedno,bezgłośnie to bym
                            chyba umarła,trza było dać upust temu bólowi.Tylko nie polecam na
                            wrażliwe gardła,bo ja po moim 11 godzinnym zawodzeniu na drugi dzien
                            ledwo gadałambig_grin
Pełna wersja