dr Puzyna raz jeszcze....

20.06.08, 16:20
Dzewczyny, wiem, że o nim było sporo...jednak nurtuje mnie pytanie o
jego osobowość. Wiele z Was pisze, że jest wspaniałym, spokojnym,
mądrym lekarzem - jednak podobno jest poważny, małomówny, trzeba
wyciągać od niego informacje.
No i się tak zastanawiam...wiem, że najlepiej iść sprawdzić samemu
jednak ja tak nie umiem się zebrać na wizyty u kilku lekarzy. Moja
prowadząca ginka (z poprzedniej ciąży) jest w UK a ja teraz mam
ogromny dylemat gdzie iść. Miałam bardzo domplikowaną pierwszą ciążę
i nie umiem nikomu zaufać sad - z drugiej strony lubię bardzo lekarzy
komunikatywnych, którzy chętnie odpowiadają na pytania,
zwłaszcza "schizujących" smile ciężarnych, które są mądrzejsze od
kury smile - rozumiecie pewnie o czym mówię. Chociaż może lekarz
małomówny jest o tyle lepszy, że nie stresuje człowieka na
zapas...doradźcie proszę.
    • ania.mor Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 23.06.08, 12:25
      Dr Puzyna prowadził moje dwie poprzednie ciąze a i obecną także i
      uwazam, ze to rzeczywiście wspaniały, spokojny i mądry lekarz. Może
      rzeczywiście czasami sprawia wrażenie małomównego ale ja zapewniam,
      ze odpowiada na wszystkie pytania, jest zawsze dostępny pod komórką
      (co nie każdy lekarz praktykuje, np. nikt z Medicaveru) a i całkiem
      powazny nie jest bo i pozartować też lubi. Wg mnie nie jest ważne
      czy lekarz jest gadułą ale czy spokojnie i rzeczowo odpowie na
      wszelkie pytania a własnie dr Puzyna taki jest.
      Jednym słowem ja dr Puzyne polecam.
      • malwes Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 27.06.08, 14:59
        Dziękuję Aniu,

        Poszłam na wizytę i rzeczywiście wcale nie był poważny. Dostałam
        jego telefon, odpowiedział na moje pytania. Ciążę mam zagrożoną ale
        faktycznie poczułam się lepiej bo bardzo mnie pocieszał - choć
        rzeczowo. Przytoczył fakty, "procenty" smile - tak nie za dużo i nie za
        mało powagi wink


        Dziewczyny - jeśli ktoś prowadził u Doktora "trudne" ciąże,
        napiszcie o swoich doświadczeniach - w czym Was najbardziej
        wspierał, na ile był czujny, słuchał Waszych odczuć itp.
        • margaret75 Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 08.07.08, 16:45
          Chciałabym się zapisać do dr. Puzyny na wizytę. Wiem że gdzieś ma
          swój prywatny gabinet (podobno na Marszałkowskiej) ale nigdzie nie
          znalazłam informacji gdzie dokładnie. Może któraś z Was zna adres i
          telefon? Będę wdzięczna.
          • ania.mor Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 08.07.08, 17:26
            Dr Puzyna w Warszawie przyjmuje w Gabinetach Lekarskich na ul.
            Łuckiej 18 lok. 1802
            Terminy wizyt, o ile pamiętam, to wtorki i czwartki popołudniu oraz
            sobota do południa.
            • malwes Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 09.07.08, 19:13
              Telefon na Łucką to 22 654-24-64
              • nfs10 Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 10.07.08, 17:31
                Przepraszam za mało dyskretne pytanie ale ile kosztuje wizyta?
                • su.su Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 11.07.08, 15:31
                  wizyta 150 PLN, cytologia 50 PLN, posiew 50 PLN.
                  z całego serca polecam dr Puzynę jako lekarza prowadzącego.
                • su.su Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 11.07.08, 15:33
                  wizyta 150 PLN, cytologia 50 PLN, posiew 50 PLN.
                  z całego serca polecam dr Puzynę jako lekarza prowadzącego. Prowadził 2 moje
                  ciąze, za każdym razem byłam bardzo zadowolona. A porodu w św Zofii nie
                  zamieniłabym na żaden inny
                  • plasmonics Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 16.07.08, 12:13
                    a czy pan doktor przyjmuje porody osobiście, bo skoro jest dyrektorem to chyba nie?
                    • su.su Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 16.07.08, 13:56
                      nie wiem jak z porodami naturalnymi, ale na pewno robi CC swoim pacjentkom. ja
                      miałam planowane cc. nigdy nie sądziłam że tak szybko można usłyszeć płacz
                      dzieckasmile cc -szybko, profesjonalnie, bez stresu. pan doktor najpierw przyszedł
                      porozmawiał, pożartował z mężęmsmile
                      • ileczka76 Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 17.07.08, 16:02
                        a czy fakt, że to dr Puzyna prowadzi ciążę gwarantuje przyjęcie do porodu na
                        Żelazną??
                        • su.su Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 18.07.08, 11:20
                          ja prowadziłam 2 ciąże u dr Puzyny i 2 razy rodziłam na Żelaznejsmile na jednej z
                          ostatnich wizyt dr zakłada taką specjalną kartę, która czeka w szpitalu. Nie
                          wiem czy na 100% zawsze mogą przyjąć do szpitala. tego nie potwierdzę. ale
                          myslę, że są bardzo małe szanse by Cie odesłali
                          • kasia5030 Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 21.08.08, 15:16
                            Idę 9.09 na pierwszą wizytę do dr Puzyny. Trochę zachęcona waszymi
                            wypowiedziamy na jego temat smile
                            Odpowiedzcie mi proszę na kilka pytań:
                            - jak wygląda pierwsza wizyta u dr (ciąża potiwerdzona testem i betą)
                            - czy podczas badania usg może być mąż i jak doktor odnosi się do
                            takich wspólnych wizyt?

