Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić??

12.06.08, 14:00
Proszę o pomoc w wyborze szpitala. W Warszawie mieszkamy krótko.
Wstępnie poród miał odbyć się w innym mieście.Jednak im bliżej porodu
(październik),razem z mężem utwierdzamy się w tym,że rozsądniej by
było zostać tu gdzie mieszkamy na co dzień w Warszawie. Jednak nie
znamy tu nikogo kto by mógł coś nam doradzić.Pozdrawiam i czekam na
wiadomoscismile
    • vi-23 Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 12.06.08, 14:17
      ciezko jest wybrac szpital bo o kazdym sa zarowno zle jak i dobre opinie, ja mam
      lekarza ze szpitala bielanskiego i tam zamierzam rodzic, ogolnie czytalam wiele
      pozytywnych opinii na temat tego szpitala (rowniez niegatywnych ale nie
      przejmuje sie tym bo to wszytsko zalezy od tego na jaki personel sie trafi, poza
      tym zamierzam oplacic sobie polozna) ale z tego co dziewczyny pisza na forum to
      jest tam non stop przepelnienie, szpital sw. Zofii tez ma dobre opinie,
      generalnie o kazdym znajdziesz jakies pozytywne i negatywne opinie, radze
      poczytac to forum bo praktycznie kazdy szpital jest opisany i wtedy podjac decyzje
    • annapa7 Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 13.06.08, 09:15
      Moja pani dr, pracująca zresztą w jednym ze szpitali, tuż przed
      odejściem na macierzyński (niestety), powiedziała mi, że wszystkie
      szpitale w Wwie są teraz na porównywalnym poziomie. Jedyne, na co
      zwróciła mi uwagę, to że gdyby - odpukać!!! - coś się działo za
      wcześnie, to najlepszy sprzęt i siły fachowe do ratowania malutkich
      wcześniaczków mają Karowa i IMiD na Kasprzaka.
      A Ty masz jeszcze czas, więc poczytaj sobie na spokojnie fora, jedź
      do szpitali, które masz najbliżej domu, przemyśl, czy chcesz płacić
      za jakieś dodatkowe usługi i sprawdź pod tym kątem cenniki szpitali.
      No i jedź do tych wytypowanych, żeby obejrzeć i ocenić wedle swoich
      kryteriów.
      I powodzenia w wyborze smile)
      • 987ania Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 13.06.08, 09:58
        Ja po przyjeździe do Wawy skierowałam się od razu na Żelazną. Mam tam lekarza.
        A jak dla mnie najlepsze miejsce do porodu, to mój dom i tam będę chciała
        urodzić. W razie czego mam szpital na Żelaznej. Jeśli chcesz, to mogę dać Ci
        namiary na gina z tego szpitala, świetny lekarz ale też wspaniały człowiek,
        wizyta 100zł.
        • ankik2 najlepszy szpital to taki w ktorym urodzisz 13.06.08, 10:12
          a nie odesla cie do szczecina
        • reniagrela Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 13.06.08, 15:20
          dziekuje, jak zdecyduje się na szpital na Żelaznej na pewno
          poproszę Cię o te namiary! Jednak muszę jeszcze się poorientować w
          reszcie szpitali!Pozdrawiam smile)
    • waniliax Re: Nie na Karowej 13.06.08, 10:25
      Ja mogę powiedzieć, gdzie nie jechać. Jeśli masz jakąś wizję swojego
      porodu i nie jest Ci wszystko jedno, jak się z Tobą obejdą, to
      omijaj szerokim łukiem Karową. Na Karowej tylko z podpięciem pod ktg
      non stop bez możliwości poruszania się dalej, niż na długość kabla,
      możliwe pozycje dotyczą tylko łóżka (więcej chyba nie muszę pisać),
      nacinają nie tylko bez pytania, ale nawet wbrew wyraźnej woli (tak,
      tak, bezczelnie olewają i łamią prawo), poród na wyścigi (po 10
      minutach parcia zaczynają się niecierpliwić, że już za długo), plus
      widownia pod postacią studentów (mi wprowadzili w trakcie wypierania
      dziecka, bez pytania i jeszcze poganiając, żeby się spieszyli -
      koszmar). Ogólnie pośpiech pośpiech i jeszcze raz pośpiech z
      olewaniem woli rodzącej, której oczekiwania mogłyby przecież
      wszystko wydłużyć. Rodząca się nie liczy. Jedynym priorytetem jest
      dziecko (pewnie dlatego, że w razie problemów łatwiej przegrać w
      sądzie).
      Jedyny wyjątek w przypadku wcześniaków - faktycznie mają tam bardzo
      dobry sprzęt.
      • prawo.1 Re: Nie na Karowej 13.06.08, 11:15
        a ja tam ustawiam się na Karową- najlepsi specjaliści, najlepszy
        sprzęt, poza tym chodzę na prywatne wizyty do p. doktor z tego
        szpitala. Co do kwestii nacięcia - to poczytajcie że lepiej naciąć
        niż czekać na samoistne rozerwanie, a nigdy nie wiadomo co zdarzy
        się w trakcie porodu i czy nie pojawi się konieczność nacięcia i
        wszystkie sprzeciwy biorą w łeb.
        • annapa7 Re: Nie na Karowej 13.06.08, 12:20
          No tak, ale jeżeli wszystko będzie ok - a tak przecież zakładamy,
          prawda? wink - to specjaliści Ci się do niczego nie przydadzą, a
          niestety położne są tam TRAGICZNE - opinia tych z moich koleżanek,
          które niestety tam trafiły...
        • waniliax Re: Nie na Karowej 13.06.08, 12:37
          Jeśli chcesz być nacięta to faktycznie jest to dla Ciebie najlepsze
          miejsce. Na pewno Ci nie odmówią smile
          Co do słuszności tej procedury, to nie wiem, skąd się wzięły Twoje
          przekonania, ale radzę poczytać trochę nt. badań, jakie zrobiono w
          tej sprawie, jak również o powodach wprowadzenia tej procedury. Może
          Ci się trochę zmienić światopogląd.
          Z badań wynika, że na ogół lepiej nie nacinać. Ja wolałam
          ewentualnie nie pęknąć, albo pęknąć tylko tyle, ile trzeba, a nie
          zostać naciętą ile uzna położna. Moje prawo, moja decyzja.
          Naturalnie jeśli są komplikacje, to sytuacja się zmienia. Jednak
          zagrożenie pęknięciem nie jest komplikacją.
        • waniliax Re: Nie na Karowej 13.06.08, 12:39
          I jeszcze jedno - lekarz, który prowadzi poród na tempo i po 5
          minutach u rodzącej po raz pierwszy sn zaczyna się niecierpliwić, że
          to trwa za długo, zdecydowanie nie jest profesjonalistą i chyba
          powinien sobie znaleźć inne zajęcie.
      • magiczna_marta Re: Nie na Karowej 10.10.08, 14:39

        waniliax napisała:

        > Rodząca się nie liczy. Jedynym priorytetem jest
        > dziecko (pewnie dlatego, że w razie problemów łatwiej przegrać w
        > sądzie).

        Dla każdej normalnej rodzącej i tak najważniejsze jest dziecko, no
        chyba że jest jakąś totalną egoistką która zrobiłą sobie dzieciaka
        tylko dlatego że jest teraz baby boom.
    • laminja Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 13.06.08, 12:43
      przede wszystkim zastanów się nad tym czego oczekujesz. Każdy szpital jest
      trochę inny. Poczytaj stronę Fundacji Rodzić po Ludzku, artykuły na edziecku i
      pomyśl jak chcesz, żeby wyglądał Twój poród. A potem drogą eliminacyjną - szybko
      się okaże, że z listy wszystkich warszawskich szpitali kilka skreślisz od razu.
      O reszcie poczytaj i wybierz te, które najbardziej Ci pasują.
      • prawo.1 Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 13.06.08, 13:05
        wreszcie mądra rada, myślę że na porodówkach warszawskich nie ma
        rzeźni,a w końcu poród to fizjologia i od wieków kobiety rodziły.
        Dlatego wyolbrzymianie wszystkiego trochę mnie śmieszy - nie jest to
        z pewnością miłe przeżycie, ale na pewno nie zapomniane i widok
        dziecka jest w stanie wynagrodzić wszelki ból. Najważniejsze to nie
        nakręcac się i nastawić się pozytywnie - lekarz jest po to by Ci
        pomóc i trzeba mu zaufać.
        • prawo.1 Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 13.06.08, 13:09
          a tak swoją drogę czemu te które tak krytykują trafiły właśnie na
          Karową? pewnie dlatego że od lat szpital ten ma najlepszą opinię,
          ciężko się dostać bo wszystkie babki pchają się tam drzwiami i
          oknami. Niestety taka jest prawda, zaznaczę też że Karowa "woli"
          porody skomplikowane bo zwykłe to dla nich zazwyczaj małe wyzwanie i
          nie bardzo chcą je przyjmować.
          • waniliax Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 13.06.08, 14:18
            W moim przypadku historia, jak Twoja - chodziłam prywatnie do
            lekarki z tego szpitala. Opinia nie miała tu nic do rzeczy. Ja mogę
            dać tylko negatywną opinię.
            Poza tym mylisz skutek z przyczyną - nie trafiły na Karową te, które
            krytykują, tylko krytykują już po fakcie te, które tam były i maja
            do tego podstawy. Może to Ci da do myślenia (dlaczego pacjentki z
            Karowej tak krytykują?)?
            Naturalnie nie jest tak, że 100% jest źle, ale ja uczciwie mogę ten
            szpital tylko i wyłącznie odradzać.
            P.S. Poza przypadkami porodów przedwczesnych. Podobno mają tam
            świetny sprzęt, z którego na szczęście moje dzieci nie musiały
            korzystać.
            • omysz Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 09.10.08, 18:49
              Jestem w ciąży i bardzo chcialabym wiedziec u którego lekarza z
              Karowej warto rodzic. Stoję przed poważnym dylematem bo nie znam
              żadnej opinii o lekarzach tam pracujących oprócz prof. Smolarczyka,
              chociaż on jak wiadomo nie przyjeżdża do porodów.
    • klubgogo Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 09.10.08, 18:55
      Będę rodzić w szpitalu MSWiA, tam mam prowadzącego, 2 znajome tam rodziły w tym roku, polecają.
      A tak poza tym poczytaj na stronie fundacji rodzić po ludzku, bo tutaj każda dziewczyna Ci powie, że jej szpital jest najlepszy.
      • mama.rozy Re: Warszawa,w którym szpitalu najlepiej rodzić?? 10.10.08, 13:45
        nie wiem czy temat jest jeszcze aktualny,skoro termin miałaś na
        październik,alejeśli mogę,to dodaję swoją opinię.Też mieszkałam
        krótko w Warszawie i stałam przed takim samym wyborem.Ponieważ była
        to 3aciąża,a poprzednie porody nie były wzorcowe,koleżanki poradziły
        Karową.Pojechałam tam z rozwarciem,bólami etc.trzeci poród to już
        rutyna.Najpierw spędziłam pół godziny czekając aż ktoś mnie
        przyjmie,zrobiła to w końcu najbardziej niemiłampołożna na
        świecie,badając mnie w sali z inną rodzącą,tak że mogłyśmy na siebie
        patrzec.stwierdziła że rozwarcie jest za małe i mam poczekac na
        izbie przyjęc.czekałam tam 2,5godz.cierpliwie jak ostatnie
        cielę.potem zawołali mnie do srodka,już nie badali,tylko zrobili ktg
        na którym słychac było że z tętnem dziecka nie jest wszystko w
        porządku.(tak miałam przy drugim dziecku).i co?zaczęli dla mnie
        szukac innnego szpitala,bo nie mieli miejsc.wiem,że to nie ich
        wina.ale czas płynął.znaleźli miejsce po prawie godzinie.na
        wspaniałym Solcu.dodam tylko,że mąż nie mógł byc przy żadnym
        badaniu,więc na dłuższe chwile traciliśmy kontakt.Solec przyjął nas
        ubogo,odrapane ściany na izbie,zimno,nieprzytulnie.ale
        przeprowadzenie wywiadu,badanie,przewiezienie na salę trwało
        ok.15min.mój mąż nie zdążył dojechac taksówką.Porodówkę jakiś czas
        temu remontowano więc wygląda trochę lepiej.ale nie to było
        ważne.wszędzie był spokój,nikt nie biegał i krzyczał.położna zbadała
        i kazała wołac jak będzie potrzebna.nikogo nie opłacałam,rodzinny
        też za darmo.żadnych ukrytych opłat za fartuch etc.poród był
        szybki,położna kompetentna,miła.niestety z małą był problem,bo miała
        lekką niewydolnośc krążeniowo-oddechową,zostałyśmy na oddziale
        trochę dłużej niż normalnie.podsumowując:szkoda,że nie wiedziałam o
        nich wcześniej.nie wiem,czy oddział jest czynny bo mieli jakieś
        zawirowania.po prostu tam warto.pozdrawiam.daj znac na forum jak
        urodzisz.
Pełna wersja