Opieka nad noworodkiem na Żelaznej i Inflanckiej

25.06.08, 16:14
Witam wszystkie mamy które urodziły właśnie w tych szpitalach. Interesuje mnie
jak wygląda opieka nad noworodkiem po porodzie. Czy położne kąpią dzieci czy
raczej trzeba liczyć na siebie? Pytam z ciekawości, ponieważ w 2005 rodziłam
na Kasprzaka i nie czułam się jeszcze pewnie w roli świezo upieczonej mamy i
tam położne codziennie kąpały Maluszki.
    • magiczna_marta Re: Opieka nad noworodkiem na Żelaznej i Inflanck 25.06.08, 19:15
      Ja rodzilam na Inflanckiej i na temat tego szpitala moge sie
      wypowiedziec.
      Polozne wieczorami kapia maluchy, przemywala pepek spirytusem, mama
      sama przygotowuje malenstwo do kapieli, i zajmuje sie nim po, ofkors
      jesli sobie nie radzi zawsze moze poprosic o pomoc, bo przychodza 2
      polozne, jedna kapie, 2ga wazy, zapisuje wyniki, pyta o karmienia i
      kupki.
      W czasie dnia mama sama zajmuje sie dzieckiem, jesli ma pytania albo
      sobie z czyms tam nie radzi, zawsze moze poprosic o pomoc, na
      oddziale jest Pani Malgosia (od laktacji) i tez zawsze sluzy pomoca.
      To bylo moje pierwsze dziecko i dalam sobie rade, chociaz przed
      porodem bylam niezle spanikowania.
      • sprycia1979 żelazna 25.06.08, 20:29
        zazwyczaj na obchodzie, jest zestaw lekarka + położna, po zbadaniu maluszka
        zostaje położna i wtedy zajmuje sie dzieckiem( kąpie, ubiera, itp)
        • patiflora Re: żelazna 25.06.08, 21:06
          Ja rodziłam na Żelaznej. Dziecko poza pierwszym razem kąpał mój mąż
          pod okiem położnej (na nasze życzenie). Wszystkie czynności
          pielęgnacyjne wykonywaliśmy sami - jeżeli chcieliśmy, zeby położne
          na to patrzyły i ewentualnie skorygowały nasze błędy, nie było z tym
          problemu.
          Położne zachęcały żeby jak najwiecej robić samemu - ich nastawienie
          jest takie, że w szpitalu rodzice mają sie nauczyć pielęgnacji
          dziecka.
          • k.solska Re: żelazna 25.06.08, 23:07
            Maluchy są kąpane przez położne podczas porannego obchodu.
            Oczywiście jeśli tylko rodzice mają ochotę mogą robić to sami pod
            czujnym okiem położnej,która stara się wszystkiego nauczyć. Także
            przy ubieraniu można poprosić o pomoc. Mnie się 1-go dnia trzęsły
            ręce a do tego moje dziecko zrobiło 3 kupy, które przyprawiły mnie o
            rozpacz, bo za każdym razem jedyne co pomagało to porządna kąpiel.
            Położna zjawiała sie na każde życzenie, ale 2-go dnia starałam się
            już być bardziej odważna, bo stwierdziłam, że jednak bać się
            własnego dziecka, to chyba przesada smile))))
    • redrose22 Re: Opieka nad noworodkiem na Żelaznej i Inflanck 26.06.08, 11:44
      Dziękuje wam za odpowiedzi, a więc mozna jednak liczyc na pomoc położnych przy
      pielęgnacji Maluszka smile
      • miskaj77 Re: Opieka nad noworodkiem na Żelaznej i Inflanck 27.06.08, 09:45
        Ja rodziłam na Żelaznej 9 czerwca. Oczywiście, że można w każdej chwili liczyć
        na pomoc położnych. Są życzliwe i przychodzą na każde wezwanie. Ja wyszłam w
        trzeciej dobie do domu, rodziłam w wodzie, więc mały był kąpany tylko raz przez
        położną. Bo w dniu wypisu już dziecko nie jest kąpane. Ogólnie jestem bardzo
        zadowolona.
        • majan2 Re: Opieka nad noworodkiem na Żelaznej i Inflanck 28.06.08, 22:53
          Ja rodzilam 3 lata temu na Zelaznej i polozne byly dostepne 24 godziny na dobe,
          nadmienie ze nie zaplacilam za pobyt tam nic.
    • pluciak1 Re: Opieka nad noworodkiem na Żelaznej i Inflanck 30.06.08, 11:55
      ja 6 lat temu rodziłam na Inflanckiej i dwa na Zelaznej.
      generalnie Żelazna na TAK, Inflancka niestety na NIE (jeśli chodzi o
      opiekę nad dzieckiem.
      bardzo subiektywna opinia, ale dość zdecydowana
Pełna wersja