hanka13
27.05.08, 20:52
Witam,
mam pytanie (moze i cokolwiek naiwne) do mam po cesarce:
jak sie czulyscie po cesarce w znieczuleniu ogolnym? jak szybko
wybudzenie, jak samopoczucie, negatywy, jak z karmieniem?
no i analogicznie - cesarka ze znieczuleniem podpajeczynowkowym: jak
dlugo trzeba lezec (nie podnosic glowy), co wtedy z karmieniem
dziecka?
Dowiedzialam sie, ze prawdpopodobnie czeka mnie cesarka; szpital w
ktorym chcialabym rodzic (Narutowicza Krakow) dosc
niechetnie "wydziela" zzo, i nawet sporo planowanych cesarek jest w
znieczuleniu ogolnym... a jakos nie bardzo mam ochote na narkoze, i
zastanawiam sie, czy slusznie, czy moze to tylko jakies moje
uprzedzenia.
A moze ktoras z mam miala cesarke w Narutowiczu lub Zeromskim? Jesli
tak, prosba o podzielenie sie wrazeniami

Bo po telefonie do Narutowicza troche sie wystraszylam - kilka razy
mnie pytano, do jakiego lekarza chodze (w domysle - jakiego z
Narutowicza), a jak powiedzialam, ze moja gin nie jest z
Narutowicza, to pani zrobila sie bardzo olewajaca.... czy to regula?
bez gina z Narutowicza lepiej tam nie rodzic?
hanka