neverciasto
17.07.08, 13:39
We wrześniu rodzę drugi raz. Dwa lata temu rodziłam na Karowej w Warszawie (w
nocy) i tym razem też chciałam. Ale jak to jest z wizytą studentów. Ja
absolutnie bym nie chciała, żeby przy tym byli. Wręcz bym uciekła z porodówki.
Czy można w ogóle domagać się, żeby sobie poszli? Dodam, że tak jak ostatnio
(jeżeli się uda) chciałam wykupić poród rodzinny i wtedy dają jak jest wolna
prywatną salę na czas porodu.