Wrocław - gdzie rodzić?

10.06.08, 12:27
Witam, niestety szpital na Brochowie, w którym pracuje mój lekarz prowadzący
będzie nieczynny w czasie kiedy ja będę rodziła. Napiszcie proszę jaki szpital
i położną polecacie. Pozdrawiam Jola
    • anita258 Re: Wrocław - gdzie rodzić? 10.06.08, 13:03
      Hej ja ma termin na 31 sierpnia.Brochów własnie w tym terminie będzie
      zamknięty,pozostaje Kamińskiego lub Kliniki.Moja lekarka nie pracuje w żadnym
      szpitalu.Dyrekcyjna odpada leżałam tam na patologii ciąży i niema najlepszych
      wspomnień.Z tego co się orientuje to położna można sobie opłacić chyba tylko na
      Kamińskiego ale nie daje 100%.Pozdrawiam.Na kiedy masz termin?
      • igis12 Re: Wrocław - gdzie rodzić? 10.06.08, 14:19
        cześć. Na 3 września a Brochów jest nieczynny od 18 sierpnia do 8 września. Mój
        lekarz poleca Oławę ale tam nie ma opieki nad noworodkami i w razie czego
        noworodki trafiają na Brochów a jak Brochów będzie zamknięty to gdzieś dalej.
        Moja bratowa rodziła w Trzebnicy i jest zachwycona. Opieka jest bardzo dobra,
        warunki super. Była informowana o każdym etapie porodu. Problem z Trzebnicą jest
        taki sam jak z Oławą - nie ma tam opieki dla noworodków. O Dyrekcyjnej też nie
        mam najlepszego zdania a Kamińskiego się trochę obawiam, że wszystkie w tym
        terminie będą tam rodziły i dlatego coraz częściej myślę o mniejszym szpitalu.
        Pozdrawiam - Jola
    • alojewska Re: Wrocław - gdzie rodzić? 10.06.08, 22:20
      Pierwsze dziecko rodziłam na klinikach, miałam opłaconą położną i
      teraz też tam będę rodzić.
      • patrice7 tylko trzebnica 10.06.08, 22:59
        po porodzie wiem ze nigdzie indziej nie pojde rodzic .
        • aniaresz Re: tylko trzebnica 10.06.08, 23:11
          Ja będę rodzić we wrześniu właśnie na kamińskiego i polecam, bo on będzie zamknięty w lipcu także będzie po remoncie......... Ja mam lekarke na kamińskiego i leżałam tam na patologii, to nie było źle........Kliniki są niezłe niby ale tam ci studenci mi nie pasują co się uczą.....................
          • igis12 Re: tylko trzebnica 10.06.08, 23:55
            Aniu, obawiam się tylko, że takich jak my, które będą w we wrześniu chciały
            rodzić na Kamińskiego będzie więcej. Mi bardzo pasuje Trzebnica i Oława,
            ponieważ tam jest cisza i 2-3 porody na dobę. Obawiam się tej masówki na
            Kamińskiego. Myślałam też o porodzie w wodzie a z tego co przeczytałam na
            Kamińskego jest jedna wanna więc nie mam pewności, że trafię na wolną.
          • madziowy1 Re: tylko trzebnica 12.06.08, 10:42
            Aniu i tu Cię znalazłam!!! Buziaczki
        • igis12 Re: tylko trzebnica 11.06.08, 00:00
          napisz proszę co Twoim zdaniem przemawia za szpitalem w Trzebnicy a jakie są
          jego minusy.
          • alicja0000 Re: tylko trzebnica 11.06.08, 10:43
            Hej dziewczyny, ja też jestem z tych okolic i słyszałam bardzo dobre opinie o
            szpitalu w Namysłowie. Teraz jest na topie, ponoć super porody bez "dopłaty".
            Również szpital w Miliczu jest dobry mając na myśli porody. Trzebnicy nie
            polecam, rodziły tam moje dwie koleżanki i rzeźnia.
      • igis12 Re: Wrocław - gdzie rodzić? 10.06.08, 23:58
        Nikola a możesz coś więcej napisać o Klinikach? Czy tylko decydujesz się na
        kolejny poród na Klinikach ze względu na położną??
    • ag_maja Re: Wrocław - gdzie rodzić? 11.06.08, 08:40
      ja co prawda rodziłam już 4 lata temu więc dużo się mogło zmienić.
      rodziłam w trzebnicy - byłam bardzo zadowolona! rzeczywiście nie ma
      tam oddziału ratunkowego dla noworodków, ale przecież nie można
      zakładać najgorszego! jeden minus - robią nacięcie i nie pytają czy
      się tego chce. przynajmniej tak było w moim wypadku, no ale ja też
      nie zastrzegłam sama, że nie chcę nacięcia. poza tym trafiłam na
      przemiłą położną, która prawie mnie nie opuszczała w czasie porodu
      była bardzo pomocna i wyrozumiała. rodziłam wieczorem i tego
      wieczoru i do rana nie było innej rodzącej. po porodzie - pokoje
      dwuosobowe, przy pokoju łazienka jedna na dwa pokoje. biorąc pod
      uwagę, że każdą dziewczynę po porodzie umieszczają w osobnej sali,
      naprawdę nie ma tłoku. przez 3 dni pobytu cały czas byłam w sali
      sama, tak więc bez skrępowania mąż siedział ze mną od rana do
      wieczora. dziecko jest cały czas przy mamie, tylko pierwszą noc po
      porodzie położne nie zostawiają dziecka z mamą żeby mogła wypocząć i
      się wyspać. już nie wiem co by mogło jeszcze kogoś interesować na
      temat tego szpitala.
      teraz jestem w drugiej ciąży i gdyby nie to, że wyprowadziłam sie z
      wrocławia (odległość 200 km)to bym się nie zastanawiała i rodziła
      znów w trzebnicy
      pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania
Pełna wersja