szpital na inflanckiej dr Wójtowicz ktoś zna?

12.06.08, 22:46
Byłam na dwóch wizytach u dr Wójtowicza wydał mi się całkiem
konkretny, ale nie jestem do końca przekonana poniewaz moje
poprzednie ciąże kończyły sie poronieniami a do tego jeszcze ciąża
pozamaciczna i nie wiem czy będzie potrafił mi pomóc czy lepiej
szukać kogoś innego. Jeśli któraś z Was się u niego leczyła bardzo
prosze o opinie.
    • tybetka Re: szpital na inflanckiej dr Wójtowicz ktoś zna? 13.06.08, 00:46
      Dr Wójtowicza nie znam. Z Inflanckiej znam dr Mężyńskiego. Ma
      gabinet na Karmelickiej. Prawie przy szpitalu inflancka.
      Prowadził mi ciążę i był przy porodzie. Mogę go polecić.smile)
      Widziałam, że pytasz też o dr Czajkowskiego. U niego prowadziła
      ciążę moja koleżanka, ale ona jest chora na cukrzycę, a dr
      Czajkowski tym się zajmuje. Właśnie przez nią trafiłam do dr
      Mężyńskiego, bo on ją skierował do dr Czajkowskiego w związku z
      cukrzycą.

      Wszystkiego dobrego. Życzę udanej ciąży i zdrowego maluszkasmile)
      • kiciap83 Re: szpital na inflanckiej dr Wójtowicz ktoś zna? 13.06.08, 14:58
        Wielkie dzieki, jestem taka niezdecydowana bo bo naprawde nie wiem
        juz co robić. Każdy z lekarzy do którego chodziłam a kilku ich było
        miała inny pomysł inny plan a efektów jakoś narazie nie ma. Bardzo
        boje się kolejnej ciąży do tej pory bałam sie że moge poronić a
        teraz jeszcze że moge wogóle nie zajśc w ciażę bo jajowody moga być
        niedrozne skoro była ciąża pozamaciczna. Wiem że nikt mi nie da
        pewności ale Boże chcę tylko wiedzieć jakie mogły byc przyczyny jak
        chociaz próbować zapobiec kolejnym poronieniom.
        • penelopa1 Re: szpital na inflanckiej dr Wójtowicz ktoś zna? 13.06.08, 15:11
          Znam tego Wójtowicza. Dla mnie mało komunikatywny. Jak byłam u niego na
          pryw.wizycie w 2006 roku -była to wizyta nie w ciąży - byłam przed operacją
          ginekologiczną(za którą nota bene zapłaciłam aż 180 zł - wraz z usg) to nie
          powiedział mi kilku ważnych informacji, które powiedzieli mi inni lekarze.
          Zapytany o te informacje i o to dlaczego mi o nich nie powiedział odrzekł,że to
          są tylko mało istotne szczegóły techniczne. Tymczasem dla mnie były one bardzo
          istotne. Zresztą nie może byc nieistotne coś o czym mówią mi inni lekarze. Poza
          tym leki przed tą operacją przepisał mi po tym jak się o nie zapytałam, a potem
          okazało się,że owszem te leki są skuteczne ale nie do tej operacji bo powodują
          więcej złego niż dobrego.
          Rok później spotkałam go w szpitalu jak leżałam na patologii ciąży- akurat
          trafiłam na Inflancką i on akurat miały dyżur. Mówił niby do mnie, ale tak
          mruczał cicho i pod nosem że nic nie mogłam usłyszeć i co chwila pytałam się
          "słucham?". Także w moim odczuciu to lekarz typu ciepłe kluchy, mało konkretny,
          owszem grzeczny. Ja się na niego nie zdecydowałam, ale moja koleżanka prowadziła
          u niego ciążę (ciąża bez komplikacji) i była zadowolona. Ja u niego byłam w
          innej sprawie i mnie się nie spodobał.
          Ale wybór należy do ciebie i każdy lubi co innego. Dla mnie najważniejsze są
          kompetencje, wiedza, umiejętności lekarza. Ten podważył swoje kompetencje w
          moich oczach nie informując mnieo "paru technicznych szczegółach" dośc
          istotnych w temacie operacji.
    • emilka76 Re: szpital na inflanckiej dr Wójtowicz ktoś zna? 13.06.08, 15:12
      Wójtowicz robił mi 2 lata temu na Inflanckiej cc, ale nie byłam jego
      pacjentką. Uważam, że operację zrobił mi batrdzo dobrze, szybko
      doszłam do siebie, po bliźnie nie mam żadnego śladu.
      Jesli chodzi o leczenie i prowadzenie ciązy, to moja koleżanka
      najpierw długo sie u niego leczyła razem z mężem a w efekcie
      urodziła zdrowego dzidziuia. Druga koleżanka po kilku
      poronieniach /2 lub 3/ jest mamą dwójki dzieciaczków.
Pełna wersja