Szpital ZASPA GDANSK i ZZO

18.09.03, 12:28
witam serdecznie
Mam pytanie o szpital na zaspie..
Juz raz tam rodzilam 9 lat temu... i podejrzewam a raczej mam nadzieje ze
sie tam duzo zmienilio
Wtedy nie bylam zadowolona z personelu..opryskliwosci..przedmiotalnego
traktowania...Kiedy rodzilam mialam 19 lat...i uslyszalam nawet tekst
typu:"nie wyjdzie pani ze szpitala dopoki nie zobaczymy jaka pani jest
matka!! jest pani za mloda!"..
Teraz juz chyba nie bede dla nich za mloda hehe na takie uwagi sobie nie
pozwole..
Czy cos sie zmienilo..
Jak ze ZZO w tym szpitalu?? i czy warto go wogle robic?? troche mnie to
przeraza...paraliz od pasa w dol...Zupelnie dziwnie reaguje na leki...np.
znieczulenie u dentysty trzyma mi caly dzien a nie jak powinno dwie-trzy
godziny. Czy to ma jakis wplyw na dawke ZZO??
Prosze o porady
Kasik
    • ola2511 Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO 22.09.03, 18:34
      Czesc ,
      ja zwiedzałam ostatnio ten szpital ze szkołą rodzenia i położna powiedziała
      nam że nie wykonują ZZO!!! Uważam że to skandal, ale cóż.
      W Wojewódzkim robią ZZO ale wcześniej musisz mieć umówionego anestezjologa,
      cena bagatela 600 zł!!!!!!!! o zgrozo
      W Pucku ZZO jest za darmo ale trzeba wcześniej przejść kwalifikacje, hahahaha.
      pozdrawiam
      Ola
    • kasik8 Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO 22.09.03, 18:57
      Oh Olus!
      Dobrze ze sie odezwalas..bo jakos nikt nie chcial mi odpowiedziec na to
      pytanie. Ja rowniez zauwazylam glupote w przydzielaniu tego ZZO. Dlaczego w
      jednym jest bezplatnie w drugim zas platne a w jeszcze innym wogle nie robia?
      tego nie wiem..jednak naczytalam sie troche o tym znieczuleniu.. i chyba nawet
      jakby bylo bym sie nie zdecydowala. Jakos dam sobie rade..z pomoca meza..bo
      zdecydowal sie (po dlugim rozmyslaniu) na pojscie ze mna na porod.. i to
      bedzie moje znieczulenie hihi
      Mam pytanie co do Twojej wizyty w szpitalu..by obejrzec sale porodowa..jak tam
      mozna sie dostac? tzn..czy wpuszczaja wszystkich chetnych? czy mozna isc tam z
      mezem?? czy sa jakies sale do wyboru np. troche lepiek wyposarzone?
      Czekam na odpowiedz..pozdrawiam Kasik
      • ola2511 Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO 24.09.03, 16:00
        Czesc Kasik,
        postaram się odpowiadać po kolei na Twoje pytania:
        ja też wiem tak dużo o ZZO w tych szpitalach, bo też bardzo chciałam mieć
        zrobione, ale po tym co się dowiedziałam , że to łaska, kupa forsy i lekarze
        bez większego doświadczenia bo mało ZZO wykonują już mi się odechciało
        ZZO!!!.hahahha
        Nikt Ci nie odpowiada bo ponoć dziewczyny z 3-miasta są w większości na innym
        forum, ale ja się tam "nie znajduję" (wolę to)!! (tutaj chyba w większości
        jest Wwa).
        W Pucku jest za darmo, bo ten szpital jakoś ułożył się z kasą chorych i
        dlatego ma to finansowane- i tam sa specjaliści, ale trzeba przejść dodatkowe
        badania, kwalifikacje, do porodu rodzinnego -zaświadczenie że przeszłaś i mąż
        szkołę rodzenia no i część odrzucają.
        Jestem ciekawa na kiedy masz termin, bo ja na 13 października, ale byłam dziś
        u lekarza i mówił że górką tydzień, hahaha Ja chcę rodzić w Wojewódzkim i też
        z mężem tzn. on bardzo chce.Mam tam poleconą położną, która zachwala bardzo
        porody a przynajmniej przejście przez skurcze w wannie, więc zdecydowaliśmy
        się i na to.
        Wątpię czy można samemu zwiedzać szpital, to chyba nie możliwe, no chyba że
        się dogadasz.....na poród z jakąś położną.
        Poród rodzinny 100zł
        Sale w Wojewódzkim są piękne, każda w innym kolorze, więc jeśli są wolne to
        masz wybór. Jest stolik i fotel dla tatusia i jest sympatycznie.
        Oprócz tego jest sala z wanną za którą się płaci 200zł , ale jeśli do tego
        poród rodzinny to już nie płacisz dodatkowo za tatusia. Ta sala jest 2 razy
        większa niż inne i bardzo przytulna (pomarańczowa). Wyposarzona w drabinki,
        worek itp. no i oczywiście w dużą wannę z hydromasażem. Moja koleżanka tam
        rodziła i bardzo zachwalała.
        O Zaspie mogę tyle powiedzieć ze sie przeraziłam jak tam byłam. Sale to boksy
        z przeszklonymi drzwiami, jak w cyrku, wszyscy cie mogą oglądac jeśli chodzisz
        po sali, hahahhaa i o ile sie da tam chodzić bo ma 2x2m, tzn. przesadzam ale
        są bardzo małe. jest krzesło dla tatusia (ale luksus) przystawione do parapetu.
        Jest tam również sala z wanną (200zł)- ta wanna jest chyba nawet większa niż w
        Wojewódzkim, ale dla mnie to nie ma znaczenia.
        No i jeszcze jedna kolosalna różnica: po porodzie w Woj. zostajesz przez 2h w
        sali w której urodziłaś, a na Zaspie przejeżdzasz do specjalnej sali
        poporodowej ale jeśli akurat któraś jeszcze urodziła to będzie Was kilka osób
        w jednej sali, więc ja dziękuję jeśli mam spędzić pierwsze chwile zamiast
        rodzinnie to grupowo!!!!
        No ale twój wybór
        Na pewno Zaspa ma plusy, których ja nie zostrzegłam , bo się za bardzo
        uprzedziłam.
        AAAAAAAAA w Woj. raczej nie przyjmują wcześniaków, a na Zaspie mają najlepszy
        OiOm dla noworodków w Polsce, więc jak masz jakieś komplikacje to nie myśl o
        sobie tylko o dzidziusiu i goń na Zaspę.
        Serdecznie pozdrawiam
        Jeśli chcesz to napisz do mnie nie na forum a na priva tzn. ola2511@gazeta.pl
        Ola




        • kasik8 Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO-do Oli! 25.09.03, 10:12
          witaj olu..
          Nie bardzo radze sobie z tym forum prywatnym..ale jak mi wytlumaczysz jak to
          sie robi to sie postaram hihihi
          Pisze wiec narazie tutaj...
          Zmylila mnie Twoja data porodu..myslalam ze jesli jestes ola2511 to masz
          termin na 25 listopada hihi ale ja jestem bladynka i tak juz mam wink
          Jestes szczesciara i zazdroszcze Ci tego szybkiego terminu...bedziesz na
          swieta juz z dzidzia..ja mam termin dopoero na luty.... i czekam na na ten
          miesiac z nicierpliwoscia..choc sie po drugie bardzo tego boje...najchetniej
          to bym chciala juz byc po porodzie..
          Juz mam jedno dziecko...8 letnia corke..hihih i niby powinnam juz wiedziec co
          i jak w tym temacie..ale uwierz mi bylam tak mloda wtedy i wydaje mi sie ze
          bylo to juz tak dawno..ze nic nie pamietam.
          Po za tym mialam problem przy porodzie (rodzilam na Zaspie)...moja cora nie
          oddychala..potem lezala w inkubatorze....cieszylam sie tylko z tego ze bylam
          na Zaspie bo maja wlasnie swietna pomoc dla dzieci. Mialam wtedy ze soba
          ciotke-polozna..siedziala przy mnie caly dzien....teraz nie mam juz
          nikogo..oporcz lekarza prowadzacego..ktory na pytanie czy moglby
          byc..powiedzial ze sie dogadamy...ciekawe za ile/ jak slysze o cenach za
          lekarza to mi sie odechciewa. Chce zrezygnowac z lekow...bo obawiam sie znow
          komplikacji.Ale zobaczymy w trakcie jak bedzie. Mam tylko nadzieje ze
          rzeczywiscie drugi porod idzie szybciej. No i maz bedzie ze mna.
          Zastanawiam sie nad tym Wojewodzikim..boje sie tylko tego ze nie mam tam
          nikogo..Ile placisz swojej polznej za to ze bedzie???
          Na zaspie za rodzinny placi sie 200zl....wogle zalamuje rece patrzac na
          ceny..ostatnio bylam nawet szukac szlafroka...i jkiejs koszuli nocnej...
          (rozpinanej na guziki..ostatnio jak mialam to taka normalna..nie wiedzialam
          jak sie z niej wydostac zeby nakarmic dziecko hihihi)... i ceny sa
          kosmiczne..szlafok 150 zl a koszula ok 100....ale pewnie musialabym poszukac
          by cos znalesc tanszego.
          Czy to Twoja pierwsza dzidzia? Czy sie nie boisz? pozdrawiam Kasia
          • ola2511 Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO-do Oli! 25.09.03, 14:28
            Czesc Kasiu,
            wytłumaczę Ci jak pisać na priva i będziemy się kontaktować mail-ami, ok?
            czysta "łopatologia", hahahaa:
            u góry ekranu jest czerwona kostka i podpis "poczta", więc klikasz na to.
            Dalej wpisujesz login, czyli kasik8 i hasło (to samo co wpisujesz, gdy
            logujesz się na forum) i klikasz zaloguj. Dalej klikasz "napisz" i tam
            wpisujesz "do": ola2511@gazeta.pl , a poniżej wpisujesz treść maila
            i "wyślij", hahahhaa. pewnie to wszystko wiesz, ale tak w razie czego, może
            komuś innemu też się przyda jak tu zajży.
            Jak wyślesz mi maila to Ci odpiszę
            Czekam i serdecznie pozdrawiam
            Ola
    • ola2511 Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO 26.09.03, 17:59
      czesc Kasiu,
      ale jestem złaaaaaaaaaaaaa
      napisałam Ci maila długiego że ho ho i jak wysyłałam to zawiesił się komp i
      nie poszło ,chyba?
      Jak mi przejdzie to Ci napisze jeszcze raz
      pozdrawiam
      Ola
      • kasik8 Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO do Oli:) 28.09.03, 19:12
        tak to zawsze Olu jest..z tymi meilami..ja z moich najlepszych moglabym
        ksiazke wydac hehe takie byly dobre...a drugie juz nie sa takie same....
        Poczekamsmile
        Kasik
    • mosia.k Do Kasi i Oli, z Pucka 01.10.03, 08:50
      Hej dziewczynysmileTak czytam o Waszych obawach związanych ze zbliżającym się
      porodem i o szpitalach i ponieważ jestem właśnie z Pucka i tutaj rodziłam
      pomyślałam, że wtrącę swoje "3 grosze"smile.
      Otóż rodziłam w grudniu 2001(czyli trochę temu) i też jestem "absolwentką"
      tutejszej szkoły rodzeniasmile. Ja wspominam wszystko SUPER!Rodzinna atmosfera,
      wsparcie ze strony fachowego personelu, wszystkie niezbędne sprzęty (worki
      sako, koła, materace, wanny oczywiście, itd...). Co macie na myśli mówiąc o
      dodatkowych badaniach i kwalifikacjach? Tzn, czy jest to potrzebne do ZZO czy
      do porodu rodzinnego? Bo ja też rodziłam rodzinnie (wprawdzie bez
      znieczulenia), ale żadnych dod. badań ani zaświadczeń o ukończeniu szkoły
      rodzenia nie musiałam mieć. I z tego co wiem, to nic takiego mieć nie trzeba.
      Opłaty, o których piszecie też kształtują się na nieco niższym poziomie i z
      tego co słyszałam, to sporo dziewczyn z 3-miasta (i nie tylko) decyduje się
      właśnie na Puck (nagroda Rodzić po ludzku)smile. Natomiast jeżeli chodzi o ZASPĘ,
      to ja słyszałam o niej straszne rzeczy. Naprawdę dramatyczne. I pomimo OiOMu
      (fachowego personelu i sprzętu) niestety synek moich znajomych nie miał
      szczęścia aby przeżyć poród. Dziewczyny, broń Boże nie chcę Was straszyć!!!Ale
      skoro już rozważacie wszystkie za i przeciw, to ja chciałabym Wam też co nieco
      podszepnąć, jeśli mogęsmilePozdrawiam, życzę szybkiego, sprawnego
      i "bezbolesnego" porodu!!!Mosia
      • ola2511 Re: Do Mosi 02.10.03, 09:52
        Czesc Mosiu,
        sądzę iż możesz mi uwierzyć że jak już się czymś bardzo zainteresuję to stanę
        na głowie żeby mieć najświeższe informacje.