                            Z góry dzięki dziewczyny smile
                            • su.su Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 22.08.08, 11:58
                              doktor na pewno cię zbada. mozesz zabrac na wizytę męza - ze mną zawsze chodził.
                              fotel ginekologiczny i tak jest schowany za takimi drzwiami, wiec w badaniu mąz
                              nie będzie uczestniczył, co najwyzej wszystko słyszał.
                              a dr Puzyna usg nie robi. możesz się zapisać do Dr Makowskiego, który też jest
                              fantastycznym i przemiłym specjalistą i przyjmuje w tym samym budynku co dr
                              Puzyna. Na każde usg mąż też ze mną chodziłsmile
                              • kasia5030 Re: dr Puzyna raz jeszcze.... 22.08.08, 12:02
                                To ja na usg muszę się osobno zapisać? Zawsze jak będę chciała albo musiała mieć
                                zrobione usg to muszę się zapisywać osobno do tamtego doktora?
                                Czy jest możliwe, aby załatwić to jednego dnia? Czy muszę mieć najpierw może
                                jakieś skierowanie na usg od dr Puzyny?

                                Dzięki za odpowiedź smile
                                • ela3377 Do Kasia5030 25.08.08, 11:29
                                  Tak na usg musisz się zapisać oddzielnie. Skierowanie nie jest
                                  konieczne.
                                  • kasia5030 Jeszcze jedno pytanie :) 26.08.08, 08:23
                                    A czy uważacie, że przy pierwszej wizycie (7tc) konieczne jest zrobienie usg?
                                    Przed czy po wizycie u ginekologa?
                                    Z góry dziękuję za odpowiedź smile
                                    • malwes Re: Jeszcze jedno pytanie :) 27.08.08, 21:07
                                      Kasiu, konieczne nie jest ale może dobrze potwierdzić, że jest echo
                                      zarodka, czyli serduszko ale to myślę, że lepiej poczekać do 8go
                                      tygodnia - ono występuje od 23 dnia po zapłodnieniu ale jeśli nie
                                      wiesz dokładnie kiedy to było to lepiej odczekać, bo czasem długo go
                                      nie widać i gotowy stres. Dr Makowski od usg jest wspaniały - jeż
                                      też super specjalistą (u mnie obalił kilka idiotycznych diagnoz
                                      innych lekarzy i wszystko co mówił się sprawdziło). Możesz zapisać
                                      się osobno albo będąc na wizycie u dr Puzyny poprosić aby położna
                                      umówiła następną wizytę i usg w tym samym terminie. Ona dzwoni na
                                      dół, ustala czy jest termin i stara się dopasować godziny tak, abyś
                                      po usg przyszła na wizytę.
                                      Pozdrawiam
                                      • aniakra A trudne ciąże? 12.09.08, 17:34
                                        Jabym chciała ponowić to pytanie co padło w poprzednich postach -
                                        czy ktoś prowadził u doktora ciążę z powikłaniami i był zadowolony?
                                        Czy ktoś mógłby opisać jak to było, na co lekarz zwrócił uwagę,
                                        zareagował.
                                        Jak też jest z jego dostępnością telefoniczną. Oczywiście nie chodzi
                                        o to aby go zadręczać pytaniami bo ma prawo do prywatności i casu
                                        wolnego ale mogłyście liczyć na to, że odbierze Wasz telefon czy
                                        odpisze na sms?
                                        • dominika2521 Re: A trudne ciąże? 12.09.08, 18:09
                                          a gdzie on przyjmuje?
                                        • siciliana Re: A trudne ciąże? 14.09.08, 22:14
                                          Witam

                                          Ja prowadzilam trudna ciaze, zakonczona naglym porodem cc i to nie w
                                          szpitalu na zelaznej. Niestety mam złe doswiadczenia z panem puzyna.
                                          Jesli chcesz szczegoly to moge wyslac na priva. Zdecydowanie nie
                                          polecam. 150 zl za kazda wizyte, zero "realnych" informacji tylko
                                          same "wszystko w porzadku". JA rozumiem ze kobieta w ciazy nie moze
                                          sie stresowac ale chcialabym wiedziec czego unikac aby nie bylo
                                          ponownych krwawien. Ehhh szkoda pisac...Wole sie nie denerwowac.
                                          NAjwazniejsze ze moja krolewna Zosia jest juz ze mna.
                                          • malwes Napisałam na priv'a 15.09.08, 08:32
                                          • ksad Re: A trudne ciąże? 16.09.08, 12:58
                                            to ja poprosze na ksad@gazeta.pl. dziekuje
                                            • kasia5030 Pytanie do pacjentek dr. Puzyny 06.10.08, 08:38
                                              Dziewczyny,
                                              Ja jutro idę na drugą wizytę do dr Puzyny. I mam pytanie do jego pacjentek. Czy
                                              doktor daje jakieś "książeczki przebiegu ciąży"? Nie wiem jak to nazwać, ale
                                              chodzi mi o taką książeczkę, w którą będzie wpisywany przebieg ciąży, a którą ja
                                              mogłabym mieć zawsze przy sobie ( to bardzo potrzebne,a wiem, że moje koleżanki
                                              miały coś takiego u innych lekarzy).

                                              Z góry dzięki za odpowiedź
                                              • pelka22 Re: Pytanie do pacjentek dr. Puzyny 06.10.08, 12:51
                                                Kartę ciąży dostajesz na drugiej wizycie.
                                                • kasia5030 Re: Pytanie do pacjentek dr. Puzyny 06.10.08, 14:50
                                                  Dzięki bardzo za odpowiedź smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja