Poznan szpital na polnej pytanko:)

18.06.08, 10:11
Jak to jest w szpitalu na polnej w poznaniu czy trzeba miec tam
wlasna koszule do porodu czy oni daja szpitalna? Jakie rzeczy dla
maluszka czy trzeba miec swoje pampersy ubranka i kosmetyki czy w
szpitalu wszystko jest? i czy dzidziusie sa razem z mamami czy
osobno w innych salach.
Z gory dziekuje za odpowiedzismile
    • korlewna Re: Poznan szpital na polnej pytanko:) 18.06.08, 10:26
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588
      to forum o szpitalach... na pewno znajdziesz dużo informacji, jesli
      poszperasz w dalszych i bliższych postach
    • memphis90 Re: Poznan szpital na polnej pytanko:) 18.06.08, 12:53
      Koszulę dostajesz szpitalną, na poporodowym też masz szpitalne. Nie wiem jak to
      jest z podkładami po porodzie, ale chyba też dają. Maluszki są z mamami na
      salach, chyba, że muszą być na obserwacji lub naświetlaniach- wtedy wędrują
      piętro wyżej, na noworodki. Sale 2-4 osobowe, ale jak jest małe obłożenie, to
      niektóre mamy leżą same z dzieckiem. Dla malucha w zasadzie niczego nie
      potrzebujesz- dostaje ubranko szpitalne (własne niewskazane, bo po kąpieli może
      z rozpędu powędrować do szpitalnej pralni i już go nie odzyskasz), są pieluszki,
      oliwka, zasypka, chusteczki chyba też. Możesz wziąć swój krem na odparzenia, tam
      jest tylko zwykłe nivea baby, a czasem warto posmarować pupkę czymś lepszym.
      Podobnie- jak ma mocno wysuszoną skórę, to lepiej mieć swoje oilatum czy
      balneum, ale w razie potrzeby zawsze tatuś zdąży kupić i przynieść- dobrze
      zaopatrzony sklep z art. dla dzieci i kilka aptek jest o rzut beretem od
      szpitala. Położne na porodówce są super miłe, opieka na salach poporodowych
      (takich, na których leży się bezpośrednio 2h po porodzie) jest b. dobra, w razie
      potrzeby można skorzystać z porady doradcy laktacyjnego. Gorzej bywa na oddziale
      poporodowym- ale tu znów przydaje się tatuś, który pomaga ustawić te bardziej
      leniwe jednostki do pionu smile W szpitalu jest bufet, ale jedzenie jest nieciekawe
      (flaki i bigos...), o ile więc wodę i soczki można tam dostać, o tyle w kwestii
      podjadania lepiej zdać się na dostawy z zewnątrzsmile

      Planuję rodzić na Polnej, więc skrupulatnie obejrzałam oddział, popodglądałam
      położne i wynik inspekcji był zdecydowanie na plus. Mam nadzieję, że utrzymam tę
      dobrą opinię po porodziesmile
      • akos6 Re: Poznan szpital na polnej pytanko:) 18.06.08, 18:07
        ja juz raz rodzilam na polnej ...we wrzesniu bede tam znowu smile w
        zasadzie nie moglam narzekac... co sie przydaje: majtki poprodowe
        dla mamy, a dla malucha chusteczki (zeby co chwile nie biegac),
        czapeczka i łapki. reszte daje szpital.
    • lulkak Re: Poznan szpital na polnej pytanko:) 18.06.08, 22:26
      Rodziłam tam w maju. Koniecznie trzeba mieć własne chusteczki do
      mycia pupy dla dziecka no i rękawiczki "niedrapki". Reszta dla mamy
      i dziecka jest na miejscu. Ciuszki potrzebne dopiero na wyjscie.
      • ewazuza Re: Poznan szpital na polnej pytanko:) 09.07.08, 10:26
        A te rękawiczki to rzeczywiście potrzebne?Bo ja myslałam ze to jakas fanaberia
    • kotiki Re: Poznan szpital na polnej pytanko:) 10.07.08, 10:27
      RODZIŁAM TAM TRZY LATA TEMU. SZTUĆCE I KUBECZEK,CHUSTECZKI DO PUPCI
      A TKŻE SWÓJ SUDOCREM , PIELUSZKI TERTOWE LEPIEJ WZIĄŚĆ. KOSZULE DO
      PORODU, PODKŁADY, PAMPERSY , UBRANKA DLA MALUSZKÓW DAJĄ. CO DO
      JEDZENIA TO W SUMIE TYLKO WODĘ DO PICIA ZABRAĆ DLA SIEBIE. JEDZENIE
      WYSTARCZAJĄCE I ZJADLIWE W 100%smile
      MAMY SĄ Z DZIEĆMI SALE OD JEDNO DO KILKU OSOBOWYCH PO PORODZIE Z
      ŁAZIENKAMI ZAZWYCZAJ. PA CESARCE CZĘSTO MALUSZKI SĄ U POŁOZNYCH ŻEBY
      MAMA ODPOCZEŁA SOBIE TROSZKĘ. JAK ZABRAKNIE CI PAMPERSÓW MOZNA
      PODEJŚĆ I POPROSIĆ O DODATKOWE. O KOSZULE TEŻ MOŻNA POPROSIĆ NAWET
      CODZIENNIE O NOWE. O ZMIANĘ POŚCIELI TEŻ. MOŻNA WZIĄŚĆ TEŻ MAŚĆ DO
      SUTKÓW NO I LAKTATOR- NIGDY NIC NIE WIADOMO. WIADOMO WŁASNE
      RĘCZNIKI I KOSMETYKI, KLAPKI I BIELIZNA.
Pełna wersja