        A więc a propos kwalifikacji, cytuję Ci kawałek opisu ze strony
        www.rodzicpoludzku :
        "Poród rodzinny we wszystkich salach - w ogólnej jeżeli druga rodząca wyrazi
        zgodę. Konieczne zakwalifikowanie przez lekarza oddziałowego. "
        A poza tym chodzą ze mną dziewczyny do szkoły rodzenia, które chcą rodzić w
        Pucku i osobiście były się dowiedzieć o "tor przeszkód" jaki trzeba przejść
        aby tam urodzić i potwierdziły, że należy przejść kwalifikacje i zrobić
        dodatkowe badania w tamtym laboratorium.
        A propos kosztów ZZO w innych szpitalach, to informacje mam od oddziałowych na
        porodówkach podczas zwiedzania szpitali ze szkołą rodzenia , dane są z
        miesiąca września 2003.
        Rozumiem że dobrze wspominasz Puck, ja też ciepło o nim myślę. Ale nie lubię
        gdy ktoś podważa moje informacje , nie mając najświeższego rozeznania.
        Ola
        • kasik8 Re: Do Mosi 02.10.03, 10:03
          Witajcie...
          Olu bylam ostatnio w Wojewodzkiem..objal mnie paraliz..gdyz czekalam w izbie
          przyjec na lekarza....zobaczylam zbolale twarze kobiet, ktore byly wipisywane
          i czekajacych na nich mezczyzn-chlopcow....przypomnialo mi sie wszystko...bol
          i samotnosc. Patrzylam na obsluge i byla bardzo mila.
          Pewna pani przyszla z Klinicznej..(rodzila) odeslali ja z braku miejsc!! bylam
          zdziwiona..zreszta czekajac wysluchalam kilku pacjentek...lekarze zanim
          przyjma...badaja..kazdy lekarz po kolei i odsylaja na dol na USG...potem
          ewentualnie przyjmuja...troche mnie to przestraszylo...gydz mlodziutka
          dziewczyna przyjechala z mezem i mowila ze ma skorcze co 5 min... i prosi o
          przyjecie ..naprawde byla zbolala..przyjeli ja...ale jakos tak ods niechcenia.
          Przeczytalam sobie kilka informacji... i jest tam chyba lepiej niz na Zaspie
          choc moze i tam sie od tych kilku lat zmienilo.
          Zaczelam sie bardzo bac...bo tak naprawde nie wiem kiedy jest odpowiedni czad
          zeby jechac...nie chce byc intruzem!...za pierwszym razem poprostu zaczelam
          plamic i mnie od razu wzieli na wywolanie. Nic nie pamietam to bylo tak dawno
          temu.
          Mosiu! moje informacje pochodze od kobiet z Forum ktore rodzily w Pucku i
          przekazaly nam te informacje....
          Ola czekam na meilika o ile jeszcze masz sily pisac. Pozdrawiam Kasik
    • mosia.k Re: Szpital ZASPA GDANSK i ZZO 02.10.03, 13:17
      Olusmile Jak najbardziej wierzę w to, że jak coś Ciebie zainteresuje, to ... i
      absolutnie nie miałam zamiaru podważać tego, co napisałaś!
      Twoje informacje są z całą pewnością rzetelne. Z resztą mnie ten temat już
      naprawdę nie interesuje, a chciałam jedynie Wam pomóc. Chyba zbyt emocjonalnie
      podeszłaś do tematu (może to rzeczywiście ten paraliżujący strach przed
      porodem?) i za bardzo skupiasz się na bólu, znieczuleniu, itd..., a to przecież
      tylko towarzyszące odczucia, a ten ból jest najpiękniejszym, jaki w ogóle można
      sobie wyobrazić (podkreślam, WEDŁUG MNIE).
      Wracając do tematu, przyszło mi na myśl, że może te zasady, o których pisałaś,
      dotyczą tylko pacjentek spoza Pucka, których ciąże prowadzili inni lekarze
      ginekolodzy-położnicy i które "kończyły" inne szkoły rodzenia? (nie w Pucku).
      I to byłoby sensowne wytłumaczenie naszego niezrozumienia. Ja naprawdę nie
      musiałam przedkładać żadnych zaświadczeń ani też wcześniej deklarować się co do
      formy porodu (czy sama, czy rodzinnie, czy w wannie, czy nie). I moje znajome
      ze szkółki puckiej również nie.
      I tylko to, Olu, miałam na myśli. Życzę spokoju, pozdrawiam Mosia.
Pełna wersja